-
Postów
5 094 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez wind
-
Poczytaj jeszcze te dwa tematy: nr 1 nr 2 Znajomość ryb i łowiska to pdstawa, prawidłowo przygotowana i dobrej jakości zanęta, odpowiednia taktyka i technika. W tej właśnie kolejności. Ale najważniejsza rzecz to słuchać innych i wyciągać wnioski. Eksperymentowanie zostaw na treningi lub wędkowanie typowo rekraacyjne. Na zawodach postępuj ściśle w/g zaleceń starszych i doświadczonych kolegów, stosuj się do ich porad a najważniejsze to staraj się zrozumieć, co do Ciebie mówią. Na nic się zdadzą dobre rady i chęć pomocy jeśli nie będziesz chciał z tego korzystać. Chyba, że nabierzesz przekonania i własnej nieomylności i wszechwiedzy . Chłoń wiedzę, nie wstydź się pytać, słuchaj, dziel się chwałą sukcesu a porażki przyjmuj na klatę i nie szukaj winnych tam gdzie ich nie ma.
-
Szczerze mówiąc za taką kwotę trudno coś konkretnego doradzić. Masz dwie opcje, albo poczekasz i trochę dołożysz do droższego kołowrotka ryzykując jednocześnie, że na przełomie roku sprzęt podrożeje, co miało miejsce np. w tym roku. Ewentualnie możesz wybrać na już cos z tej gamy kołowrotków jednak zaryzykowałbym jedynie coś z oferty Okumy. Wielkość sam musisz wybrać według własnych potrzeb, my ich nie znamy. Z żyłek gruntowych używałem jedynie Dragon Maxima do match-a i feedera. Na pewno odradzam gruntowe żyłki Daiwy.
-
Do końca nie wiem, zamieniłem punkty z karty lojalnościowej, dopłaciłem do tego 63zł. Różne modele są dostępne od 70zł. Co do samej firmy mam kilka rzeczy od nich i jestem zadowolony, a ubrań nie oszczędzam. Zasada podstawowa przy wyborze to dopasowanie bielizny, podobnie jak neoprenowe rękawice nie móże być luźna.
-
W piątek będę mógł podzielić sie wrażeniami odnośnie bielizny 4F.
-
Łowco, łowienie dużych ryby delikatnym, nie przeznaczonym do tego sprzętem to sadyzm w najczystszej postaci. Hol ryby powinien być krótki i skuteczny.
-
A szanowna koleżanka małżonka paznokci nie maluje?? Trzeba sobie jakoś radzić ...
-
W ostatnich dniach poczyniłem kilka zakupów. Zacząłem od spławiczka Lorpio River 2g z odpowiednio grubą antenką, niestety, ślepy już jestem. Ponieważ podczas ostatniego wypadu mój dotychczasowy spryskiwacz wziął i się zepsuł kupiłem sobie nowy, ciśnieniowy . A dziś dotarł komplet bielizny termicznej 4F, prezent za punkty z karty lojalnościowej jednej z sieci stacji paliw.
-
Rano na osiedlu było +1, a potem już tylko ... chłodniej . Na miejscu w Trzcinisku -3 i biało. Ukręciłem trochę zanęty i krótko po 7.00 zacząłem łowić. Ryby tym razem były ospałe, zaczęły brać trochę po 8.00 i przed 9.00 skończyły "gryźć". Posiedziałem do południa i zwinąłem żagle. Wynik to pięć płotek, z tego jedna prawie 30cm, i jeden nieduży leszczyk. Co ciekawe, nie było w ogóle drobnego leszczyka i krąpia, trafiła się tylko jedna płoteczka pod wymiar, reszta z niewielkiego "urobku" była przecudnej urody. Następny wypad już w piątek.
-
sprzedam plecionke POWERPRO żółta
wind odpowiedział powerpro wna temat w Giełda Wędkarska Giełda Wędkarska - Ogłoszenia
Panowie, temat zamykam. Kontakt ze sprzedającym przez PW. Nie jestem w stanie stwierdzić czy oferowany produkt jest oryginalny czy nie, pozostawiam to sumieniu sprzedawcy. -
I wszystko działa. Poza logowaniem do konta w Avaście .
-
I za to się z Tobą napiję, a jak?! Wszystko zależy od kwoty .
-
Właśnie robię zwiad pod kapitanatem w Nw. Porcie i ludki dłubią pojedyncze śledziki.
-
Właśnie ruszam z aktualizacją, trzymajcie kciuki, mam nadzieję jutro znów być "online" .
-
Może nie za wielu ale tak, swojego czasu robiłem z kilkoma interesy, pracowici i uczciwi ludzie. I tak należy podchodzić do problemu, a nie uogólniać i straszyć ludzi. Zastanówmy się, ile głów spadło przez dwa tysiąclecia w tzw. "imię Boga" ?? Nawet My, tak MY!!!, padliśmy tysiąc lat temu "ofiarą" nowej wówczas wiary przyniesionej na mieczach przez Czechów i Niemców. Nie cieszy mnie pomysł przyjęcia przez nas tych ludzi, wręcz nie jestem fanem tego planu, ale zwykła ludzka przywoitość nakazuje podać rękę komuś, kto stracił dom lub mógł stracić życie. Zdaje się to nazywać ... chrześcijańskim miłosierdziem? Tak jak wcześniej napisałem, są takie siły w Polsce i Europie, które buduja swoją pozycję na strachu przed innością. Sytuacje, które widzimy w innych krajach gdzie imigranci się rozpanoszyli i próbują narzucić innym swoje zasady to wynik przyzwolenia władz tych właśnie krajów. "Na szczęście" u nas realna władzę dzierżą biskupi i zakonni braciszkowie, a oni nie pozwolą na takie rozpasanie innowiercom.
-
Część postów przeniosłem do Umawialni, tutaj się tylko chwalimy
-
Temat tzw. uchodźców jest nakręcany przez media, apogeum tego możemy zaobserwować na portalach społecznościowych. "Polaczek" to taki gatunek, który lubi tylko samego siebie i aby zabłysnąć zrobi przysłowiowe widły z niewielkiej nawet cerówki . Najbardziej przodują w takich "okrzykach" "prawdziwi Polacy" , często to poprostu nawaleni lub naćpani kilbole szukające kozła do obicia. Również w czasie kampani wyborczej wyłażą spod kamieni rózne indywiduła, zbijające kapitał polityczny na nakręcaniu spirali strachu w społeczeństwie. Sprytnie wykorzystują do tego zaszłości historyczne strasząc ludzi zdjęciami rozkrzyczanych brodatych facetów co do których nie wiadomo nawet, jakiej są narodowości, o wyznaniu czy choćby hierarchi wartości nam nieznanych. Warto pamiętać, że muzułmanie czy Żydzi mieszkali obok nas od setek lat, wiele miast czy regionów zawdzięcza im rozkwit ekonomiczny i kulturalny. Przykładem może być moje ukochane miasto rodzinne, czyli Gdańsk. W ciągu ostatniego tysiąclecia było bardziej "obce" niż polskie, mieszała się tu krew głównie pruska (niemiecka) z polską, żydowską, szkocką, holenderską i wielu innymi. Poza okresem Hanzy właśnie okres drugiego Wolnego Miasta (dwudziestolecie międzywojenne) to okresy największego bogactwa i rozwoju mojego miasta. Szkoda, że ten drugi czas skończył się panowaniem brunatnej zarazy ale wystarczy przejść się po starych dzielnicach spoza ścisłego centrum aby zobaczyć ślady dawnej świetności. Boicie się islamu i szariatu, ale tak naprawdę już dziś żyjemy w państwie wyznaniowym gdzie mniejszość !!! żądzi większością. Tak, nazwę katolików mniejszością, bo choć podobno 3/4 społeczeństa deklaruje wyznanie rzymsko-katolickie to moim zdaniem, ważniejsza jest praktyka niż deklaracja wyznania. A w praktyce kościoły świecą pustkami ... Boimy się przyjąć 11tyś uchodźców w większości wyznawców islamu. Tymczasem na stałe mieszka ich tu już około 25tyś. Nikt nikogo nie atakuje, nie nakazuje nosić burek czy innych kapturków, w osttnim roku widziałem na ulicy kobiety "inaczej" ubrane raz czy dwa. I nie goniły z kijami dziewczyny w mini za "obsceniczny" ubiór. Najczęsciej widuje ludzi innej karnacji, czasem w innych strojach w okolicach uniwersytetów lub bibliotece publicznej. Bądźmy świadomi tego, że w latach 90-tych przybyło do Polski z Czeczeni 90tyś uchodźców, głównie muzułmanów. I co?? W najbliższej okolicy meczetu w Gdańsku są ... trzy kościoły katolickie. Nadal stoją na swoim miejscu. A Czeczenów już nie ma, albo się zasymilowali z nami. Niedawno przybyli do nas Syryjczycy, połowy już u nas nie ma. Jesteśmy dla nich tylko miejscem w drodze na krótszą lub dłuższą przerwę, jesteśmy zbyt biedni aby im coś zaoferować. W Polsce mieszka około 200tyś Wietnamczyków, i co?? Jemy ryż czy schabowego?? Strach ma wielkie oczy i na tym strach niektóre indywiduła próbują zbić kapitał. Domniemane koszty pobytu u nas tych ludzi w ogromnej większości pokrywa UE i opowieści o 12tyś/m-c za osobę z naszego budżetu to nawet już nie nadużycie tylko zwykłe kłamstwo. I tyle .
-
łowić trza umić , kolega 10m na lewo ode mnie nie miał ani brania ...
-
Automatyczna Wiadomość Temat przeniesiony z "Ogólne Rozmowy" do "Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.".
-
Do spławika używam 0,18.
-
Wybrałbym 0,23 lub max 0,25.
-
Dokładnie ta. Używam jej do odległościówki i jestem zadowolony.
-
Poszukaj w ofercie Dragona żyłkę Maxima Match&Feeder.
-
Dziś miałem Dzień Dziecka . Po ubiegłotygodniowym spotkaniem z panem linem zapragnąłem kolejnego, tym bardziej zakończonego szczęśliwym holem i lądowaniem w podbieraku. Rano trochę mglisto i chłodno, tylko 6st C. Za to mimo zapowiedzi przepowiadaczy pogody jest bezchmurnie. Nad kanałem Piaskowym melduję się przed 7.00, zamieszałem tajnej zanęty i koło 8.00 zaczynam łowić. Jako pierwsza melduje się piękna płoć, może na foto wygląda średnio, ale miara pokazała 25cm. Potem zaczęły brać leszczyki, było ich kilka dość zacnych rozmiarów i do tego trochę drobnej sieczki, niewielkie leszczyki i krąpie - dłoniaki. Posiedziałem do 11.30 i waga na koniec pokazała ... 6,350kg . Sam byłem zaszokowany, i gdybym miał trochę więcej szczęścia otarłbym się o wynik bliski 8kg. Kilka spiętych rybek i trochę więcej czasu ... Ten był największy, prawie 800g A to nr 2, nie ważyłem, tak na oko . Niestety, pierwszy raz od kiedy wędkuję na kanale, czyli z 5-6 lat, pokazała się babka . Mam nadzieję, że to nie jest zły prognostyk. Za to trochę poeksperymentowałem z zanętą, połączyłem ziemię z gliną rzeczną, czego wcześniej nie robiłem. Okazuje się, że trafiłem w 10 .
-
Ustawiam tak feder przy połowach w wodach płynących, podobnie jak @Jotes. Stosowałem taki sposób rónież na jeziorach łowiąc krótkim pickerem. Poczytaj ten artykuł, pewnie rozjaśnie nieco sprawy.
