Pawel
Forumowicz-
Postów
173 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Pawel
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
-
hm...ja do tej pory wyłącznie łowiłem je na kukurydze
-
Zatrudnię do pracy w nowym sklepie wędkarskim "Złoty Karaś"
Pawel odpowiedział Złoty Karaś wna temat w Warto zajrzeć
Aleks, ale także i duża konkurencja. Poza tym, nie ma co ukrywać, spora ilość wędkarzy kupuje sprzęt przez internet, a więc sklepy stacjonarne są często mało konkrecyjne cenowo do sprzętu z internetu. Sam nie pamiętam kiedy kupowałem coś w sklepie stacjonarnym, jedynie robactwo, ale robactwo także można już w dobrym stanie kupić w Decathlonie. -
To nie łódka tylko belly boat. Na takim belly boacie absolutnie nie jest możliwe zrobienie zdjęcia stąd zdjęcie na trawie. Twierdzenie że ryba jest martwa jest nadinterpretacją. Andrzej skąd Ty bierzesz te teksty...z wierzeń ludowych.
- 82 odpowiedzi
-
- łowienie
- wypuszczanie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Z czego wnioskujesz, że jest martwy?
- 82 odpowiedzi
-
- łowienie
- wypuszczanie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Andrzej łowi batem płotki, koniec świata
-
Czwartek godzina 9.00 melduje się na Kanale Piaskowym.Miało niby padać a pogoda była bajeczna. Zanęta 2 kg ziemi plus 1 kg lorpio megamix płoć plus pszenica i pinka. Na haczy biały z pinką. Jak to na kanale do 11 brały fajne płocie, a potem studnia, opalanie się. Drapieżnik szalał po całym kanale ale moja żywcówką nic się nie zainteresowało. Ostatecznie waga ryb to 2 kg.
-
[Portal] Pierwsza edycja zawodów o Puchar ForumWedkarskie.pl
Pawel odpowiedział wind wna temat w Ogólne Rozmowy
super impreza, na pewno ze spotkania na spotkanie będzie nas więcej. -
Cześć Mario Moje doświadczenia są takie, że rzecznik praw konsumenckich to raczej doradza ale nie interweniuje. Według mnie powinieneś sprawę przekazać do Inspekcji Handlowej( Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej), pod warunkiem że wziąłeś to na paragon, a nie fakturę VAT. Na co dzień w pracy mam niechlubną rolę rozpatrywania reklamacji, między innymi paczek dostarczanych po całym kraju firmami kurierskimi. Nie pamiętam sytuacji, że by coś zginęło z paczki, u mnie to raczej uszkodzenia paczek. Nie wiem jak spisałeś ten protokół szkody, czy od razu przy kurierze czy może wezwałeś kuriera po tym jak zostawił Ci paczkę. Kiedy do mnie docierają protokoły szkody to w 99% procentach są na korzyść klienta rozpatrywane ( dla dobra współpracy). Jeśli dostarczę reklamację firmie kurierskiej a protokół szkody był spisany po tym jak paczka został dostarczona to 99%, że reklamacja nie zostanie uznana, ale czasem się to zdarza. Jeśli protokół szkody spisany jest w momencie dostarczenia paczki to problemu z uznaniem reklamacji przez firmę kurierską, nie ma. Zawsze jak wysyłam reklamację do firm kurierskich to rzadko dotrzymują terminów rozpatrywania reklamacji, zawsze muszę się upominać o decyzje. Może stąd u Ciebie takie opóźnienie i Twój sprzedawca nie upomina się o decyzję w sprawie reklamacji. Może powinieneś sam zgłosić reklamację do kuriera. Ale z moich prywatnych doświadczeń takie sprawy bardzo skutecznie rozpatruje Inspekcja Handlowa. Pamiętaj że w Twojej sytuacji zarówno możesz mieć roszczenia do sprzedawcy jak i firmy kurierskiej. Kupiłeś 2 rzeczy: towar i usługę dostarczenia przesyłki. Napisz jak się sprawa dalej potoczyła Powodzenia Paweł Ps. Cytat, który wkleiłeś świadczy o tym że sklep powinien nazywać się Buractwo-fishing.pl. Totalne prostactwo i amatorstwo. Pomijając całą złą sytuacją dla Ciebie nie wyobrażam sobie takiego sposobu odpisywania i kontaktu z klientem. Klasyczny, książkowy przykład jak nie powinno się prowadzić komunikacji z klientem.
-
No... ale nam dowalił! Chciałbym się pochwalić także swoim sukcesem:) pierwszy szczupaczek tego sezonu:) Bardzo fajna wyprawa
-
dobrze widzę, że te spławiki Experta mają w zestawie koszulki?
-
no teraz płoć powinna brać jak głupia bo jest w tarle. Dziś na Małym Gilu (Liwa - Warmińsko-Mazurskie), całe trzcinowiska się trzęsły od płoci, ale szczupak nie walił
-
A to przepraszam, źle to odczytałem no tak czytaj ze zrozumieniem się kłania:)
-
A ja Zbyszku skłaniam się ku temu, że wszelkie takie przechowywanie zanęt nie ma sensu. Zanęta raz otwarta według mnie powinna być wykorzystana od razu. Takie zamykanie jej, no chyba, że hermetycznie, nie ma sensu, taka zanęta traci swoje właściwości, zapachy itp. Chociaż nie ukrywam ,że zdarza mi się zanętę fedeerową nie wykorzystać na łowisku i zabieram ją do domu(oczywiście mam na myśli tą z worka nie przetartą, nie nawilżoną). Przy następnym jej wykorzystaniu dodaje atraktora ale i u tu zaczynam się zastanawiać nad słusznością tego co robię Kiedyś zabierałem zrobioną zanętę z łowiska, formowałem w kule i mroziłem. Na kolejnym wędkowaniu, ale tylko jak szedłem na feedera, to te kule wyrzucałem procą na wodę. Ale zrezygnowałem, jakkolwiek bym nie zabezpieczył tej zanęty w lodówce, to zawsze miałem wrażenie że te wszystkie zapachy "lodówkowe" przeszły na te kule. Kiedyś bardzo mocno zaciekawiło mnie to co opowiada pan Piotr i używaniu jego koncentratów i przetrzymywania w długim czasie. Ale jakoś odpuściłem.
-
No właśnie takie kluchy mi się porobiły na sicie. Odpuściłem i te kluchy wsypywałem do zanęty. Nie stanowiły one przewagi w ogólnej ilości zanęty po zmieszaniu z ziemią ale zanętę nie została zrobiona zgodnie ze sztuką. Co gorsza zanęta wykonana w obecności mojego mentora to kompletna klapa i wstyd. Dobrze, że ryby dopisały bo moja złość mogła być większa w przypadku braku brań Co ciekawe mam taki specjalny swój kubek, który zawsze się sprawdzał i zawsze 2 takie kubki wody wystarczały na 1kg zanęty, Druga rzecz, że ta zanęta wcześniej była już przez mnie wykorzystywana i 2 kubeczki były w sam raz. Dziwne to wszystko.
-
Kolejny ciekawy wypad. Fenomenalna woda. byłem trochę zły na siebie bo przemoczyłem strasznie swoją zanętę, która fatalnie przecierała się sicie.
-
U mnie na feederze nie było za specjalnie, jakbym powtórzył to bat byłby lepszy, bardziej obfity w ryby. No ale za to towarzystwo było przednie. Uwaga: Przestroga dla wszystkich: nie siedźcie w samej czapce i okularach przeciwsłonecznych w słoneczny dzień. To że pysk i nos mam czerwony to nic ale ślad po okularach co najmniej niefortunny. Wstyd jutro iść do roboty:)
-
Wybór bacika. :)
Pawel odpowiedział desertsky wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Cześć Przyznaje nie znam batów, które wymieniłeś... oprócz mikado tournament 7m, którego używam od 2 lat. Bardzo fajny bat, lekki i bardzo miękki. Nie ukrywam że raz mi druga cześć od góry pękła, niespodziewanie. Od tamtej pory jestem bardzo ostrożny w użytkowaniu tego bata. Wiem, że na tym forum ktoś już opisywał, że obecne tournamenty są gorsze od tych wcześniejszych, być może ale tournamentem łowię 5 godzin i nie odczuwam zmęczenia łowiąc nim. Ostatnio kupiłem Wędka Jaxon XT-PRO Limited Edition Pole 8 metrówNiby o 10 gram cięższy od tournamenta ale po kilku godzinach da się odczuć jego wagę, nie wiem gdzie leży przyczyna bo na pewno nie w tych 10 gramach różnicy, może inaczej jest wyważony. No i Jaxon jest zdecydowanie bardziej sztywny, tournament bardzo fajnie miękki. 8 metrowego tournamenta chciałem kupić ale waga była znacznie większa niż Jaxona, stąd wybór na Jaxona. to tyle z mojego punktu widzenia. połamania Paweł -
płocie na feedera to wyższa szkoła jazdy.
-
Strasznie nie lubię łowić płoci feederem. Te brania są strasznie nerwowe, trudniej je zaciąć. brania na szczytówce są błyskawiczne, bardzo mocne jakby ogromna ryba brała.
-
oj niestety racja, cena z kosmosu, a jakość robactwa pozostawia wiele do życzenia. Nie wspominając o przeterminowanych ciastach wędkarskich.
-
Rzeczywiście było dość ciasno, Oprócz fajnych ryb, każdy z nas zaliczył zestaw na drzewie, spławiki uratowane. Fenomenalna woda jak na tą porę roku.
-
No to nie zła podwyżka, chyba im w najbliższych wyborach podziękuje za tą podwyżkę
-
To jest ta składka, która kiedyś kosztowała 49 zł??
-
ta jakaś to było 0,5 kg traper champion
-
Niezacięta bo nie było możliwości łowienia na 2 wędki, na bacie było tyle roboty ,że gruntówka była zbędna. Świetna wyprawa, dzięki Daniel
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
