Na wiosnę zanęta powinna być uboga, min 2/3 objętości to wypełniacz czyli ziemia lub glina. Na wodzie stojącej używam ziemi bełchatowskiej, i odrobiny mięska, pinki lub ochotki. Do tego zanęta płociowa lub leszczowa, ciemnego koloru. ziarna i inne duże kąski odpuszczam, woda jest jeszcze zimna a ryby szybką się nasycą i odpłyną. Dopalanie zapachami też uważam wiosna za niepotrzebne, a póki woda jest bardzo zimna, to wręcz za szkodliwe. Wystarczy aromat zawarty w zanęcie i zapach robactwa.
@PinekW, nie wiem jaki związek mają kulki przynętowe do nęcenia leszczy i płoci w zalewie. Ja też co chwilę kupuję coś na tej stronie, ale akurta zanęt się nie opłaca, koszty wysyłki znacznie zawyżają cenę, chyba, że odbierasz osobiście.