Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 094
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. Się posmakuje. Kasztelan, kiedyś mój ulubiony, ostatnio mnie rozczarowuje.
  2. Faktycznie, przydało by się trochę fotek i informacji "z boju". Ale i tak skromny tekst jest pożądany, tym bardziej, że marka Cupido nie jest szeroko znana bo dystrybucja kuleje. Przynajmniej u mnie na północy. Ja się parę lat temu skusiłem na baty z tej firmy i do dziś jestem bardzo zadowolony.
  3. Tym razem wszystko się odwróciło. Pogoda była super a frekwencja zawiodła. Na starcie pojawili się jedynie Jonasz, Jarek i moja skromna osoba. Ale już trójka uczestników pozwalała na przeprowadzenie zawodów. Tym razem spotkaliśmy się nad kanałem Śledziowym w miejscu zeszłorocznych zmagań. Losowanie, przygotowania i trochę przed 8.00 zaczęliśmy. Zobacz cały artykuł
  4. Tym razem wszystko się odwróciło. Pogoda była super a frekwencja zawiodła. Na starcie pojawili się jedynie Jonasz, Jarek i moja skromna osoba. Ale już trójka uczestników pozwalała na przeprowadzenie zawodów. Tym razem spotkaliśmy się nad kanałem Śledziowym w miejscu zeszłorocznych zmagań. Losowanie, przygotowania i trochę przed 8.00 zaczęliśmy. Początkowo ryby się nie interesowały tym, co moczyłem w wodzie na haczyku, ale nauczony doświadczeniem z poprzednich wypadów cierpliwie czekałem. Kątem oka widziałem, że Jonasz ostro walczył z uklejami a Jarek był na podobnym etapie co ja, czyli oczekiwał na jakąkolwiek reakcje ryb. W końcu silny boczny wiatr zmusił mnie do małej korekty w ustawieniach i technice, co dało efekt odławiania pojedynczych ryb. Zaczęły wychodzić całkiem fajne płotki, parę krąpików i leszczyków. W odróżnieniu od Jonasza uklei miałem tylko kilka ale i nie nastawiałem się na nie. Końcowe wyniki rozczarowały, mój był najsłabszy ze wszystkich tegorocznych wypadów nad ten kanał. Jonasz nieznacznie przekroczył 2 kg, ja dorzuciłem 85g do kilograma a Jarek "pochwalił" się wynikiem 160g. Na usprawiedliwienie można tylko dodać, ze był to jego raz nad tą wodą. Po zawodach odpaliliśmy grilla, podzielili pulę na pierwszą trójkę i rozjechali do domów. Już niedługo, bo 14 maja spotykamy się nad jeziorem Wycztok przy okazji trzeciej odsłony naszego pucharu, tym razem zmierzymy się w metodzie gruntowej, spławiki zostają w domu . P.S. Oczywiście, skleroza nie boli tylko człowiek się nachodzi . Zapomniałem o ... wynikach . Jonasz wygrał z wynikiem 2085g, ja uzbierałem 1085g a Jarek skromne 160g. Najważniejsze, że nikt nie zszedł na zero.
  5. I przyszedł czas na Polski Chmiel. Czysty piwny smak, szkoda, ze tak mocno gazowany i niestety pasteryzowany. Ale smaczny.
  6. Zadałeś pytanie, na które nie da się odpowiedzieć, dlaczego?? Dlatego to Ty się niepotrzebnie spinasz, nikt nie przedstawi opinii o produkcie, którego nie sposób choćby obejrzeć i poznać ich danych technicznych. Słaby początek pobytu na forum. Odnoszę całkiem inne wrażenia, choćby z prywatnych rozmów z innymi użytkownikami. Za to to Twoje zachowanie już na początku zawiesiło nad Tobą topór. Dlatego uważam, że powinieneś sam bardziej wyważać swoje opinie o innych i trzymać język na wodzy. O tym akurat to ja zadecyduję, na pewno nie Ty. I decyzja zapadła.
  7. wind

    Sztutowo

    Pewnie Królewiecka? Za tydzień planuję na Tudze sprawdzić, czy leszcz już się pokazał.
  8. Hmm... ja bym raczej szukał rozwiązania w sposobie przygotowania zanęty i jej nawilżenia. Jeżeli chcesz użyć grubej zanęty, czyli wspomnianej kukurydzy lub pelletu odpuść koszyk i użyj rękawa pva jak to robią karpiarze.
  9. Pewnie, poszukam jakiegoś bambusa .
  10. Zacząłem od licytacji Daiwy 9700 ale nie dopilnowałem końcówki licytacji i dałem się przebić. Parę dni szukałem i znalazłem innego bezkabłąkowca, tym razem Shakespeara Noris Wonder Spin. Tu i tam draśnięty, korbka bardzo opornie chodzi więc trochę pracy będę musiał mu poświęcić. Ale to zostawię sobie na długie godziny na łódce lub pomoście w Kamieniu.
  11. Koledzy, obawiam się, że za rzeczone 650zł nie się kupić fabryki Daiwy, pieca indukcyjnego czy choćby stacji SN. Nawet na wspomniany transformator nie wystarczy, za to na kołowrotek jak najbardziej. I tego się trzymajmy.
  12. @jungu, Polski Chmiel czeka na mnie w lodówce, aż wrócę z pracy.
  13. Zgadza się Alex, ale skusiła mnie bogini z etykiety . Niestety, faceci są wzrokowcami.
  14. Pod wrażeniem chwili sięgnąłem dziś na półkę w Żabce po produkty marki Alter Beer. Na pierwszy ogień dziś idzie Valkiria. Jasne piwo lekko zmętniałe, i posmaku pomarańczowym. Właściwie o dodatku owocowym przekonałem się dopiero w domu, jak przejrzałem zawartość na etykiecie. Lekkie piwko o wyraźnym smaku owocu ale nie dominującym. Ot tak sobie posmakować, w sam raz.
  15. No tak, bez zamrażarki ani rusz
  16. Automatyczna Wiadomość Temat przeniesiony z "Na każdy temat" do "Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.".
  17. Automatyczna Wiadomość Temat przeniesiony z "Ogólne Rozmowy" do "Karp".
  18. Dziś ciąg dalszy przygotowań do kolejnej tury pucharu forum. Krótko po 7.00 meldujemy się z @ZYBIM na Śledziowym, w miejscu, które odwiedziłem tydzień temu. Rano szaro, buro i ponuro ale ciut cieplej niż poprzednio. Kilka minut po 8.00 zestawy w wodzie i czekamy. Po jakiś 40min pierwsze ryby, ładne płotki. Potem podeszły krąpiki i uklejki, na haczyku zameldował się ładny jazik. Od 11,00 zrobiło się spokojnie, brania były sporadyczne. Końcowy wynik to 2160g, czyli nieco słabiej niż tydzień temu.
  19. Dodam tylko, że warto po każdym użyciu wędzisko umyć pod bieżącą słodką wodą.
  20. Jutro, czyli w sobotę 9.04, jedziemy z Zybim na Sledziowy. Ktoś chce się podłączyć?
  21. Dam radę, trenowałem przed bożym Narodzeniem . ale OT, chyba sam siebie ostrzegę .
  22. Grałeś??
  23. Lub sandałach . Tak czy inaczej jutro pobiegnę po świetliki.
  24. Panowie, temat przeczyściłem, jak nie chcecie/potraficie pomóc to powstrzymajcie kąśliwe uwagi. Kolego @Jodek, podstawy opisał Jonasz w swoich artykułach, które znajdziesz na Portalu, wierzę, że samodzielnie je odnajdziesz. Jednak są to ogólne zasady rządzące sztuką nęcenia, każda woda ma swoje tajemnice i na różnych łowiskach stosuje się różne techniki i różne mieszanki. Sama zanęta spożywcza to niewielki ułamek całej mieszanki. Zależnie od głębokości, uciągu, koloru dna, gatunku, w który celujesz możesz używać przeróżnych dodatków z bardzo szerokiej palety produktów dostępnych w sklepach lub takich, które możesz zdobyć własnym sumptem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...