Skocz do zawartości

zwykły michał

Zespół AS
  • Postów

    3 521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zwykły michał

  1. Robaki same spadają, to ryby obskubują robaki a Ty nie widzisz brania. Twój zestaw jest źle złożony. Napisz coś o nim.
  2. Rozumiem że swoją opinię opierasz na pomiarach w laboratorium? W innym przypadku to tylko Twoja prywatna opinia której nie możesz poprzeć faktami. Równie dobrze można napisać że jest odwrotnie i będzie miało tyle samo wspólnego z prawdą.
  3. Dobierz wielkość do grubości żyłki. Nie potrzebujesz więcej niż 150- 200 m. Zawsze możesz dać podkład
  4. Wybrałbym mniejsze przełożenie ale jeśli musisz zmieścić się w budżecie. Czytałem dobre opinie o czymś takim Nie widziałem na żywo i wiem tyle co czytałem.
  5. Pochwal się jaki to model. Mogę tylko powiedzieć że ryukon1975 byle czego nie poleca. Parametry bardziej pasują do Twojego łowienia i cena w okolicy budżetu. Kołowrotków nie brakuje i wybór należy do Ciebie.
  6. Czyli łowisz na granicy możliwości swojej wędki?
  7. Za chwilę dowiesz że na Robinsona to mucha nie siada
  8. W opisie ma to co podaje producent. Piszą że spinningowy bo typowo gruntowy do ciężkiego łowienia powinien mieć mniejsze przełożenie. Najlepiej mniejsze niż 1:5.0, ten ma trochę większe. To nie znaczy że sobie nie poradzi ale teroretycznie posłuży krócej. Nie łowie na komercji, na duży uciąg mam inny kołowrotek. Mój współpracuje z cw do 60g, ryby do 3kg w porywach. Większych tam nie ma. Za taką cenę nic lepszego nie kupisz ale musi pasować do Twoich potrzeb. Poszukaj opinii w internecie, zobacz to czego używają inni. Sprawdź ile kosztuje w innych sklepach a nie tylko jednym. Nie sztuka kupić. Z opisu wynika że feeder ma cw do 70 g i raczej nie łowisz regularnie ryb do 5-6kg?
  9. Ceną, ale tylko nieznacznie Takie samo przełożenie, waga i pojemność szpuli. Mam i gdybym potrzebował wziął bym drugi taki sam.
  10. Feeder Jaxon Genesis Pro, mam 3.3 m do 60g i sprawdza się bardzo dobrze. Są mocniejsze wersje. Kołowrotek Daiwa Ninja 3000 lub 4000 Mam sprzęt ze starych serii i niedostępny albo poza budżetem. Ciężko polecać coś czego nie kupisz. Sensowne czy jeszcze coś dopisać kiedy będę miał więcej czasu?
  11. Wędzisko to takie dwa w jednym, feeder i Avon. Część do feedera ma dwie szklane szczytówki w zestawie i zielona dość dobrze pokazuje brania mniejszych ryb, biała to zdecydowanie wersja na rzeki. Wędka przeznaczona do łowienia brzan, kleni i innych silnych ryb. Szczytówka Avon daje radę z bombką i małą sprężyną. Ogólnie to fajny kijek do łowienia w rzece. Zarzucam z selektywną przynętą, kołowrotek z wolnym biegiem dla asekuracji i sobie czeka na to co ma nadejść Rzadko używam, ale trzymam z sentymentu dla Johna Wilsona.
  12. Proszę bardzo. Lata temu kupiłem coś takiego a tu jest ciągle dostępne.
  13. Chyba że pisząc o wymiennych szczytówkach ma na myśli chińskie spinningi z dwoma częściami szczytowymi albo kombajny typu feeder i spławikówka w jednym? Piszę o chińskich spinningach bo nie kojarzę takich wędek z katalogów. Mam wędkę drugiego typu i nie kupiłbym następnej.
  14. Wiedzą jak to ugryźć ale koszty są niewyobrażalne i lepiej zostawić dla przyszłych pokoleń.
  15. Najlepsze są te z opisem karp
  16. Może to dla teściowej? Na szczęście Robinson ma coś w zanadrzu i m4ko może kupić sprawdzony sprzęt. W końcu to jego pieniądze.
  17. Na pewno będziesz miał zapas mocy na większe niż 5 kg.
  18. Wartburg ma chwilę słabości alemu przejdzie Wejdź do lokalnego sklepu, najlepiej wędkarskiego, i powiedz to samo. Coś Ci wcisną, wyjdziesz zadowolony a po tygodniu obdarowany wyrzuci chłam do kosza.
  19. Kiedy opowiadam obcokrajowcom o Naszej historii to ciężko im uwierzyć. Musimy teraz z tym żyć bo mentalności zmienić się nie da. Na szczęście czasami pomaga bo kiedy trzeba szukać dziury w całym jesteśmy w tym mistrzami. Nie mógł ryzykować że ktoś obcy na tym zarobi Korzyści trudne do wyrażenia w liczbach nie miały w tym przypadku znaczenia. Mogę tylko zacytować Smerfa Marudę i napisać "Jak ja nie cierpię takich ludzi"
  20. Miałem coś napisać ale nie będę podpowiadał kłusownikom. Dopisanie czego im życzę podniesie ciśnienie administracji. W Polsce wszystko musi być napisane czarno na białym, koniecznie szczegółowo, żeby ktoś nie próbował obchodzić prawa. PZW podobno prowadzi odłowy sieciowe. Drobnica zapakowana próżniowo i zamrożona może być sprzedawana w sklepach jako przynęta. Może jakiś konserwant do zabicia pasożytów i mikroorganizmów chorobotwórczych? Pewnie coś może przeżyć mrożenie i brak powietrza. Wędkarze mogliby kupić bezpieczną przynętę, PZW zarobić jakieś grosze. Jeśli nie PZW to znajdzie się ktoś inny kto przetworzy ryby i sprzeda. Pieniądze nie śmierdzą.
  21. Przynęty na początek może kupić na Aliexpres, do przyszłego roku dojadą. Często ludzie piszą że są bardzo łowne, drogie też nie będą. Czasu zostało sporo, może poszukać na forach i grupach na Facebooku. Kupione od producenta a nie dystrybutora
  22. Będziesz miał ich dość, zwłaszcza jazgarzy
  23. Anglicy łowią na makrele. Pojęcia nie mam czy to jest legalne w Polsce.
  24. Sposób przeprowadzenia przeglądu nie ma nic do rzeczy. Kilka lat temu robiłem przegląd techniczny w samochodzie. Wszystko dobrze a po przejechaniu kilometra urwała się sprężyna. Nie było dziur w drodze. Gdyby widzieli że coś się dzieje nie mógłbym wyjechać z warsztatu bez wymiany. Poczekajmy na oficjalne ustalenia. Dwa, może trzy lata i będą wnioski Ciężko uwierzyć w sabotaż ale wygląda to zastanawiająco. A może to przedstawiciele firmy która chce zbudować drugą oczyszczalnię? Psują rury żeby zmusić władzę do inwestycji
×
×
  • Dodaj nową pozycję...