Mnie w szkole uczyli, że zwierzęta są policzalne Może coś się zmieniło od tego czasu.
Każda śmierć kiedy ginie niewinna istota jest tragedią na swój sposób. Ktoś nie posprzątał po sobie i zostawił żyłkę niewinne stworzenie ginie w męczarniach. Zanim zejdzie z tego świata, najpewniej z głodu i podduszania, minie nawet kilka dni.
Kiedy opiekuje się młodymi one też mogą nie przeżyć.