Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 099
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. witaj na forum. napisz jeszcze jaką wędką łowiłeś do tej pory, czy był to bat czy wędzisko z kołowrotkiem. Sam raczej polecam do pierwszych kroków w wędkowaniu bata, jest to najprostsza metoda, ciężko coś splątać, łatwo samemu uwiązać zestaw, wygruntować itd. Budżet masz niewielki ale w dokładając 30-40zł do tej stówki znajdziesz coś z oferty Mikado. Proponuję wędzisko o długości 5-6m.
  2. Jak wspomniał już hege jest nas trochę mało, a cena jest tym mniejsza im większe są nakłady nakłady wymagane przy takim hafcie. Jeżeli za rozsądną cenę zrobią nam niski nakład to pomysł wart rozważenia. Z tym ,ze najpierw proponowałbym zebrać zamówienia tak, żeby odpowiedzialny nie został z pamiątką w postaci kilkudziesięciu takich samych naszywek.
  3. Gdybym był pesymistą nie siadałbym co tydzień z wędką na pomoście , poszedłbym do Akwarium rybki pooglądać . Po prostu patrzę realnie na świat i "politykę". To już było: "zima wasza - wiosna nasza" . Może coś się zmieni, ale kiedy ...
  4. Nie znam się na spinningu ale swoje 3 grosze dorzucę . Postaraj się się "wejść" w skórę ryby , obserwuj wodę, poćwicz chwilę spławikówką z drobną przynętą żeby zobaczyć jakie drobne rybki najliczniej tam występują i jakiej wielkości. Później szukaj przynęty jak najbardziej zbliżonej do naturalnej. Łów na duże przynęty, blachy, woblery stosunkowo duże gumy. Teraz drapieżnik jest najedzony i nie żeruje zbyt intensywnie, musisz posunąć mu pod nos jakiś ciekawy, kuszący kąsek. mniej więcej o to mi chodzi .
  5. Ludzie mają naprawdę dużo innych problemów, los rybek ich nie interesuje, zostanie im w głowie i pamięci tylko ten nieszczęsny "generał". A za tydzień będzie nowy numer tygodnika, inne sprawy .... Paszczak, wiesz jaki klej jest najlepszy , ten którym ludzie się do stołków przyklejają. Sam nikt nigdy nie ustąpi a przyzwoici ludzie to przed wojną byli . A zresztą, tak naprawdę to my, "ciemna masa" jesteśmy temu winni. Podejrzewam, że opisana inicjatywa podzieli losy wielu innych .... obym się mylił, ale z doświadczenia wiem, że zwykle tak to się kończy. Pianą.
  6. No i żeś wykrakał . Wczoraj jako tako, dziś kaszana, tylko drobna płotka a i to sporadycznie.
  7. Nikomu do niczego się nie dobiorą . Niestety . A "wyjazd" z generałem to cios poniżej pasa, widzę, że już wszyskie gazety schodzą na psy. Ale coż zrobić, sezon "ogórkowy" a żyć trzeba .
  8. Parasol czy namiot ... namiot nie wszędzie postawisz bez ryzyka mandatu. Niedawno o tym dyskutowaliśmy . Sam używam parasola, jedynie gdy pada, i trochę żałuję, że nie mam do niego ścian. Gdy wieje w czasie deszczy to sam parasol słabo się sprawdza, nie osłania tak do końca od deszczu. Więc moja rada: parasol ze ścianami. Ponadto kolega używa czegoś takiego na lód i jest zadowolony.
  9. wind

    Spławikowe 2012

    Racja woldi . Dziś wpadłem na chwilkę na działkę i posiedziałem na pomoście prawie 3 godzinki. Trochę wiało ale złowiłem ok 25 szt drobnej płoci, leszczyków i krąpi. Na koniec, ok. godz. 20 wiatr ustał i woda zrobiła się jak szkło, bardzo obiecujaco to wyglądało, ale niestety cza już było się zbierać. byle do soboty .
  10. Pierwsze wrażenie też takie miałem, ale wzdręga ma drobniejszą łuskę i ubarwienie wpadające ciut w miód . I te oczy .... płoć jak drut .
  11. Też mam takie wrażenie.
  12. .. na polu ... , ... w lasku... jeżeli to nie jest oznakowane pole namiotowe to namiot bez podłogi, jak wspominaliśmy wcześniej. i poczytaj linki, które zaproponowałem.
  13. Też tak uważam.
  14. Tak jak pisze bart, bez podłogi - parasol. Napisz jeszcze gdzie będziesz biwakował, las, pole namiotowe, łąka prywatna, państwowa ... Sporo informacji nt. biwakowania znajdziesz w WW. Poczytaj tutaj: część pierwsza część druga
  15. wind

    Spławikowe 2012

    Ten weekend rozpocząłem już w ... środę, namoczyłem kukurydzę, w czwartek gotowanie zgodnie z wskazówkami Hektoresa i w piątek hajda nad wodę . Zasiedliśmy z żoną na pomoście krotko po 19 stej, zanęta z ziarnem do wody i po chwili zaczęła skubać drobnica. Po jakiś czasie delikatne i branie i ... jazda !!! lokomotywa ruszyła, lewo, prawo, w krzaki i .... spadł . Ale nic to, myślę, pluszaki są w łowisku. Trafiłem parę leszczyków ... i nagle bacik mojej żony wygina się w łuk i zaczyna się walka. Delikatnie łapię za dolnik i powoli wspólnymi siłami bawimy się z rybką. Po chwili jest !!! 41cm, jak się później okazało 940g. Lekko mnie to uszczypnęło, nie powiem, ale widzę, że zmienia się pogląd mojej małżonki na wędkowanie . Jestem z niej szczerze dumny. Kończymy koło 21.30 z wynikiem kilkunastu płotek, kilku krąpi i leszczyków. Rano pobudka o 6.00 i rozczarowanie, wiaterek, chmury ale idzie posiedzieć. Do 11 stej kilkanaście leszczyków, drobna płotka gdzies zniknęła i miałem problem ze złapaniem żywczyków. Wieczorna zasiadka skończyła się zanim zaczęła na dobre, co chwila deszcz, wiatr czasami zagrzmiało. Dziś znów pobudka o 6.00 i ... idę spać dalej , wiatr hula w najlepsze, bez szans na przyjemne wędkowanie. W końcu koło 11 stej wiatr cichnie na tyle, ze można baciki rozłożyć. Do 14stej kilka leszczyków i trochę płoci. Te grążele to obiecująca miejscówka, ale nie chciało mi się szykować łódki . Za to w tej zatoczce siedzą węgorze, dziś kończy się okres ochronny wiec mam nadzieję na spotkanie ...niedługo Jak nie ryby to naturalne słodkości można pozyskiwać, o ile ktoś ma tyle cierpliwości Ewentualnie grzybki ... dla teściowej . .... byle do następnego weekendu ...
  16. Do łowienia z łódki nie ma specjalnych modeli, możesz łowić każdym kijem przeznaczonym do tej metody. Najlepszy, moim zdaniem , będzie bat, ale jeżeli będziesz łowił na znacznych głębokościach proponuję match lub krótką bolonkę.
  17. wind

    Spławikowe 2012

    Zestaw lekko przegruntowany. W piątek zaczynam kolejną zasiadkę, mam nadzieję na równie miłe towarzystwo. Święte słowa, to jak jazda na rowerze .
  18. O o o o ... właśnie, kurkuma. Działa chyba dobrze, bo swojego czasu dodawałem jej do zanęty. Dzięki.
  19. Mąka kukurydziana ... przetestuję przy okazji. Gdzieś, kiedyś coś mi się obiło o jakiejś przyprawie, która barwi pęczak właśnie na żółto ... tylko jak ona się nazywała ....
  20. Mam dokładnie takie same spostrzeżenia. Dla leszcza najodpowiedniejsze ciśnienie to w/g mnie ok. 1015 - 1020 hPa, chociaż najważniejsza jest stabilizacja. Dlatego 2-3dni przed planowanym łowieniem obserwuję prognozy i jeżeli przez min. 48h wcześniej ciśnienie się stabilizuje a wahania są niewielkie jedę z dużymi nadziejami na obfity połów . A jak jest inaczej, jadę "tylko" odpoczywać .
  21. Mam pytanie. Otóż moja małżonka czuje wrodzony wstręt, tak właściwy płci pięknej , do wszelkiego rodzaju robactwa. dlatego specjalnie dla niej parzę pęczak. Chciałbym go zabarwić, bo jest dostępny w sprzedaż np. żółty, ale jak to zrobić domowym sposobem??
  22. wind

    Spławikowe 2012

    witajcie, wczoraj pozbierałem się i z żonką pojechaliśmy nad Wytczok. Pierwsza zasiadka po przyjeździe ok. 13.00 przyniosła sporo drobnej płoci i leszczyków. Trochę byłem zdziwiony, sądziłem, że ze względu na upał ryb w ogóle nie będą brały. Wieczorna sesja trochę się opóźniła . ale wieczorkiem zostało tylko tyle: posiedzieliśmy do zmierzchu i już tradycyjnie moja małżonka złowiła więcej niż ja . O 2.50 smacznie spałem , wstałem o 6.00, kawka, śniadanko i nad wodę. Pogoda nie zachęcała, niskie ołowiane chmury i nieprzyjemny, zimny wiaterek. Na szczęście nie wiał zbyt mocno i szło wysiedzieć. Znów trochę drobnej płoci, takiej na żywczyka, krąpie i leszczyki. Po 8.00 delikatne branie i spławik znika. Czuję dość mocny opór, dwa szarpnięcia i dlaej idzie jak decha. Myślę, spory leszczyk, ale za chwilę zdziwienie: Później okazało sie, że miał równo 500g. Myślę, fajnie, mój drugi linek na tym łowisku, przy okazji największy jakiego złowiłem do tej pory. Minęło może z pół godzinki i znów delikatne branie, tym razem ryba po prostu ciągnie, w prawo, w lewo, pod pomost... Pierwsza myśl to karpik, nieduży, bo daje się wyhamować, będzie jazda na delikatnym zestawie. W końcu podciągam rybsko do powierzchni ... " O k ....." , sąsiad łowił 30 metrów dalej i błyskawiczne przybiegł . Linek miał 970 gram i 43cm. Rekord znów pobity;). Łowiłem batem 5m, żyłka główna 0,14 i haczyk 12 na przyponie 0,12. Przynęta to dwa białe robaczki. Spławik 0,75g rybki kompletnie przestały współpracować koło południa. Wcześniej zameldował się jeszcze ładny leszczyk. A sąsiada mało szlag nie trafił . Biegał co chwilkę i dopytywał, a to o zestaw, a to o technikę. Na żywcówkę nawet skubnięcia, ale te linki wynagrodziły mi te dwa dni na wodą, w upale, na wietrze, zmykając przed burzą. Za tydzień powtórka .
  23. Dziś miałem chwilkę i trochę "wolnych środków" więc zajrzałem powtórnie do Centrum. Faktycznie, dział spławikowy dużo bogatszy niż ostatnio, sporo spławików, dużo więcej zanęt i dodatków, niestety nie maja w sprzedaży tego co jest mi potrzebne, czyli zanęt Lorpio. Za to kupiłem haczyki 16 i 18, których mi zabrakło na ostatnich zawodach. Jest też większy wybór batów i żyłek. Mają nawet poszukiwane przeze mnie żyłki Fiume. Pewnie czasem będę zaglądał, szczególnie na grubsze zakupy.
  24. Jak zawiązać haczyk? Najłatwiej użyć wiązarki, sam korzystam z tego wynalazku przy małych haczykach. jest jeszcze wersja elektryczna dla szczególnie leniwych . Chyba sobie kupię
  25. Podejrzewam, że będzie to miało wpływ na długość rzutów ale co najważniejsze zmieni się praca wędziska. Będzie mniej czułe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...