Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 099
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. - Nie zdałam egzaminu na prawo jazdy. - Teoria? Praktyka? - Pieszy... Wigilijny wieczór. Ktoś dzwoni do drzwi. Kobieta otwiera i serce skoczyło jej do gardła. To jej mąż. Ledwo go poznała! Ostatni raz widzieli się, kiedy ich synek - dziś prawie dorosły - szedł do przedszkola... - Cześć - mówi facet. - Cześć? - pyta kobieta. - Piętnaście lat temu wyszedłeś z domu po papierosy, teraz wracasz i tyle masz mi do powiedzenia? - O rany, masz rację! Papierosy! Czekaj, zaraz wracam. Szatan: Hej, w zeszłym miesiącu kupiłem twoją duszę i... Ja: Żadnych zwrotów.. Szatan: Błagam, ona doprowadza mnie do szału. Starsza para idzie chodnikiem. Mężczyzna mówi: - Pamiętasz jak 30 lat temu tutaj baraszkowaliśmy? - Tak. - A pamiętasz ten płot? - Tak. To tu przeżyliśmy nasz pierwszy raz. - Nie chciałabyś powtóreczki? Chłopiec idący za nimi wszytko słyszał i postanowił to zobaczyć. Starsza para podchodzi do płotu. Kobieta podciągnęła kieckę, a mężczyzna zdjął spodnie i zaczęła się zabawa. Stary człowiek tak pędził, że chłopak aż się zdziwił. Po 30-minutowym stosunku para pada na ziemię. Chłopiec podchodzi do mężczyzny i pyta się: - Jak pan to zrobił? 30 lat i wszystko pan umiał odtworzyć? - Chłopcze! 30 lat temu płot nie był pod napięciem.
  2. Ozeciku, pisz trochę... ciszej, proszę...
  3. Dziś zamknęliśmy z Pawłem rok spławikowo. Jak zwykle, kanał Śledziowy, parę płotek i krąpików. Do tego wizyta Yeti, czyli kontrola SSR. Mimo chłodu wyjątkowo dużo wędkarzy było dziś nad kanałem. Poranek bardzo udany mimo, że rybki brał tylko do 10.00, później studnia.
  4. Wszystkiego, co tylko sobie życzycie.
  5. Tak jest: "Szanuj Admina swego, możesz mieć gorszego" Mogę ale nie używam . Widzicie teraz jaki dobry wujek jestem . A tak na poważnie, znacie mnie i wiecie, że użycie "łokcia" czy "wiosła" to dla mnie ostateczność. Za bardzo Was lubię .
  6. Ooooo, to to mi się baaaardzo podoba Siedzi trzech gości w łódce na środku jeziora. Połowy nocne, wędki w wodzie, spokój, sielanka, powoli zaczyna się rozwidniać. Jeden z wędkarzy zagaja: - Słońce wschodzi. Drugi mówi: - Faktycznie, dawno nie widziałem takiego wschodu. Nagle trzeci wędkarz szybkimi ruchami ramion wypycha dwóch pozostałych z łódki. Ci, przerażeni, machając gorączkowo rękoma wołają do pozostałego w łódce: - Odbiło ci!? Za co? Ten mówi: - Pierwszego za offtopic, a drugiego za flooda. Na to wściekli wędkarze w wodzie: - A ty to co, cwaniaczku jeden Ten w odpowiedzi chwyta za wiosło i wpychając końcem dwóch pozostałych pod wodę mówi: - A za niepotrzebne dyskusje BAN!
  7. Ponieważ pozostaje jeszcze w lekko świątecznym nastroju jest Wam odpuszczone. Ale dziś kończy się okres ochronny . Wracając do tematu to ze stricte wędkarskich prezentów dostałem jedynie koszulkę, taką o!! w wersji okoń. Pozostałe spożyję przed lub po wędkowaniu . Nigdy w trakcie!!!
  8. Ilu trzeba wegan, żeby zjeść szaszłyk? - Jak nikt nie widzi, to jednego. Jezus mówi: - Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień! Nagle spadł meteor, a Jezus mówi: - Tato... Wiejska impreza. Chłopak podchodzi do dziewczyny i pyta: - Tańczysz? Na to dziewczyna: - Teraz... nie. - A to świetnie! Chodź, pomożesz traktor wepchać. Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i stwierdza, że chcę kupić zwierzątko. Właściciel informuje go, że ma gadającą stonogę. - Naprawdę, za ile? - Jak dla pana... 200 zł. Zachwycony facet kupuje stonogę i bierze ją do domu. Po dotarciu na miejsce kładzie pudełko po zapałkach ze stonogą w środku na stole, otwiera je i mówi: - Panie Stonogo, masz ochotę na kielonka? Stonoga nic nie odpowiedział. Facet stwierdził, że pewnie jest zmęczony po podróży, więc może później sobie z nią pogada. Po godzinie znowu otwiera pudełko i rzecze: - Panie Stonogo, kielonka? Stonoga znowu nic nie opowiedziała. Facet robi się podejrzliwy i stwierdza, że jak za godzinę stonoga się nie odezwie, to pójdzie do sklepu zoologicznego i złoży reklamację. Po godzinie znowu otwiera pudełko i rzecze: - Panie Stonogo, kielonka? - Słyszałem cię za pierwszym razem kretynie, buty zakładam. Wyniki potyczki paintballowej: Ja - 114 pkt. Mieszkańcy Domu Pogodnej Starości "Jagoda" - 0 pkt. - Kochanie? - Tak? - Zmieniłaś hasło do kompa? - Tak. - To jakie teraz jest? - Data naszego ślubu. Facet pod nosem: - Kur... mać! - Hej, co powiesz na 500 zł za spotkanie? - A co miałoby się dziać na spotkaniu? - To, co byś chciała. W końcu płacisz.
  9. wind

    Wesołych Świąt.

    Wesołych Świąt życzę wszystkim naszym użytkownikom, tym aktywnym jak i póki co obserwującym . Odwagi !!!, koleżanki i koledzy.
  10. Pewnie tak, ale wtedy to nie byłoby wędkarstwo. Cel i sens, ale nie konieczność. Miło jak ręce czuć rybą, ale jak czasem wracam na tarczy to i tak mam przyjemność z pogadania z kumplem czy z kontemplacji ciszy . Amerykańscy naukowcy już dawno odkryli, że ryby są jadalne. I nic nie wiadomo, żeby coś się zmieniło.
  11. Proszę pisać po polsku. Kolejny taki post poleci do kosza. Skoro pisze wyraźnie, że mieszka w Irlandii to gdzie ma szukać?? W RPA??
  12. Rzeczywiście, pod względem ryb ten rok jest słabszy od poprzednich. Na szczęście ja czerpię z wędkowania coś innego. To przede wszystkim przygoda, nowi znajomi, nowe doświadczenia, czas spędzony z przyjaciółmi albo w samotności, czego czasem bardzo potrzebuję. Nowe łowiska, nowe techniki, starzy znajomi. " Ryby to dodatek..."
  13. Połowiliśmy wczoraj z Pawłem, znów na Śledziowym. Chociaż mróz szczypał posiedzieliśmy do południa. Wyniki to trochę płotek, krąpi i na koniec ładny leszczyk u Pawła na haczyku. Zaplanowaliśmy wstępnie ostatnie w tym roku spotkanie w Sylwestra, o ile pogoda pozwoli.
  14. Jaki model?
  15. Dobry wybór, znalazłem sporo pochlebnych opinii, sama firma też ma dobrą prasę. Jeśli jednak można coś zasugerować proponowałbym kij składany, nie teleskop. Trudno w kilku słowach opisać "dlaczego" więc musisz uwierzyć na słowo, teleskop to ostateczność. Większość wędkarzy Ci to powie. Zaryzykowałbym nawet, że 95%. Jedyną zaletą teleskopów jest mała długość transportowa.
  16. Dziś Paweł namówił mnie na wypad nad Śledziowy. Ponieważ jest spora szansa, że niedługo zima nas zaskoczy i nie będzie już okazji powędkować przez dłuższy czas nie dałem się długo namawiać. Rano nie padało i było cicho, ale jak już się rozłożyliśmy i zanęcili zaczęło padać i tak już pompkowało cały dzień. Połowiliśmy przede wszystkim ładnej płoci, mi się trafiły też dwa większe leszczyki. Na żywcu jedno branie, nie zacięte.
  17. @quartz ma rację, odpowiedni temat już istnieje i ma się dobrze. Ten zamykam.
  18. wind

    A co z włosami?

    56 minuta. Podwójne zagranie ręką, pierwszego nie do końca kojarzę, drugie było ewidentne. I o to mi chodzi od początku, piłka nożna nie jest sportem w pełnym znaczeniu tego słowa. Tak na marginesie, tu nie chodzi o 1,5mln ale 2 min euro .
  19. wind

    A co z włosami?

    Akurat była odwrotna sytuacja, strzał na bramkę, ręka wyciągnięta. Ewidentnie szukał lewą nogą nogi obrońcy. Upadając, a właściwie kładąc się. Tu nie chodzi o barwy narodowe czy klubowe, jedynym co decyduje jest kolor pieniędzy. Zawodnicy, trenerzy, "działacze" to wszystko jedna klika.
  20. wind

    A co z włosami?

    Nazwa działu nie obliguje do sztywnego trzymania się tematu. Co do meczu, ja zdania co do zawodowego sportu nie zmieniam. Dwa zagrania ręką w ciągu jednej akcji bez reakcji sędziego i brak ewidentnej żółtej kartki dla Kucharczyka za symulowanie faulu i próbę wymuszenia karnego w końcówce meczu tylko umacnia mnie w swojej ocenie co do uczciwości takich rozgrywek.
  21. Zgodnie z zasadami ryby należy przechowywać w siatce z miękkich nici, podczas połowów spiningowych należy mieć ze sobą pałkę do głuszenia ryb i od razu zabijać przeznaczone do zabrania. Wszelkie inne sposoby są niedopuszczalne. Nas to nie dotyczy.
  22. Taka ciekawostka: jeśli dotrzecie do uzasadnienia zmian w rozporządzeniu ( jak znajdę linka do podrzucę ) zwróćcie uwagę na zwrot: " wędkarstwo (kłusownictwo)" . LINK Ja rozumiem: polityka. Ale to jest zwykłe ...
  23. Ukazało się nowe rozporządzenie dotyczące rekreacyjnych połowów w wodach morskich. Poprzednia ekipa wyrwała wędkarzom kupę siana z kieszeni na nowe licencje, obecna zakazuje spiningowania w portach od połowy września do końca lutego.
  24. Na prośbę autora temat przeczyściłem i odblokowałem. Proszę Was, postarajcie się, żebym tego nie żałował. Wracamy do merytorycznej dyskusji nt. wprowadzenia zakazu, domniemanych powodów i faktycznych przesłanek.
  25. Póki co weź sobie wygodny fotelik, browara czy co tam smakujesz, idź i posiedź, poobserwuj wodę. Oczywiście na wiosnę .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...