Spławiku, chyba faktycznie jedyna nadzieja w Tobie ... . Zabierz Docia na ryby, bo jeszcze gotów nam tu z nudów założyć kącik małego fizyka.
A u nas też stosunkowo zimno, rano 9st a cały dzień spędziliśmy nad Wycztokiem. Najważniejsze, że nowy grill przepalony, pierwsze kiełbaski i boczki w nowym sezonie skonsumowane. Tylko jeszcze piwka do pełni szczęścia brakowało, i możliwość przenocowania i porannego łowienia. Ale majówka tuż tuż.