Angielska budżetowa marka, jeżeli można porównać to taki polski York, Jaxon z najniższej półki. Jedne produkty są dobre, inne trochę mniej. Szału nie ma ale można coś wybrać jeśli budżet nie pozwala na nic innego.
Napisz co widziałeś żeby inni wiedzieli na co zwracać uwagę.
Zauważyłem że przedstawiciel firmy Robinson zagląda na forum ale nie może zebrać się na odwagę i napisać kilku słów o niedoróbkach które podobno widział
Zagląda tylko żeby wkleić linkę bo za to ma płacone.
Zdecyduj się. Piszesz że nic nie łowisz a potem podajesz przykłady.
Może źle wybierasz łowiska? Czasami są takie dni że tylko drobnica skubie i nic innego się nie dzieje. Dobierasz niewłaściwe przynęty na to łowisko choć to mniej prawdopodobne.
Dodaj robaki do zanęty. Siekane czerwone albo białe.
Nikt Ci nie zabroni założyć sprężynę do drgającej szczytówki albo bombki. Podajnik do metody też może być. Ryby niezauważą różnicy.
Zaużywać
Uważaj co piszesz bo już mi się dostało kiedy napisałem, że szczytówki powinno dobierać się do cw Nie znamy się i tyle.
Okuma i Mikado pojawiają się często na forach. Ludzie piszą pozytywne opinie ale to wszystko co wiem na ten temat.
Kolega ma ten feeder Jaxona. Łowi na komercjach i kanałach. Szału nie ma ale spełnia swoje zadanie.
Robinson ma forumego przedstawiciela i kiedy zajrzy będzie chwalił choć na oczy nie widział
Gdybym miał wybierać w ciemno wziął bym Mikado. Cw do 60g będzie moze być za małe do rzucania na 50m. Chodzi mi o powtarzalność bo "doleci" każdą z tych wędek ale to będzie blisko maksimum możliwości i celność będzie przypadkowa.
W większości łowisk wystarczy 30m a taką odległość obsłuży każda z tych wędek.
Kołowrotek Daiwa Ninja, 3000 lub 4000? Kupiłem używany 4000 ale nie mam czasu na przegląd i czeka na swój czas. Wziąłem ze względu na opinie i cena była bardziej niż atrakcyjna. Zapłaciłem około 77zł za 3szt Sprzedałem dwa a trzeci będzie do feedera Jaxon Genesis Pro do 60g.
Kołowrotek wygląda solidnie, wyważa wędzisko i tyle mi wystarczy na początek. Zawsze mogę sprzedać.
Krótki wypad i jedyna ryba tego dnia. Kolejny raz sprawdził się dodatek parzonej kaszy kukurydzianej. Zanęta Lorpio do feedera i około 10% kaszy. Białe robaki na haku i kilka do koszyka przy każdym rzucie.
Nie jestem polonistą ale razi mnie kiedy ktoś kaleczy język polski. Bezczelnie jeszcze twierdzisz że nie masz sobie nic do zarzucenia.
Z tego zdania można zrobić kilka. Póki co jest bełkot bez sensu i trzeba domyślać się co autor chce przekazać. Cały post jest napisany w takim samym stylu.
Czego miałbym Ci zazdrościć? Za co miałbym Cię nienawidzić? Dlaczego z góry zakładasz że Polacy tacy są? Wykazywać
Skąd pewność, że jestem Polakiem?
Na forum zwracamy się do siebie po imieniu. Byłoby miło gdybyś zechciał pielęgnować ten zwyczaj.
Dziękuję za zaproszenie ale nie skorzystam. Nie dałbym rady łowić w takich warunkach.
Lekarz zabronił mi nerwowego stylu życia a "niezliczona ilość" okazów nie sprzyja zachowaniu spokoju
Rzuć dalej niż zamierzasz łowić, wlóż szczytówkę pod wodę i szarpnij jak przy zacięciu albo pokręć energicznie korbką. Żyłka powinna się zatopić.
Możesz też umyć płynem do mycia naczyń. Weź gąbkę do zmywania naczyń i umyj żyłkę na szpuli. Pomaga kiedy nie chce tonąć. Warto umyć co jakiś czas.
Zestaw jest bardziej "sztywny" i nie będzie się plątał. Sposób sygnalizacji brań to sprawa drugorzędna.
Spróbuj różnych zestawów i wybierz to co sprawdza się w Twoim przypadku.