zwykły michał
Zespół AS-
Postów
3 521 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez zwykły michał
-
Do tego bez właściciela
-
Na pewno do kogoś należy, nie ma innej opcji. Zapytaj w urzędzie gminy kto jest właścicielem działki. Szczęścia życzę
-
Rzeczywiście miałem na myśli podpórki. Nie wierzę że można wcisnąć coś ludziom o tak sobie. Jeśli już to taki produkt będzie miał krótką karierę bo kupujący zauważy że to bubel, poda informację dalej i sam nie kupi dodatkowych elementów żeby wymienić zniszczone. Ile pożyje taki produkt? Metoda została wynaleziona jakiś czas temu i popularność nie maleje. Nawet nasz czcigodny Admin chwalił się że tak łowi. Aż tak naiwny nie jestem Porównywanie zanęty spożywczej do pelletu jest moim zdaniem bardzo mocno naciągane ale temat dotyczy czegoś innego.
-
Z tego co widzę to stosuje takie same kształty do bata i metody spławikowej zwanej również odległościowka. Swego czasu były dyskusje na ten temat więc świadomie używam dwóch terminów. Tutaj gdzie mieszkam króluje Drennan i Kamasan. Importowalem z Polski kilkanaście opakowań Gamakatsu które jest prawie nie znane. Ciągle liczę na wspomniany tekst. Przyda się uzupełnienie i rozwinięcie ciekawego tematu. Myślę że nie warto szukać spisku producentów Produkt na który nie ma zapotrzebowania szybko zniknie z rynku. Ludzie zagłosują portfelami i skończy się tak jak skończyły spławiki zacinające. Osobiście nie toleruję pelletu. Próbowałem ale nie przekonuje mnie i dobrze mi z tym. Gdyby większość tak myślała zniknął by z rynku dość szybko. W moim lokalnym sklepie półki uginają się od pelletu i kulek, zanęty sypkie to zaledwie kilka paczek. Z tego co wiem metoda różni się znacznie od sprężyny. Nie można porównać pelletu i zwykłej zanęty. Łatwiej jest zanecac przy pomocy podajnika do metody. Sam nie próbowałem ale czytałem i słyszałem że skuteczność metody jest nieporównywalnie większa. Gdyby nie sprawdzała się nie byłaby tak popularna, dystrybutorzy w Polsce nie wprowadzali by sprzętu do swojej oferty.
-
Jaki to model? Nie przypominam sobie żeby moje haki zmieniały kształt a może warto by było
-
Nie słyszałem nigdy o tym że liny żerują tak wcześnie. Zawsze coś nowego
-
Z pewnością nikogo nie zaskoczę kiedy napiszę że nie spodziewałem się lina o tej porze. Liczyłem raczej na drobnice. Byliśmy w miejscu które słynie z linów i często je lowimy w lecie. Założyłem cienki przypon ze względu na drobnice. Nie jestem zwolennikiem używania zapachów o tej porze roku. W tym zbiorniku w lecie sprawdza się kminek i marcepan. Ten drugi zwłaszcza na płocie. Kupiłem kiedyś emulsje o zapachu marcepana, świetnie sprawdza się do dipowania robaków. Płocie za tym przepadają i mogę polecić z czystym sumieniem. Kozieradka i cynamon były rewelacyjne na innym zbiorniku. Na tym jeszcze nie używałem ale sprawdzę to i nie omieszkam wstawić zdjęcia jeśli będę robił. Muszę popracować nad tym aromatem. Necilem świeżo ugotowaną pszenica, kiedy wychodziłem z domu była jeszcze ciepła Bez dodatków zapachowych, kilka łyżek zanetowych do wody i później donecanie. W sumie zużyłem okolo pół litra (pszenicy na zanęte). Dwa białe w barwach narodowych położone na dnie, spławik 1.5g Po powrocie reszta pszenicy "dojrzewala" do wersji lekko zepsutej. Mam nadzieję że w weekend zobaczymy co się udało osiągnąć.
-
Dziękuje Zbigniewie. Nie ukrywał że hol był interesujący bo pojechałem z myślą posiedzenia na brzegu, przypon miał jedynie 0.10 mm na wypadek zainteresowanych płoci. Nie był jeszcze w formie z powodu pogody ale gdyby to było lato nie miałbym większych szans. W lecie używam 0.16 na tym zbiorniku. Było sporo brań, wszystko bardzo delikatne przytopienia i podniesienia spławika więc podejrzany jest dość oczywisty. Robaki całe i zdrowe więc widać że dopiero zaczynają żerować. Domyślam się że powodem sukcesu było zanęcanie samą pszenicą bo ryby szukały głównie mięsa a to było tylko na haczyku. Na koniec za późno zaciąłem obiecujące branie i nastąpił koniec wyjazdu.
-
Dzisiejszy połów, pierwsza ryba w tym roku. Białe robaki na haczyku, pszenica na zanęte i lekki waggler. Na oko około 45 cm
-
Pracuje w laboratorium i nie bardzo widzę pole do manewru. Czego miałby dotyczyć ewentualny test? Po pierwsze to potrzebne są normy których nie można przekroczyć a później metoda analizy. Wracamy do punktu wyjścia bo nie wiemy czego szukamy. Gdyby chodziło o produkt przeznaczony do spożycia przez ludzi sytuacja byłaby zdecydowanie prostsza i ewentualny fałszerz miałby poważny problem. Z reguły testuje się surowce lub półprodukty. Finalny produkt jak najbardziej można ale często na drodze stoją ograniczenia techniczne. Zawsze zastanawia mnie co dzieje się z żywnością która nie spełnia norm na zawartość toksyn. Współczesny stan wiedzy wskazuje że teoretycznie nie nadaje się do spożycia przez ludzi. Tutaj jest pole do popisu dla producentów karmy dla zwierząt domowych, paszy dla zwierząt hodowlanych, przynęt i zanęt wędkarskich. Nie chce mi się wierzyć że wszystko inne jest wyrzucane. Usłyszałem kiedyś od naszego klienta że jeden z ich odbiorców akceptuje podwyższoną zawartość toksyn bo dają na tyle mało składnika że nie ma to znaczenia dla zdrowia! Nie wiem jaki jest "akceptowalny limit" ale chodziło o jakiś rodzaj suplementu diety z cudownym dodatkiem. W ramach uzupełnienia napisze jeszcze że każdy nabywca kupuje towar z certyfikatem, jest wyraźnie napisane czego dotyczył test i wynik.
-
Chyba że dodają mielone cegły Z tego co mi wiadomo to kulki i pelety robi się z naturalnych składników. Winę trzeba najpierw udowodnić. Jedyny sposób na sprawdzenie to pytanie do producenta czego używają.
-
Możesz odesłać do sklepu i oddadzą Ci pieniądze. Każdy ma inne oczekiwania i nie musi Ci odpowiadać
-
Jaka wędka na początek przygody z Gruntówką?
zwykły michał odpowiedział Misiek2115 wna temat w Gruntówka
Wędzisko zbiera dobre opinie i pewnie będziesz zadowolony Kolega ma taki kołowrotek, sprawuje się całkiem nieźle od kilku lat. Używałem odmiany tej żyłki w wersji do spławika i sobie chwaliłem. Później nie mogłem jej kupić i mam inną ale już niedługo wymiana. -
Jaka wędka na początek przygody z Gruntówką?
zwykły michał odpowiedział Misiek2115 wna temat w Gruntówka
Im więcej opinii tym lepiej, czytaj i pytaj. Nie sztuka kupić coś a później żałować. Oczywiście będziesz pamiętał żeby pochwalić się co kupiłeś i jak sprzęt się sprawuje -
Jaka wędka na początek przygody z Gruntówką?
zwykły michał odpowiedział Misiek2115 wna temat w Gruntówka
Za tyle szukał bym używanego sprzętu. Wybór będzie dobry jeśli sprzęt nie będzie zniszczony. Nie orientuje się czy można kupić coś sensownego z drugiej ręki w takiej cenie. Napisze co bym zrobił w takiej sytuacji. Poszukaj nowego kołowrotka za tyle ile masz, na pewno coś kupisz i jeszcze zostanie. To co zostanie plus to co możesz dołożyć powinno wystarczyć na używany feeder. Feeder Konger Carbomaxx, używany nie będzie drogi. Będzie toporny ale trudny do połamania i dobry do nauki. Kołowrotek Okuma Carbonite, nowy będzie miał 5 lat gwarancji i posłuży kilka lat. Moim zdaniem taki sprzęt na początek powinien wystarczyć. Spodoba się to kupisz nową wędkę bo kołowrotek będziesz już miał. Domyslam się że będziesz lowił na max 40-50 m. Feeder dla siebie wziął bym z cw 60, max 80 g, 3.3 albo 3.6 m Kołowrotek taki który pomieści 200m żyłki 0.25 mm. Pewnie ktoś będzie miał lepszy pomysł a przynajmniej inny -
Wędka na okonie
zwykły michał odpowiedział ManiekTeamBraciaki wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Wątpię żeby udało Ci się skutecznie łowić wyleg przy pomocy wędki -
Jaka wędka na początek przygody z Gruntówką?
zwykły michał odpowiedział Misiek2115 wna temat w Gruntówka
Ciężko będzie znaleźć coś sensownego za takie pieniądze. Szklany feeder i plastikowy kołowrotek nie posłużą Ci długo. -
Koledzy po kiju pomożecie mi nie wiem którą mam wybrać
zwykły michał odpowiedział Bartosz Jaszczyński wna temat w Gruntówka
Może masz jakiś konkretny budżet? -
Temat z haczykiem, spadające Liny, jaki haczyk wybrać?
zwykły michał odpowiedział gacek88 wna temat w Spławik
Kup haczyki bez zadziora i nie będzie problemu z wyhaczaniem Nie widzę różnicy w tym jak trzymają ryby a łatwiej wyjąć i nie plączą się w podbieraku. Kiedyś często odcinalem przypon. -
Temat z haczykiem, spadające Liny, jaki haczyk wybrać?
zwykły michał odpowiedział gacek88 wna temat w Spławik
Liny są ostrożne i przez to trudne do zlowienia. Krótki przypon wzbudza podejrzenia u ryb i zacinasz za samą warge. Dlatego mogą Ci spadać w trakcie holu. Branie lina trwa nawet kilka minut i zawsze czekam na odjazd lub porządne zatopienie spławika (niekoniecznie pierwsze). Może zacinasz zbyt wcześnie i sytuacja wygląda tak jak wyżej. Moje haki to 10 do 14 a łowie na białe i czerwone robaki. Chodzi o kształt haka a takich nie brakuje, marka ma mniejsze znaczenie. Haczyk dobiera się do przynęty i możesz skorzystać z linków które podałem wcześniej. Zestaw to waggler mocowany na stałe, gdzie 80% srucin jest skupione przy spławiku. Krętlik (stosuję podwójne ale to ma mniejsze znaczenie), kilkanaście centymetrów wyżej mała srucina sygnalizacyjna (krętlik będzie wstępnym sygnalizatorem). Jeśli jest wietrznie część srucin spod spławika przekładam na żyłkę powyżej sruciny sygnalizacyjnej. Używam Dinsmores ale każde równo naciete będą dobre. -
Temat z haczykiem, spadające Liny, jaki haczyk wybrać?
zwykły michał odpowiedział gacek88 wna temat w Spławik
Moim zdaniem masz zbyt krótki przypon i ryby są słabo zacięte. Druga sprawa to plecionka jest mało rozciagliwa, amortyzuje tylko wędka i ryby spadają. Niech wypowie się ktoś kto używa plecionek i poprawi jeśli się mylę. Dlaczego wybrałeś plecionke? Mój zestaw na liny to waggler 3-5g mocowany na stałe, żyłka 0.18, przypon około 45 cm z żyłki 0.14-0.16, haczyk Kamasan b911x. Rzadko się zdarza żeby ryby mi spadały. -
Temat z haczykiem, spadające Liny, jaki haczyk wybrać?
zwykły michał odpowiedział gacek88 wna temat w Spławik
Nie doczytałem w jaki sposób łowisz liny ale trudno. Wydaje mi się że sporo skorzystasz z tej tabelki i pewnie trochę z tej Ryby mogą spadać z wielu powodów, haczyk może być niewinny. Napisz jak łowisz, wędka, żyłka i przynęty. W jaki sposób holujesz ryby? Wyciągasz siłowo czy czekasz aż trochę się zmęczy? -
Cywilizacja zmierza ku zagładzie. Nie wiem czy wypada się śmiać
-
Łowienie spinningiem na spławik można porównać do wyjścia na dyskotekę w gumowcach. Niby można.
