-
Postów
2 760 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Jotes
-
Bo ta seria wyszła ponad 10 lat temu. Ja mam z tej serii spinning 10-30 g. Więc już jej nie znajdziesz w nowych katalogach i sprzedaży, chyba, że jeszcze gdzieś zalegają w sklepach i magazynach. Ta seria ostatnio widziana była w katalogu z 2009 roku. Mam nadzieję i tego życzę koledze, by ten feeder lepiej się spisywał, niż mój spinning, z którego ciągle spadały mi ryby i od lat stoi w odstawce... Ps: Katalog 2009
-
Zgrabne kijki Janek i lekuchne. Pozazdrościć!
-
OFF TOP - chcesz pogadać o przysłowiowej ..... , to tutaj.
Jotes odpowiedział temat w Na każdy temat
Hihi! Świeca żarowa i obroty silnika? A za co są odpowiedzialne świece żarowe w dieslu i po co one są? Oto jest pytanie! Brak obrotów bardziej wskazuje na sterownik pompy wtryskowej, albo na wtryski, ale żeby świecę wymyślić? Toż to nie dwusuw, ani nie starego typu czterosuw gaźnikowy... -
Ty Nerwosm, ja Cię nie przezywam, więc hamuj, albo czytaj uważnie i ze zrozumieniem!
-
Brniesz w androny, ale to Twoja sprawa. Osądzany będziesz właśnie z ustawy i jeszcze jednego ważnego aktu prawnego..., ale pewnie i tak wiesz lepiej. Z regulaminu rozliczać Cię będzie wyłącznie PZW i ew sąd koleżeński. I tyle - dla mnie koniec tłumaczenia, łopatą do głowy nie włożę... Tutaj są wymienione, obowiązujące Cię przepisy! A To wstawiam, jako rodzynek wieńczący naszą dyskusję, której i tak nie zrozumiałeś, z powodu własnego uporu...lub wrodzonej nieufności: Na blachę, na blachę...
-
Ty się tutaj nie dąsaj i nie fochaj, tylko weź głęboki wdech, wydech, sztachnij feromona i przeczytaj wątek raz jeszcze, ale już z należytą uwagą i starannością. Skoro próbujesz komuś podpowiadać!... Czemu mają służyć takie przykłady, na wędkarskim forum? I jak je przypiąć do zapytania w tym konkretnym wątku? Zakładam, że mimo wszystko jesteś wędkarzem, bo co byś tutaj robił, gdyby było inaczej? A skoro tak, to właśnie Twoim obowiązkiem jest znać i mieć na blachę wykute wszelkie przepisy, które dotyczą hobby, jakie uprawiasz. Jeśli jednak ich nie znasz i masz je głęboko w... (no wiesz gdzie?). To w takim razie nie powinieneś zabierać głosu i nie wprowadzać nikogo w błąd, a tak właśnie robiłeś i kulturalnie prostowałem Twoje wywody. A robiłeś to tutaj (skrótowo): Tutaj, to już sam się pogubiłeś: I jeszcze jedno: A cóż my tutaj innego robimy? My tzn Wind, Alek i Ja! Bo Ty akurat wprowadziłeś tutaj chaos. Nie znasz się, nie czytałeś ustawy, która Cię też obowiązuje, ale bierzesz się za doradzanie. Jeśli nie masz wiedzy, to nie wprowadzaj nikogo w błąd, patrz, czytaj i ucz się - taka koleżeńska rada. A o terminach już Alek napisał... No, a ponieważ, zanim kliknąłem wyślij, ukazał się kolejny Twój post, to też pozwolę się do niego odnieść: Obowiązująca nas ustawa, ani żadna inna nie wygasa, tylko jest nowelizowana i wiąż obowiązująca. Gdyby tak nie było, to nie bazowalibyśmy na ustawie o rybactwie śródlądowym z dnia 18 kwietnia 1985 roku (z późniejszymi zmianami!). Mnóstwo wiedzy przed Tobą jeszcze do odkrycia. Przemyśl moje słowa...
-
Alku, jak zwykle ująłeś wszystko starannie i z niezwykłą precyzją. Czapka z głowy! Każdy, absolutnie każdy wędkarz powinien znać Ustawę "O Rybactwie śródlądowym", bo ona wprost nas dotyczy. I gdybyście zechcieli poświęcić jej kilka minut, to znalibyście art. 7 p 5 do 8, a one nie pozostawiają żadnych wątpliwości...
-
"Prawie" robi wielką różnicę... Sprecyzuj - wchodzi do jakiegoś momentu czy wcale nie wchodzi? A jeśli nawet jest o 0,15 mm za gruba, to co można z tym zrobić? Czekać do us.. aż ewentualnie w odległej przyszłości pojawi się taka w sklepie, czy skrobnąć lekuchno papierkiem ściernym i dopasować sobie samemu?
-
Oj, chyba jednak wypowiedział się jednoznacznie, chyba, że coś nam tutaj kręci... Dla mnie to oznacza, że wniosek o wydanie karty złożył i dłuży mu się już czekanie więcej, niż 7 dni. A mam prawo wierzyć, że kitu nam tutaj nie wciska i traktować jego wypowiedzi z należytą powagą.
-
Możesz rozwinąć, czego nie zrozumiałeś z tej dyskusji?
-
A ja się pytam, jakim prawem? Jakim prawem koło PZW mogłoby wydać decyzję urzędową i dokument urzędowy, skoro nie ma takich uprawnień? Kto za Ciebie podpisał odbiór tej karty w urzędzie i jakim prawem? U nas takiego burdelu nie ma. No chyba, że Ty coś tutaj pokręciłeś?
-
Ja nigdy tego nie robię, z prostej przyczyny: Nasze wahadłówki wykonane są z najzwyklejszej blachy stalowej, pokrywanej galwanicznie innym metalem. Każde czyszczenie ich papierem ściernym, rysuje powierzchnię, naruszając tą cieniutką warstwę galwaniczną, która przecież zabezpiecza tę zwykłą stal przed korozją. Poza tym, pisałem już wcześniej, że takie "trącone" blachy są najbardziej atrakcyjne. Jeśli chcę świecidełko założyć na agrafkę, to sobie zakładam nówkę blachę, a te trzymam w pudełku do zadań specjalnych, jako "czarne konie".
-
Na znalezione blachy, skuteczny jest najzwyklejszy odkamieniacz, którego nikomu nie brak na wyposażeniu łazienki lub kuchni. Może w ostateczności być nawet Domestos do kibelka.. "Czyści, nie rysuje".
-
20x20
-
Trza ruszyć cztery literki i samemu sprawdzić. Pewnie już jest i czeka na Ciebie.
-
OFF TOP - chcesz pogadać o przysłowiowej ..... , to tutaj.
Jotes odpowiedział temat w Na każdy temat
A krochmal auto! Wędkowanie jest najważniejsze. Fakt! To jest pech, a zawsze w zimę i na mrozach, to zaraz wszystko wyłazi. Ja wczoraj miałem szybki stosunek ze śmietnikiem. Blachara odrapana lekko i potłuczony klosz tylnych świateł. -
Napisał o motylkach. A te wymienione przez niego nakrętki muszą być, bo w rurce gwintując, będzie zbyt mało zwojów gwintu i dlatego trzeba cheftnąć nakrętki. Tylko ja osobiście (jako spawacz!) zrobiłbym tak, że w odwrotną stronę wkładać podpórkę w tą rurkę. Tzn żeby nie mańdrować pod pomostem i męczyć się z przykręcaniem, tylko od góry pokrętło do przykręcania do pomostu.
-
Czy tak, czy nie tak, to tylko Ty będziesz mógł odpowiedzieć, po sprawdzeniu w "praniu".
-
Hmm! To Twoja kasa...
-
Zasypujesz temat serią pytań, a jeszcze nawet do żadnej podpowiedzi nie raczyłeś się odnieść. Może dałoby się i kołowrotek w rozsądnej cenie podpowiedzieć, ale też nie raczyłeś odpowiedzieć/określić, jaką metodą będziesz łowił. Czy to ma być zwykła spławikówka, czy też typowa matchówka? Czy będziesz łowił spławikami mocowanym dwupunktowo, czy wagglerami? Takie informacje mają kolosalne znaczenie, bo przecież nikt nie będzie zgadywał, "co poeta ma na myśli" i we wróża się bawił. Jeśli ma to służyć do metody match, to tutaj masz wszelkie wyczerpujące informacje - ze sprzętowymi na czele! Podczas, gdy do najzwyklejszej w świecie spławikówki, można nawet zwykły kołowrotek o ruchomej szpuli założyć i skutecznie łowić, to już do maczówki i wagglera byle g... się nie nada. Ma spełniać odpowiednie parametry. I tyle.
-
I nie bez powodu, tak właśnie Ci doradzałem, gdyż chodzi mi przy okazji o to, żebyś się nie zraził do tej metody. I tak właśnie może być, jeśli kupisz kij o cw większym, a będziesz chciał używać mniejszych spławików/wagglerów. Kij będzie Ci gwizdał i świszczał za uszami, a rzuty będą zbyt krótkie i niecelne. Ciut lżejszym kijem o mniejszym cw - czyli max do 20 g - będzie Ci się lepiej zarzucało zestaw, a co za tym idzie, szybciej opanujesz tę metodę połowu. Cw do 20 g wbrew pozorom nie jest wcale małe. I jeszcze jedno! I Cormoran i DAM, to i tak produkcja Dragona, bo on wykupił te firmy. Zresztą Balzera również. Wybierz więc lepiej od razu Dragona... Ps: Ten do 15 g, to ja doradzałem Windowi, bo on już ma z większym cw.
-
Jeśli masz możliwość pomachać kijkiem w CW, to zrób to i wydaje mi się, że ponieważ masz już kijek o większym cw, to powinieneś rozważyć tę do 15 g. Będzie Ci pasowała akurat do tych Twoich wagglerów, zwłaszcza do tych Crystali Drennana.
-
Na filmiku znajduje się nieżyjący już (niestety!) Jerzy Biedrzycki [*}. Niestety, ale wokół niego znajduje się też ogromny chaos. Nie wypada już krytykować, ale ja póki łowiłem na gruntówki, to zanętę zawsze ustawiałem pomiędzy rękojeściami obydwu wędzisk. Przynajmniej, jak ładowałem koszyczek, czy sprężynę i zakładałem przynętę, to nie odwracałem się dupskiem do drugiego kija. Krzesełko też miałem ustawione tuż za rękojeściami, więc kije miałem w zasięgu ręki. Obok miałem też opartą o krzesełko torbę z akcesoriami. Film pokazuje więc, czego nie należy robić na łowisku...
-
Dragonowi nie trzeba robić reklamy, bo już zadbał o renomę swoich wyrobów. Musisz ocenić, który ciężar wyrzutu będzie dla Ciebie najbardziej optymalny i wybrać. Tak tylko nawiasem dodam, że ja rozpocząłem od odległościówki 5-20 g wyrzutu, następna jest w moim posiadaniu 8-25 g, a obecnie wyparuję już kolejnej, ale tym razem lżejszej bo do 15 g. Ponieważ mi bardzo przypadła do gustu metoda odległościowa, to chcę być w pełni wyposażony i na różne łowiska, ale też do różnych typów spławików odległościowych (waggler, slider). Z własnego doświadczenia, mogę Ci doradzić tę do 20 g, zacznij od niej. Posmakujesz i jeśli Ci się spodoba, to też zainwestujesz z czasem w inne odległościówki. Ale pamiętaj, że to Ty wiesz na jakiej wodzie będziesz łowił i tylko Ty możesz dokonać słusznego wyboru.
-
Teraz to ja zgadzam się z Tobą Alku i dlatego uprzedziłem, że to tylko zdanie wtrącone w ten wątek. Ja raz na rok, przeważnie wiosną, czyszczę rękojeści i stąd wiem, do czego się już doczyściłem.
