Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 094
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. Dlaczego powielasz ten sam temat?
  2. Napisz jeszcze, jaki masz budżet.
  3. To teraz będziesz kręcił filmy.... przyrodnicze
  4. Żeby nie było, że się obijamy ;). W sobotę wraz z Pawłem lądujemy nad Martwą Wisłą w Błotniku. Połowiliśmy drobiazgu, złapali opalenizny . O 11.00 zwinęliśmy się do domu. Trochę obawialiśmy się, że praca pogłębiarki przepłoszy ryby ale te małe na nas czekały. Wczoraj popędziłem z rana nad Nogat do Jazowej. Ze względu na silny wiatr był to najsensowniejszy wybór. Nowy most na S7 właściwie ukończony. Zaczynam łowić o 10.00. Na początku niemal równocześnie meldują się dwa leszczyki, jeden na bacie, drugi skusił się na pellet na gruntówce. Uklejki skutecznie utrudniały życie i musiałem sięgnąć po kukurydzę, na szczęście zawsze wożę puszkę w bagażniku. Zaczęły wychodzić fajne płotki, niektóre pod 30cm i krąpie. Po 14.00 w wodzie ucichło. posiedziałem do 17.00 i zwinąłem żagle do domu. Niestety, inne zdjęcia okazały się do bani. Dziś pojechałem tuż za Wisłę, na Gdańską Głowę. Pogoda cudna, słoneczko, bez wiatru ... do czasu . Jak już się rozłożyłem, wygruntowałem zanęciłem zaczęła się... wichura . Mimo to rybki współpracowały, niestety przeważała drobnica, na kukurydzę jedna płotka warta foty. Wytrzymałem do 17.00 i wróciłem do domu. Oczywiście wracałem w pełnym słońcu, a jakże .
  5. Ja miałem tak: z mojego okręgu "znaczki" opłaty składki członkowskiej i na ochronę i zagospodarowanie z okręgu, gdzie gościłem "znaczek" opłaty składki na ochronę i zagospodarowanie do tego zezwolenia, popularnie nazywane rejestrami. W czasie kontroli musisz okazać kartę wędkarską, legitymację członkowska z tzw. "znaczkami" na bieżący rok oraz zezwolenie. Ale o tym na pewno dobrze wiesz
  6. Dokładnie tak , o ile nie ma dodatkowych ograniczeń. A te, jeśli istnieją, z pewnością znajdziesz na stronach okręgów.
  7. Dokładnie. Ale nie na wszystkich, tylko na tych, na których obowiązują w/w składki.
  8. Oba okręgi mają porozumienie ale na minimalnym poziomie: Sprawa wygląda następująco: w jednym z okręgów opłacasz składkę członkowską i na ochronę i zagospodarowanie, w drugim tylko tę drugą. I łowisz na wszystkich udostępnionych wodach ( nizinnych lub górskich zależnie od wykupionego zezwolenia) obu okręgów.
  9. XXXI zjazd delegatów naszego okręgu zdecydowali o zniesieniu wymiaru ochronnego dla płoci. LINK
  10. Ja bym na Twoim miejscu poszukał całkiem innego kija, do lżejszych zestawów i dłuższego, powyżej 4m. Będziesz miał sprzęt na inne łowiska do innych zestawów. Ja tak zrobiłem i jestem zadowolony.
  11. Mam nadzieję, że łamiesz regulamin nieświadomie.
  12. Ostatnio cierpię na ciągły brak czasu, albo w pracy, albo na rybach albo się bawię . Oczywiście, dzień święty święcę jak należy i obie ostatnie soboty spędziłem nad Szkarpawą w Drewnicy. Obydwa wypady bardzo udane choć bez fajerwerków w postaci okazów. W ubiegłą sobotę dołączył do nas Waldek, kolega Pawła, i on trafił rybę dnia - przyzwoitego karaska. Ludzi było co nie miara, trudno było znaleźć miejsce nad rzeką. Jak poprzednio jedynym skutecznym rozwiązaniem było użycie kukurydzy jako przynęty. Udało mi się złowić również pierwszego leszczyka na pellet metodą włosową, będę musiał mocniej pochylić się nad tym sposobem. Wczoraj powtórka, mimo kiepskich wieści znad wody, zdecydowaliśmy się ponownie podjechać do Drewnicy. Tym razem najlepszą przynęta były białe robaki, ukleje pokazywały się sporadycznie, pęczak i kukurydza nie wzbudzały zainteresowania płetwiastych koleżanek . Za to wyrównałem zeszłotygodniową opaleniznę .
  13. Nie wiem czy ma sens poszukiwanie dodatkowego elementu, wędki w tej długości zwykle nie są kosztowne, może warto poszukać odpowiedniego kija 6m.
  14. Wszystko zależy od tego gdzie, jaki i jakie ryby będziesz chciał łowić.
  15. wind

    Fiskeri.

    Jest dodatek innych ziaren, min. konopi właśnie. U mnie w sklepie dostępne są też zapachy rybne, czosnek z czymś tam ;), do tego pellety do metody.
  16. wind

    Fiskeri.

    Śmiało ale nie zapomnij o słusznym dodatku atraktora.
  17. wind

    Fiskeri.

    W tym roku pojawił się na naszym rynku nowy gracz, producent zanęt pod marką Fiskeri. Wczoraj kupiłem dwie paczki najbardziej popularnych: wanilia i piernik Cena była kusząca, bo ok 6zł za paczkę a macając przez folię wyczuć można grube frakcje. Faktycznie, po otwarciu widać było poza drobno zmielonym pyłem, całe i mielone ziarna oraz sporo pelletu w różnych kolorach. Niestety, zapachu wanilii nie było ani śladu. Dziś otworzyłem drugą paczkę, piernikową. Zawartość bardzo podobna, może nieco ciemniejsza. Zapach piernika był minimalnie wyczuwalny. Za to po nawilżeniu zaczął unosić się nad miską dość intensywny zapach przypalonego karmelu. Podsumowując, zanęta gruba, treściwa może być świetna bazą do dopalania zapachami. Świetnie łączy się z ziemią i glinami. Ja jej drugi raz nie kupię, dla moich potrzeb nieodpowiednia.
  18. To ja też dziś za ciosem poszedłem i do tego jeszcze wyciągnąłem Pawła. Niestety, na Śledziowym sytuacja jak wczoraj na Piaskowym, tym razem dwie ryby, mikro leszczyk i płotka ok. 17cm. Za to opalenizna złapana
  19. Dziś chciałem pójść za ciosem i znów popróbować coś złowić, tym razem na kanale Piaskowym. Na wodą melduję się po 11.00 a o 12 zaczynam wędkowanie. Cóż, jak to na kanałach ostatnio, mizeria, kicha, kaszana ... Do 17.00 złowiłem na odległościówkę dwa okonie, większy 32cm, i jedna płotkę ok 20cm. Ale przynajmniej nie padało . A jutro Śledziowy, a jak?!
  20. Kolejny dzień majówki i kolejny dzień nad wodą. Dziś od rana popędziłem na Gdańską Głowę ale było już za późno. Dobre miejscówki pozajmowane na pozostałe fale naniosły mnóstwo śmieci. Miałem jechać nad Tugę ale postanowiłem zajrzeć jeszcze do Drewnicy. Wędkarzy też sporo ale znalazłem sobie przyzwoitą miejscówkę. Rozłożyłem się z całym bałaganem i około 9.00 zacząłem łowy. Od razu pokazały się ukleje co wymusiło zmianę taktyki. Jedyny sposób aby je ominąć, choć nie zawsze, to kukurydza na haku. W końcu zaczęły z wody wychodzić fajne gabarytowo krąpie a na 5m bata tuż za trzcinką płotki i płocie. Przypałętał się nawet jeden bolek, na kukurydzę ;). Skończyłem wędkowanie około 14.00 z wynikiem około 4kg ryb. Dominowały wspomniane krąpie, płotek było kilka, tyle samo uklejek. Dzień bardzo udany mimo tego, że o 10.30 zaczęło padać i pada do tej chwili. Mam nadzieję że jutro będzie lepiej .
  21. Nie zrażony sobotnią porażką ogarnąłem się dziś szybko z robotą i popędziłem nad kanał Śledziowy. Tym razem słoneczko świeciło ale wiater hulał jak w sobotę. Ryby też brały jak w sobotę, czyli ... nie brały . W czwartek dam im kolejną szansę .
  22. W końcu, po trzy tygodniowej przerwie, udało mi się wyrwać na ryby. Ze względu na wiatr wybór padł na kanał Śledziowy. OD rana dość ostro padało i przygotowania odbywały się pod parasolem. Deszcz, wiaterek i zero, no jedna rybka. Paweł miał więcej szczęścia i połowił trochę drobnicy. Jak w końcu deszcz przestał padać zwinęliśmy się do domu.
  23. To jezioro w jakim jest okregu? To, że masz składki w swoim okręgu to znaczy tylko tyle, że możesz łowić na wodach swojego okregu. Na innych i owszem, ale musisz wykupic dodatkowe składki, chyba że obowiązuje tzw. porozumienie między okregami. Wszystkiego dowiesz się na stronie swojego okręgu.
  24. Jaki to okręg? Nie masz listy łowisk z numerami w zezwoleniu?
  25. Jedź jutro do starostwa, o ile masz taką możliwość, i próbuj załatwić wtórnik. Teoretycznie posiadanie legitymacji z aktualnymi opłatami potwierdza posiadanie karty wędkarskiej ale zgodnie z przepisami powinieneś takową posiadać podczas wędkowania. Karta, legitymacja, zezwolenie ( rejestr ).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...