Skocz do zawartości

zwykły michał

Zespół AS
  • Postów

    3 521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zwykły michał

  1. Przyjechał mój Dragon Street Fishing HS FD 420i. Ryukon1975 zainspirował mnie swoim sprzętem. Po wyjęciu z pudełka wygląda jak kołowrotek Nic nie puka, stuka, szumów nie słychać, hamulec hamuje, wielkość odpowiednia do bolonki i więcej nie wymagam od sprzętu na kilkanaście wyjazdów w roku. Muszę kupić żyłkę i pojedziemy na jazie, klenie i pewnie kiełbie.
  2. Jestem analitykiem chemicznym więc podobieństwo niewielkie. Praktycznie wszystko czego używamy ma jakieś certyfikaty albo akredytacje, często kilka. Kupić gdziekolwiek nie można, zwykły kran lub zlew musi być "specjalny" Serwis do wszystkiego tylko firmowy, ewentualnie firma z certyfikatami na wszystko. Z tego powodu audyt to tylko papierologia. Taki zakład mięsny może kupić niektóre artykuły w zwykłym sklepie z AGD. Przykładowa miska z certyfikatem lub bez będzie taka sama.
  3. Z mojego doświadczenia certyfikat ISO nie odnosi się bezpośrednio do produktu ale do tego jak działa firma jako całość. Pracuje w firmie z certyfikatem ISO ileś tam i tak to wygląda. Jest audyt, popatrzą w papiery jaka jest organizacja, systemy bezpieczeństwa itp Firma dostaje pieczątkę i może się tym chwalić że spełnia wymagania. W przypadku takiego zaworu produkcja odbywa się w firmie która spełnia wymogi ISO ale to nie określa jakości materiałów ani dokładności przyrządów. Nie wspomnę nawet o kompetencjach kadry bezpośrednio zaangażowanej w produkcje. Od tego są inne certyfikaty i normy ale Chińczycy mają w tym bogate doświadczenie.
  4. Jest takie powiedzenie: Ludzie jedzcie gow..o, miliony much nie mogą się mylić
  5. Czyli użyte materiały były conajmniej do niczego. Jakoś to będzie i było aż do teraz. Wykonawca chyba może sugerować że projekt nie ma sensu i długo nie wytrzyma? Tylko który polityk będzie słuchał ludzi którzy robią coś na codzień
  6. Moja 5m waży około 180g ale to tylko Mistrall. Taką mają politykę cenową. Nie schodzą poniżej jakiegoś pułapu nawet jeśli sprzęt nie jest tego warty. Wielu ludzi kupuję dla naklejki i zapłacą żeby tylko mieć Daiwe.
  7. To kwestia kija. Potrzebujesz coś mocniejszego jak sam piszesz. Na takie ryby kupił bym coś do 90g.
  8. Możesz kupić, obejrzeć i odesłać jeśli coś Ci nie pasuje. Chyba najlepsze wyjście w takiej sytuacji.
  9. Odpowiedź jest, moim zdaniem, dość oczywista. Budżet się nie spina i trzeba oszczędzać na materiałach żeby sprzedać w cenie jakiej oczekuje klient i jeszcze zarobić. Ludzie chcą kupować tanio ale jeszcze musi być dobrej jakości. Tak się nie da. Chińczycy sprzedają wędziska za śmieszne pieniądze co można łatwo sprawdzić na aliexpress.com albo alibaba.com Kołowrotki już takie tanie nie są i ceny są podobne do europejskich. Druga sprawa to koszt transportu kontenera pełnego kołowrotków lub wędzisk będzie taki sam ale ilość diametralnie rożna. Transport z Azji to duża część kosztów zakupu. Wszystko musi być zawarte w cenie końcowej.
  10. Zgłaszaj za każdym razem kiedy ich widzisz.
  11. Niezgoda jest mile widziana bo napędza dyskusję Sam mam trzy baty i bolonkę, teleskopowe oczywiście. Teleskopowy feeder, odległościówka albo spinning to mimo wszystko nieporozumienie. Czasami nie ma wyjścia ale warto omijać.
  12. Może tutaj
  13. Jeśli masz wybór to zrezygnuj z teleskopu. Jedyna zaleta to łatwiejszy transport.
  14. Tutaj jest pole do popisu dla ustawodawcy. Przepisy powinny być proste i łatwe do zrozumienia dla zwykłego człowieka.
  15. Przecież to tylko karta wędkarska a nie pozwolenie na broń. W wielu krajach wystarczy zapłacić za licencję a znajomość przepisów zweryfikuje ewentualna kontrola. Kary są dotkliwe i mało kto kombinuje.
  16. Mogę mieć Sprawdź tutaj Jeśli już to "release" i Poland
  17. Coś w tym jest Chodzi o cukry proste które powstają w procesie słodowania a później fermentacji. Są łatwiej przyswajalne niż skrobia z surowych ziaren. Skrobia to długie łańcuchy glukozy a enzymy rozkładają do pojedynczych cząsteczek. Jeżeli ktoś lubił biologię w szkole to może pamiętać że glukoza obok tlenu jest podstawą życia. Ryby wyczuwają łatwo przyswajalne składniki i biorą na pelet Twoich kolegów. Idą po najmniejszej linii oporu.
  18. Zawsze może kupić drugą wędkę
  19. Jestem wewnętrznie rozdarty w tej kwestii Były już dyskusje na temat metody i techniki odległościowej, wagglerów a teraz feeder. Każdy wie o co chodzi.
  20. Tłumaczenie jest dużym uproszczeniem bo tak jest łatwiej. Cage feeder to koszyk zanętowy, method feeder to podajnik, feeder rod to wędka z drgającą szczytówką, swingtipem albo boczną szczytówką. Anglicy są bardzo szczegółowi i nie nazwą dowolnej wędki feederem.
  21. zwykły michał

    Ukleje

    Jokers się nie sprawdza. Używam tylko kukurydzy i wyniki mam dużo lepsze niż kolega który łowi na łubin.
  22. Każda kombinacja jest warta wypróbowania. Kanapka przynęty roślinnej ze zwierzęcą często daje lepsze efekty niż te same przynęty używane osobno.
  23. Milionerem zostanie innym razem
  24. Angielska budżetowa marka, jeżeli można porównać to taki polski York, Jaxon z najniższej półki. Jedne produkty są dobre, inne trochę mniej. Szału nie ma ale można coś wybrać jeśli budżet nie pozwala na nic innego.
  25. Napisz co widziałeś żeby inni wiedzieli na co zwracać uwagę. Zauważyłem że przedstawiciel firmy Robinson zagląda na forum ale nie może zebrać się na odwagę i napisać kilku słów o niedoróbkach które podobno widział Zagląda tylko żeby wkleić linkę bo za to ma płacone.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...