-
Postów
5 094 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez wind
-
Święte słowa. Grubo nie znaczy dobrze/ciepło. Dobra bielizna termoaktywna i odpowiednia odzież wierzchnia są najważniejsze. Czapka i buty też mają wpływ na ogólne odczuwanie zimna.
-
Nie, no skąd
-
Mój drogi @Bololeszcz. Nie wiem, czego nie zrozumiałeś w moim PW, ale powtarzam po raz ostatni: posty kaleczące w sposób rażący język polski będą usuwane. Napisałeś jeden post, ja go usunąłem i dałem Ci ostrzeżenie, teraz piszesz po raz kolejny to samo jakbyś w ogóle się tym nie przejął. Oczywiście, mógłbym napisać to wszystko na PW ale ostanie odczytałeś dopiero po kilku dniach.
-
Zamówiłem dokładnie taką. Niestety grafitowej w moim gabarycie nie było.
-
Nosi się, a jak . Nawet niedawno sobie jedną zamówiłem i w poniedziałek powinna być. Niestety, odzież tematyczna jest droga, nieadekwatnie do jakości i cen podobnych produktów bez oznaczeń branżowych.
-
Okazja - sprzedam roczny Suzuki 9.9 + Bush
wind odpowiedział komanch wna temat w Giełda Wędkarska Giełda Wędkarska - Ogłoszenia
Na górze działu Sprzedam jest regulamin. -
Okazja - sprzedam roczny Suzuki 9.9 + Bush
wind odpowiedział komanch wna temat w Giełda Wędkarska Giełda Wędkarska - Ogłoszenia
Proszę przeczytać regulamin działu. -
Okazja - sprzedam roczny Suzuki 9.9 + Bush
wind odpowiedział komanch wna temat w Giełda Wędkarska Giełda Wędkarska - Ogłoszenia
Proszę o uzupełnienie treści ogłoszenia zgodnie z regulaminem działu. Po 24h niepoprawiony post wyląduje w koszu. -
Gdybyś przeczytał PW to byś wiedział. Również o tym, że na forum używamy polskich znaków. To ostatnie ostrzeżenie słowne.
-
Jak mawiał mój dziadek: " ordnung must sein ", więc temat trafił na swoje miejsce. Co do zgnilego związku, PZW to nie tylko zarząd, ale kilkaset tysięcy zwykłych wędkarzy, takich jak Ty czy ja.
-
Automatyczna Wiadomość Temat przeniesiony z "PZW" do "Prasa wędkarska".
-
Cień na twarzy " łowcy " też doklejony?? A może gość się poprostu odwrócił do drugiego zdjęcia? Ale oczywiście internet jest pełen speców od przerabiania fotografii.
-
Wczoraj wybraliśmy się z Jonaszem i jego kolegą Darkiem nad kanał Piaskowy. Darek i ja łowiliśmy odległościówkami, Jonasz tyczką. Darek całkiem fajnie połowił, chociaż w szczegóły nie wnikały, ja miałem 10szt niedużych leszczyków. Jonasz z tyczki miał sporadyczne brania, jak się zwijałem zostawiłem mu swoje wędzisko i kołowrotek. Mam nadzieję, że połowił z dystansu.
-
Automatyczna Wiadomość Temat przeniesiony z "Ogólne Rozmowy" do "Gruntówka ".
-
[Portal] Puchar Aqua Star. 17 lipca 2016, j. Lubańskie.
wind odpowiedział wind wna temat w Ogólne Rozmowy
Nie, jezioro wysycha i było niedawno pogłębiane. To co widać na brzegu i usypany wał to urobek z dna jeziora. -
Jedną z form reklamy dla firm z branży wędkarskiej jest sponsorowanie lub organizacja imprez sportowych. Tym razem do współzawodnictwa zaprosił właściciel producenta zanęt, przynęt i dodatków wędkarskich, firmy Aqua Star z Kaszub. Zawody miały formę drużynowych zmagań w dwóch technikach, spławikowej i gruntowej. I tak spotkaliśmy się 17 lipca nad jeziorem Lubańskim w Nowej Karczmie w bardzo licznym gronie 28 drużyn dwuosobowych. Były to już drugie zawody gdzie pojawiła się Ekipa ForumWedkarskie.pl . I wierzę, ze nie ostatnie. Zobacz cały artykuł
-
Puchar Aqua Star. 17 lipca 2016, j. Lubańskie.
wind dodał a artykuł w w Opowiadania/Relacje/Twórczość
Jedną z form reklamy dla firm z branży wędkarskiej jest sponsorowanie lub organizacja imprez sportowych. Tym razem do współzawodnictwa zaprosił właściciel producenta zanęt, przynęt i dodatków wędkarskich, firmy Aqua Star z Kaszub. Zawody miały formę drużynowych zmagań w dwóch technikach, spławikowej i gruntowej. I tak spotkaliśmy się 17 lipca nad jeziorem Lubańskim w Nowej Karczmie w bardzo licznym gronie 28 drużyn dwuosobowych. Były to już drugie zawody gdzie pojawiła się Ekipa ForumWedkarskie.pl . I wierzę, ze nie ostatnie. Z naszej małej forumowej społeczności wystartowało nas trzech, Marcin w parze ze swoim kolegą Wiktorem oraz Jonasz w duecie z Waszym ulubionym administratorem . Już losowanie stanowisk okazało się dla nas szczęśliwe, my trafiliśmy nr 14 a Marcin z Wiktorem nr 15. Po przygotowaniach zaczęliśmy łowić o 9.15. Czekało nas 8 długich godzin i o ile grunciarze siedzieli często na wygodnych fotelach to spławikowcy musieli wysiedzieć całą turę na swoich podestach. Jonasz myśli, jak podejść ryby W końcu wziął się do garów. Jako pierwsze pod tyczkami pokazały się okonki – palczaki, od czasu do czasu drobna płotka. Jonasz szybko zareagował i zaczął łowić odległościówką. Z dystansu dłubał systematycznie płotki i drobne leszczyki. Marcin konsekwentnie walczył tyczką z rojami mikro okonków. Ja na swoje pierwsze branie czekałem ponad dwie godziny, w końcu bombka rozpoczęła swoją wędrówkę ku górze, zacinam … siedzi!!! Czuć na kiju fajną rybkę. Faktycznie, wyholowałem całkiem przyzwoitego leszczyka. Na drugiego musiałem czekać kolejne dwie godziny, bardzo podobnej postury pojawił się w podbieraku około 13.30. Niestety, więcej ryb moja siatka nie zobaczyła. Zakończyłem zmagania dwiema rybami o wadze 1,54kg. Jonasz wydłubał nieco więcej, bo około 2,6kg. Za to Wiktor tego dnia miał Dzień Dziecka. Wyholował w sumie 9 czy 10 leszczy o masie całkowitej 9,94kg. Marcin dorzucił swoją biżuterię co dało w sumie jedyny tego dnia wynik powyżej 10kg. Po zakończeniu zmagań, zważeniu ryb i posprzątaniu stanowisk ze sprzętu i śmieci ruszyliśmy na pobliski parking na poczęstunek i ogłoszenie wyników. Przygotowany catering zaskoczył miło wszystkich uczestników, każdy dostał słuszna porcję pieczonego dzika, bigosu i pieczywa. Najedzeni czekaliśmy na oficjalne wyniki, oczywiście zwycięzca był znany ale każdego ciekawiło własne miejsce w stawce. Szczerze mówiąc głośno mówiłem Jonaszowi o górnej połówce stawki ale po cichu liczyłem na pierwszą dziesiątkę. Ku mojemu szczęściu okazało się, że nasze niezbyt oszołamiające wyniki dały nam ósme miejsce w klasyfikacji generalnej. Biorąc po uwagę, że cała stawka to 28 drużyn, często wędkarzy wyczynowych, całkowity brak znajomości łowiska i moje mierne umiejętności w technice gruntowej, uważam, że ósemka to bardzo dobry wynik. Zwycięska para: Wszyscy nagrodzeni: Byłbym oczywiście niesprawiedliwy, gdybym nie wspomniał o osobistych sukcesach Marcina partnera z drużyny, czyli Wiktora. Nie dość, że bardzo sympatyczny gość to jeszcze skuteczny wędkarz. Poza wspólnym z Marcinem sukcesem w klasyfikacji generalnej Wiktor otrzymał nagrodą za największą ryby, leszcza 1,9kg oraz dla najlepszego gruntowca. Chłopaki długo jeszcze po zakończeniu całej imprezy ładowali nagrody do swoich aut. Jeszcze kilka słów wyjaśnień, cóż to za Ekipa i na co to komu. Otóż pomysł na forumowy „team” wykluł się w mojej głowie w połowie listopada ubiegłego roku gdy prowadziłem z kolegami konsultacje na temat Pucharu Forum w 2016 roku. Całym zamysłem było stworzenie grupy 4-6 wędkarzy z naszych stron, którzy chcieli by wystartować od czasu do czasu w forumowej koszulce na imprezach komercyjnych, podobnych do opisywanych powyżej zawodów. Na dziś aktywnie łowi nas trzech, Jonasz, Marcin – maron07 i moja skromna osoba. Mam nadzieję, że wkrótce będzie nas więcej. Podziękowania dla Pawła za przygotowanie koszulek dla Ekipy. Szczególne podziękowania oczywiście dla Marcina i Jonasza za udział w zawodach i godne reprezentowanie naszej społeczności. Byłbym niezmiernie szczęśliwy, gdyby udało się nam „adoptować” Wiktora do naszego grona. Wierzę, że niedługo będę mógł znów zająć Wam parę chwil relacją z jakiejś ciekawej imprezy, chwaląc się przy okazji kolejnymi sukcesami Ekipy ForumWedkarskie.pl. I jeszcze parę widoczków znad wody: -
Tak, za tą cenę warto kupić to wędzisko, szczególnie do nauki tej techniki.
-
Automatyczna Wiadomość Temat przeniesiony z "Ogólne Rozmowy" do "Spławik".
-
Wczoraj odebrałem nową siatkę, taką ooo ... w wersji 4m. Przyda się już wkrótce, mam nadzieję ...
-
Alek, poza córką mam jeszcze sztucer, łopatę i alibi .
-
I pomysł na dziarę dla córy, sam nie pójdę, ktoś mnie musi za rękę trzymać .
-
Zgoda, ale pozycja w drabince jest jaka jest. Jak to mówią, o stylu gry szybko się zapomina, w annałach pozostaje tylko wynik ... To on decyduje. Na szczęście mam dużo pracy i jestem "ponad to"
