-
Postów
5 094 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez wind
-
W zimnej wodzie po kostki, nieźle ... Dziś ruszyłem wreszcie na nasze lokalne wody. Wróble na płocie ćwierkali, że na Śledziowym pokazał się przyzwoity leszczyk i płotka. Właściwie miałem jechać wczoraj ale rano padało. Za to dziś nawet poranne opady nie były w stanie zatrzymać mnie w domu. Na miejscu byłem krótko po 7.00, za chwilę dotarł Paweł. Około 8.00 zestawy w wodzie i rozpoczęło się oczekiwanie. Obok dosiadł się jeszcze jeden wędkarz. Rybki pokazały się po jakiejś godzince i brały bardzo niemrawo, u mnie brania sygnalizowane były lekkim podniesieniem spławika. W sumie złowiłem tylko trzy leszczyki, za to największego. Paweł miał trochę więcej sztuk, ale żadna nie była warta zamoczenia podbieraka. Mimo silnego wiatru i co za tym idzie dotkliwego chłodu dzionek nad wodą bardzo udany. Paweł też sprawiał wrażenie zadowolonego.
-
Nie znam się na bolonkach, ale z doświadczenia odradzam użycie bolonki do metody innej niż ... bolońska ;).
-
Fajny kanał, łopata do śniegu i miejsce na podest by się zrobiło ;).
-
Mam taki parasol tyle, że bez ścian bocznych. Na lekki deszczyk OK, przy intensywnych opadach ma tendencję do przeciekania.
-
Fajny tekst, szkoda, że nie wrzuciłeś tego na Portal. ale i tak brawo!!!
-
Ósemka wystarczy w zupełności.
-
Hmm, ..."na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć"... Sezon zacząłem w poprzedni weekend, dziś poprawiłem nad Nogatem w Jazowej. Po drodze trochę mżało, ale około 7.20 dotarłem na miejsce. Wędkarzy było jeszcze więcej niż tydzień temu, jakiś ... tuzin . Na mojej zeszło tygodniowej miejscówce woda stała bardzo wysoko i przeniosłem się trochę dalej. Ryby brały cały czas, od 8.15 do 11.45 łowiłem płotki, krąpiki i leszczyki, niestety raczej drobnej postury. Na koniec miałem odwiedziny Yeti , jak to na elbląskich ...
-
Cała różnica to wykończenie rękojeści korkiem w Trythonie. Moim zdaniem nie warto, pianka jest bardziej praktyczna.
-
Połączyłem trzy tematu odnoszące się do tego samego problemu. Proszę nie mnożyć tematów bez potrzeby.
-
Tradycją dla mnie staje się rozpoczęcie sezonu spławikowego na wodach okręgu elbląskiego. Zwykle jeździliśmy na Szkarpawę do Drewnicy, za to w tym, podobnie jak w ubiegłym roku zacząłem spławikowy rok nad Nogatem w Jazowej. Pogoda zachęcała, wieści znad wody napawały optymizmem. Zobacz cały artykuł
-
Tradycją dla mnie staje się rozpoczęcie sezonu spławikowego na wodach okręgu elbląskiego. Zwykle jeździliśmy na Szkarpawę do Drewnicy, za to w tym, podobnie jak w ubiegłym roku zacząłem spławikowy rok nad Nogatem w Jazowej. Pogoda zachęcała, wieści znad wody napawały optymizmem. Na miejscu melduję się ok 7.30 i miałem problem ze znalezieniem dobrego miejsca. Dzień wcześniej otrzymałem w moim ulubionym sklepie informację, że wędkarze zaczęli łowić pierwsze wiosenne liny, więc tłok nad wodą miał usprawiedliwienie. Rozłożyłem się ze sprzętem w tym samym miejscu, w którym zaczynałem rok temu. Od razu pojawił się nieproszony gość, miejscowy kot. Trochę się pokręcił, poobcierał o podest i wiaderka,po chwili poszedł dalej. Pewnie liczył na jakąś rybkę ... Przy okazji widać jaki śmietnik pozostawiają po sobie nasi ... "koledzy". Przygotowałem sobie zanętę Starfisha Karaś - Lin wymieszaną z paczką gliny rzecznej. Woda była dość wysoka a uciąg, jak na Nogat, całkiem mocny. W miejscu gdzie gruntowałem głębokość wynosiła ok. 2m. Łowiłem batem 8m z 2g zestawem. Ryby pojawiły się od razu, tradycyjnie jako pierwsza zameldowała się na haczyku niewielka płoteczka. Potem było już tylko lepiej, rybki brały cały czas, i były coraz większe. Co ciekawe brały wyłącznie płotki. Dopiero po donęceniu pojawiło się kilka leszczyków i krąpików w wersji mini i mikro. Po donęceniu brania stały się rzadsze, w końcu po 11.30 ustały całkiem. Właściwie to i dobrze, mogłem spokojnie, bez poczucia niedosytu, zwinąć się do domu. Sąsiedzi - gruntowcy coś tam mieszali w wodzie zestawami ale chyba niczego konkretnego nie złowili, przynajmniej głośno się nie chwalili. Nogat na pierwsze wędkowanie po zimowej przerwie wybieram ze względu na dość bogaty rybostan, może okazy nie są codziennością, ale zawsze połowię do bólu pleców. Zwykle aż do maja odwiedzam miejscówki za Wisłą, można fajnie połowić i będzie okazja przygotować jakiś fajny materiał o zanętach Starfisha. Widać, ze prace przy budowie ekspresowej "7" trwają w najlepsze, ciekawe jaki wpływ nowe mosty będą miały na życie rzeki.
-
Jako członek związku w wieku do 14lat na wodach PZW możesz wędkować na dwie wędki w ramach własnego stanowiska i limitu. Wymagana jest opieka osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską.
-
To może uwolnijmy jeszcze szproty z puszek ?
-
Pewnie hodowlane, jak większość ryb w marketach. Żaden rybak pozyskujący ryby z tzw. dzikich wód nie byłby w stanie wywiązać się z umów.
-
- Tato, czy to prawda, że znaleźli mnie w kapuście? - Tak, a wczoraj za garażami, a przedwczoraj na przystanku. Musisz przestać chlać, syn Podszedł do mnie jakiś koleś i powiedział: - Burger i frytki. - Na miejscu, czy na wynos? - Pie*dol się! Uwielbiam być kucharzem w więzieniu. Niedźwiedź ucieka przed malutkim ratlerkiem. Wszystkie zwierzęta się z niego śmieją, a wilk, zdziwiony pyta: - Ty, taki ogromny niedźwiedź i uciekasz przed takim maluchem? Na to niedźwiedź szeptem: - A wiesz, jaki on ma zimny nosek?
-
To jest porządny sklep ;), branża zobowiązuje.
-
Jak dobrze poszukasz to znajdziesz, wydaje mi się, że ktoś kiedyś jakieś przepisy zostawił.
-
Oooo, coś dla Pawła. Można wiedzieć jakie koszty?
-
Wędka - BAT jak rozłożyć?
wind odpowiedział xomer wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Dokładnie, elementy się " zakleszczaja", tylko z wyczuciem, tak żebyś mógł po wędkowaniu złożyć wedzisko. -
Proszę uzupełnić ogłoszenie.
-
Nie wiem czemu, ale byłem przekonany, że Ty spiningista jesteś. A tu widzę, że lubisz i na leniucha powędkować.
-
@Lowca201 poprawi post, ma na to 12 godz.
-
Trochę prywaty, a jak, kto mi zabroni Zapraszam i gorąco zachęcam Was do wzięcia udziału w głosowaniu w plebiscycie instruktorskim ZHP "NIEZWYCZAJNI". Osoba, na którą głosuję w tym roku to dh Ewa, komendantka hufca ZHP Gdańsk Wrzeszcz-Oliwa. O działalności dh Ewy poczytacie w krótkiej notce na stronie plebiscytu. O jej pozostałych zasługach dla naszych dzieci moglibyśmy opowiadać długie godziny. Dh Ewa jest warta każdego głosu, który zostanie na nią oddany. Technicznie wygląda to tak: na stronie plebiscytu w dziale "Praca z kadrą" ( dział pomarańczowy) odnajdujemy zdjęcie i opis dh. Ewy Deręgowskiej-Lewosz, Chorągiew Gdańska, Hufiec Gdańsk Wrzeszcz Oliwa. Głosujemy "inwestując" jedynie adres e-mail. W mailu z potwierdzeniem klikamy link potwierdzający i po robocie. Co ciekawe, każdy adres e-mail to dodatkowy głos. Z tego co wiem to w ostatnim tygodniu można powtórzyć głosowanie, więc na pewno się Wam przypomnę. A teraz na poważnie: kto nie zagłosuje ten dostanie ...
-
wiązanie haczyków Wiązanie haczyków
wind odpowiedział Arek Masek wna temat w Inne rękodzieło wędkarskie
Sprytne tylko czy warto?? Profesjonalnie wykonana wiązarka, którą wiąże się dużo łatwiej niż na filmie powyżej, kosztuje raptem kilka zł. NP. taka. Mi by było szkoda czasu na "budowanie" z długopisu.
