Skocz do zawartości

Jotes

Zespół AS
  • Postów

    2 760
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jotes

  1. Chłopcy nasi, niech sobie dobrze buty Butaprenem wysmarują, żeby im się piłka kleiła i mają mi wygrać 2:1. Problem tylko w tym, że u nas zapowiadają burze od 21.00 aż do 10.00 następnego dnia. Figę się zobaczy, a nie mesz... Ps. Dla tych, co mają zakodowany Polsat Sport! Mecze dostępne są na NC+, kanał 245 ZDF i na kanale 300 Das Erste.
  2. Jotes

    Znalezione w sieci

    Szczupak 130 cm
  3. Jeśli mam jakieś splątania, to jest to wynik mojej nieuwagi: zły rzut i spóźniona kontrola zestawu, źle rozłożone dociążenie poniżej tego ciężarka, wiatr. A czy obija się bardziej, gdy jest mocowany na łączniku? Pewnie tak samo, jak i bez niego, bo przecież też dynda i siłą rzeczy musi mieć kontakt z tym ciężarkiem. Ale, gdyby nawet, to ja już i tak nie zrezygnuję z wygody, jaką daje mi ten łącznik.
  4. Ja właśnie wazelinę stosuję, a jak nie mam pod ręką, to towot. No to jeszcze lepiej, że nie trzeba.
  5. Rozumiem, że będziesz rurki wklejał w otwór? To też podpowiem. Załóż kulkę na rurkę, ale 1-1,5 cm niżej niż planujesz przykleić, kapnij Super Gluta, niech spłynie po rurce aż do kulki, a następnie obracając podciągnij kulkę już w miejsce klejenia. W ten sposób wciągniesz i rozprowadzisz klej wewnątrz kulki. Do schnięcia wbijaj rurkę w styropian, kulką do góry.
  6. Dla miłośników zwierząt i ich przyszłych właścicieli!. Słowo "Mamę", można zamienić słowem "żonę".
  7. Jarek, przed wierceniem każdej kolejnej kulki ołowianej, musisz koniecznie wiertło posmarować smarem. Inaczej będzie się ono klinowało w miękkim metalu, a w konsekwencji łamało. Po przewierceniu, musisz też oczyścić je z pozostałości, wydłubać wiór. I smarować za każdym razem. Najtrudniejszymi do wiercenia metalami są właśnie ołów, żeliwo i chromonikiel. Ja jeszcze ani nie złamałem, ani nie stępiłem żadnego wiertła na swoich ciężarkach. Zresztą, na ołowiu nie da się go stępić, bo ołów jest bardzo miękkim metalem, a wiertło wykonane jest ze stali szybkotnącej HSS. Przyjrzyj mu się uważnie, bo wg mnie, rowek jest zabity wiórem.
  8. Dotychczas łowiłem wagglerem 6 i 8 g, ale też sliderami 12 i 14 g (plus dociążenie własne) i super się rzuca. Kijek pięknie się ładuje przy lekkim wymachu, a rzuty są naprawdę dalekie. Tak, łowię belgijską odmianą odległościówki.
  9. Tą przelotkę z czuciem ustawiasz na stożku elementu szczytowego wędziska i tak, jak przez wszystkie inne, przewlekasz przez nią żyłkę. Ma być na lekki wcisk na szczytówce i też ma równomiernie rozkładać siłę ugięcia tego właśnie elementu.
  10. Skup się na czytaniu ze zrozumieniem! Analizuj odpowiedzi! W przywołanych przez Ciebie postach Janusz odniósł się tylko do tej wytrzymałości żyłki, o którą konkretnie TY zapytałeś - średnio 11 kg. Nie przeinaczaj i nie wciskaj nikomu własnych teorii, bo tylko zrażasz do siebie ewentualnych adwersarzy i figę dostaniesz na drugi raz, zamiast odpowiedzi. W innym, a też Twoim temacie, koledzy cierpliwie tłumaczyli, dlaczego nie plecionka na przypon do feedera i o co w tym wszystkim chodzi - zasady doboru. Tutaj też miałeś tłumaczone te same zasady - żelazne! I olałeś nasze wysiłki. Na spokojnie więc, przeczytaj pomalutku jeszcze raz od początku tematy, które ty sam zakładałeś, ale czytaj tym razem wolniutko i ze zrozumieniem. I na Boga! Nie kombinuj, jak tu uwiązać na plecionce haczyk nr 14-16, z łopatką. A już broń Cię ręka Boska, kombinować z wolframem do zestawu na płoć, czy leszcza... A ponieważ wyczerpałeś już limit mojej anielskiej cierpliwości, to dla mnie EOT!
  11. Tu nie ma się co burzyć, odrobina pokory by się przydała, a nie obrażanie na cały świat. Zadałeś mnóstwo pytań, na które koledzy już Ci odpowiedzieli. Zamiast z tych odpowiedzi wyciągnąć wnioski, to Ty zaczynasz brnąć w androny. Nikt Ci tutaj nie chce dokuczyć, tylko czegoś nauczyć. Powyżej dostałeś minimum dwie merytoryczne odpowiedzi, a ty je podsumowujesz, że i tak dasz do żyłki 0,20 mm plecionkę na przypon - w temacie spławikowych połowów! JKarp napisał Ci w sposób jak najbardziej fachowy, do jakiej żyłki, jaka ma być plecionka, ale niestety, Ty zrobiłeś z tego galimatias. Pokaż tę odpowiedź JKarpia, w której proponował Ci do żyłki o wytrzymałości 5,4 kg plecionkę o wytrzymałości aż 20 lb (9 kg). Bo ja w jego odpowiedzi przeczytałem zupełnie co innego: A przypomnę, że była to odpowiedź na Twoje pytanie: I, w którym miejscu masz tutaj mowę o wytrzymałości 5,4 kg dla żyłki? Ba! Janusz wyraźnie tutaj podkreślił, że do żyłki o wytrzymałości 11 kg, wolno dać przypon z plecionki o wytrzymałości 9 kg MAX (20 lb=9 kg, gdzie 1 lb=0,45 kg). Janusz odpowiadał Ci w jeszcze jednym temacie, gdzie pytałeś o przypony na karpie i pochodne i wyraźnie napisał, jakie przypony stosować do żyłki głównej 0,18 mm. Ma to być maksymalnie przypon 0,16 mm - żyłkowy! Nie rób więc ogniem, tylko pytaj, a z odpowiedzi wyciągaj właściwe wnioski - ucz się!
  12. Wind chyba najtrafniej zdiagnozował Twój problem. Robisz z nas wałów, albo jesteś odporny na wiedzę.
  13. Oczywiście, że źle myślisz, bo gdyby nawet ta plecionka miała wytrzymałość o połowę zawyżoną, to kto daje przypon mocniejszy od żyłki głównej? A tak właśnie będzie! Prawidłowo, to właśnie przypon ma stanowić najsłabszy element zestawu, żeby nie tracić w najlepszym wypadku tylko spławika, a w najgorszym, ryba może Ci wywlec cały zapas żyłki...
  14. Jarek, a czemu nie przenieść tego sposobu połowu w rzece o słabym uciągu, na Twoje łowisko na zaporówce z uciągiem? A nóż widelec zda egzamin?
  15. Jarek, u nas nie ma takich uciągów. Owszem, jak puszczają wodę na turbinę, to jakiś tam jest, ale nic poważnego. Dopiero podczas silnych wiatrów, dają się we znaki prądy wsteczne (zatokowe). W takim przypadku zakładam slider 14 g. Ale i tak rozpoczynam zawsze od 12 g, ze względu na szybkość opadania do dna, na wodzie 8,5-9 m głębokości. Myślę, że ja założyłbym w przypadku tak silnego uciągu, oliwkę lub łezkę 2-3 g przy krętliku i położył bym ją na dnie.
  16. Nie wiem Jarek, czy wybór 3,90 m, jest dobrym wyborem? Ja się podpuściłem w ub roku, na Trabucco Antrax 3,90 m cw 8-25 g i brakuje mi tych 30 cm. Za to w tym roku kupiłem Tubertini Xenia Lite 4-15 g i 4,20 m i z tego jestem bardzo zadowolony. Ciągnąłem już na nim leszcze 1 kg i była poezja. Miałem jeszcze sporo zapasu mocy na kiju.
  17. Ja sobie dzisiaj zafundowałem nowy kosz do podbieraka Fiume. Tym razem siateczka żyłkowa. Odnowiłem też zapasy przyponów Owner, krętkiki nr 22 i parę innych dupereli. Fiume
  18. Jotes

    Powerbank.

    Szkoda, że nie dołączają jeszcze do tego uchwytu spawalniczego i paczki elektrod. Czego te ludziska nie wymyślą...
  19. Nie. Ten niebieski plastikowy element zdejmuje się z tego drutu, a w nim przecież jest otwór, przez który możesz założyć (tylko ten niebieski element) na żyłkę przelotowo. Ja kupowałem w hurtowni ze śrubami, łożyskami i wszelkim sprzętem metalowym (śruby, liny, karabiny).
  20. Przerzuciłem trochę tych łączników i śmiało już mogę powiedzieć, że w tym roku dopiero trafiłem te właściwe. Wszystkie dotychczas stosowane przeze mnie miały tendencję do przesuwania się podczas rzutów. Obecnie mam już mocno "obcykane" te łączniki i nic nie jest w stanie ich przesunąć, nawet siłowe rzuty. Od takich zaczynałem Zbyszku. Proste i niezawodne, a do tego własne.
  21. Tylko uwaga! Podobno Catana ma dość długą rękojeść, a to jest największe utrapienie, gdy czepia się ona o koszulę, kamizelkę, czy kurtkę. Wybieraj zawsze kije, których rękojeści kończą się max na grubość 2 palców za łokciem!
  22. Hihi! Jak zawsze byłem nieprecyzyjny. Chodziło mi o to, żeby wyjść do ogólnej oferty pt "Krętiki/łączniki" i tam właśnie jest bardzo podobny łącznik do tego, z oferty Jarka. Sorry! Dopiero tam jest pokazany bardzo podobny patent pt " Krętlik z agrafką", a już w opisie " Koralik przesuwny z agrafką" za całe 5,56 zł. Używam takich samych ino Jaxona. Ale! Mam "na warsztacie" też łączniki Stonfo, Sensas, Cralusso i Colmic. Zbychu, możesz się absolutnie nie bać tych zaczepów i tej właśnie agrafki. Ostatnio (chyba tylko przez przekorę) zmontowałem na takim właśnie systemiku zestaw i ani razu nie zablokowało się uszko slidera. I jeszcze taka ciekawostka, o której już pisałem w swoim artykule Tutaj. o połowach sliderem: Ten łącznik Cralusso może być śmiało wykorzystany w dwójnasób, stacjonarnie i przelotowo.
  23. Namiar podałem u góry w pierwszym swoim poście - sklep aspius.pl - właściciel Paweł Sułek.
  24. Zawsze zakładam łącznik i właśnie ze względu na pełen komfort podczas wymiany na inny waggler/slider. Tych konkretnych akurat nigdy nie miałem, ale coś podobnego już tak. Nie wiem co jest nie tak ze stroną leszcza, ale nie ma w Twoim linku żadnej fotki, tylko 2 filmiki. Za to w ofercie powyżej tego "ustrojstwa" jest taki systemik, jakich ja używam. Patrz pozycję pt "Krętlik z agrafką" za 5,56 zł.
  25. To jest krąp! U nas łowiliśmy swego czasu krąpie po 1,5 kg, wypasione na racicznicy, ale od pewnego czasu wyniosły się już spod brzegów i jedynie tylko wiosną jeszcze można takiego trafić. Potem już przez cały sezon figa z makiem, albo tylko maluchy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...