Skocz do zawartości

zwykły michał

Zespół AS
  • Postów

    3 521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zwykły michał

  1. Jakiś groch dopalony np truskawką. Coś czego nie znają a chętnie będą brały. Jeżeli wszyscy łowią na kukurydzę to nauczyły się że kukurydza jest pułapką.
  2. Anglicy mają problem z sumem bo pojawił się jako uciekinier z hodowli. Wędkarze biją rekordy o jakich nawet nie myśleli choć daleko im do polskich
  3. PZW prowadzi zarybienia sumem?
  4. Wyżeranie skończy się kiedy zjedzą wszystko i spłyną w dół rzeki żeby poszukać nowych miejsc.
  5. Jak oceniasz pracę hamulca? Regulacja działa płynnie, nie ma jakichś przeskoków?
  6. Człowiek orkiestra
  7. Ta sama Pani była zastępcą Rzecznika Praw Obywatelskich i bardzo się przysłużyła wielu ludziom. Na pewno nie brakuje jej inteligencji ale przemyca swoje poglądy w postaci szokującej dla odbiorcy Jest prawnikiem i wie na ile może sobie pozwolić.
  8. Mam nadzieję, że osiągnęłaś swój cel i wszystko zostało naprawione.
  9. Kilogram na wędkarza na dobę to dużo i tyle co nic jednocześnie. Wszystko zależy od tego gdzie się łowi i jakie ryby. Kilogram gotowanej pszenicy przy łowieniu w kanale wystarczy mi na kilka wyjazdów po 4-5 godz. Kilogram na dużą rzeką (około 30-40m szerokości) to kilka godzin przy oszczędnym gospodarowaniu.
  10. Świadomość niewiedzy to wyższy stopień wtajemniczenia do którego nie każdy dochodzi.
  11. Podziwiam Twoją samokrytykę
  12. Czasami można znaleźć starsze modele na eBay ale szczytówki to często się łamią. Może w pracowni coś dorobią ale koszt będzie wyższy niż wartość kija.
  13. W zamian zwykła licencja do kupienia na poczcie bez egzaminów i wizyty w urzędzie. Wcześniej potrzebna by była reforma całego systemu dostępu do wód. Ktoś musiałby być odpowiedzialny za kontrolę i egzekwowanie przepisów. Mogę podać przykład z mojego podwórka gdzie jest licencja ogólnokrajowa bez której nie można nigdzie łowić. Można kupić za £30 a to tyle co 3.5 godz pracy za najniższą krajową. Kara za brak to mniej więcej miesięczna wypłata, wpis do rejestru karanych plus imię, nazwisko, adres zamieszkania i wizerunek (nie zawsze) do wiadomości publicznej Większość wód jest pod zarządem klubów, samorządu itp. Jest ogólnokrajowy organ kontrolujący a każdy zarządca ma dodatkowo własny system. Gdyby było mało to każdy członek klubu ma uprawnienia do kontroli na wodzie klubowej. Są miejsca gdzie kontrola pojawia się dwa razy dziennie! Jakoś to działa, są programy odbudowy populacji które słabo sobie radzą, nad wodą jest porządek. Dostęp na terenie prywatnym jest tylko za pozwoleniem właściciela i kluby płacą dzierżawę. W Polsce każdy może mieć dostęp w dowolnym miejscu.
  14. Gdyby nie było prób nowych pomysłów to byśmy dalej mieszkali w jaskiniach.
  15. Nie przypominam sobie tematu o Gliwicach
  16. Szukaj kołowrotka z dopiskiem "match" i zwróć uwagę na pojemność szpuli. Wystarczy, że będzie mieścił 150m żyłki 0.18mm
  17. Jakie to są kosze bez ramy?
  18. Zdarza się, że ktoś nie dba o sprzęt ale chyba nie jest to nagminne i można coś wybrać. Inna sprawa to rozeznanie na co zwracać uwagę.
  19. Może jakieś używki można znaleźć w rozsądnej cenie ale nie znajdzie niczego w takim budżecie.
  20. Jak go wciągnie i budżet pozwoli to będzie dobierał kij do ryb a potem nastroju W taki sposób wybieram baty i feedery. Mam po kilka sztuk i kupiłbym kolejny.
  21. Z taką betoniarką żaden karp nie będzie Ci straszny
  22. Wczoraj kupiłem dwie rękojeści do podbieraka i podpórkę z epoki za £2 Nawet nie oglądałem bo kij do pomidorów będzie droższy
  23. Mam okazję oglądać duże ilości takiego sprzętu i można wybrać coś ciekawego. Gdybym widział jedna albo dwie sztuki to miałbym inne zdanie.
  24. Sposób żerowania jest tutaj wytrychem. Miałem na myśli wobblera, gumę albo obrotówkę prowadzoną w toni gdzie wiele czasu nie ma. Nie wiem z jakiej odległości mogą wyczuwać przynętę ale im dalej tym mniej czasu na myślenie. Jeżeli coś im nie pasuje to tylko odprowadzają przynętę albo skubią.
  25. Co raz bardziej skłaniam się do próbowania sprzętu starszego ode mnie. Mam 42 lata więc trochę się zmieniło w tym czasie. Łowiłem niedawno swingtipem z lat 80tych i normalnie niesamowity kij. Podoba mi się łowienie kołowrotkami z krytą szpulą, zwłaszcza Abu mają coś w sobie. Daiwa do mnie nie przemawia a amerykańce to już w ogóle inna bajka. Mam centerpina i szukam jeszcze innych żeby mieć porównanie. Któryś model Daiwy z wysokiej półki ale poprzedni właściciel wywiercił kilka dziur więc nie jest nic warty. Wartość sentymentalna i nic więcej. Kupiłem dziś dwie sztyce do podbieraka, bambusowe w dobrym stanie. Brakuje mi kosza, wędkę już mam. Nawet podpórkę mam z epoki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...