Tubylcy używają makrele albo mrożoną drobnicę kupioną w wędkarskim.
Znam jednego łowcę sandaczy i używa trupka na przegruntowanym zestawie i spławika 2-3g. Łowi skutecznie więc sposób musi być dobry.
Bez wątpienia za tyle można coś znaleźć. Gdyby córka kupiła dla mnie to bym używał ale sam pewnie wybrałbym coś innego. Mam swoje przyzwyczajenia i oczekiwania. Sprzętu mi nie brakuje więc szukałbym czegoś co wpasuje się "w lukę". Mam siedem feederów a mimo wszystko rzadko nimi łowie
Napisze jak ja to widzę Można użyć do łowienia w miejscówce której nie jesteś w stanie łatwo zanęcić i chcesz podać wszystko na raz włącznie z zestawem. Taka mocno naciągana ta moja wizja ale w specyficznych warunkach mógłbym się pokusić.
Sklep poleci to co ma na stanie a jest zima więc stan magazynu ubogi Kompetencje sprzedawcy nie mają tutaj znaczenia bo w biznesie nie ma miejsca na sentymenty.
Najprostszym rozwiązaniem będzie bon na zakupy. Nie wyobrażam sobie, że przypadkowy ktoś dobierze mi wędzisko do metody na którą łowię regularnie i mam szczegółowe oczekiwania. Taki ktoś nie istnieje Kolega po kiju może coś doradzić ale czy trafi?
Warto porządnie umyć wszystkie części przed smarowaniem bo smary mogą ze sobą reagować. Załatwiłem się w ten sposób i kołowrotek pracował jakby miał w środku klej biurowy Dopiero ponowne rozebranie, dokladne umycie benzyną ekstracyjną i smarowanie rozwiązało problem.
Osobiście używam smaru i oleju Penn, takiego jak tutaj. Tutejsi specjaliści od serwisu zalecali właśnie taki.
Dlaczego uważasz, że jest ciekawe?
Znalezienie recenzji zajmuje 1s po wpisaniu w wyszukiwarkę "Mikado Inazuma Pro Zander opinie". Tutaj możesz poczytać.
Gdybym miał mieszkał tak blisko Wisły to bym się nie zastanawiał. Popytaj gdzie można dojechać i zaparkować samochód albo transportem publicznym. Ryby są wszędzie ale trzeba je znaleźć. Praktyka jest niezastąpiona.
Spróbuj pojedynczego białego robaka na haku 18. Nie zrażaj się wielkością przynęty bo to ma mniejsze znaczenie i można łowić duże ryby na małe przynęty.
Feeder rzeczny to minimum 3.6m ale dłuższy będzie lepszy. Cw brałbym minimum 120g ale wyższe będzie bardziej uniwersalne. Tutaj nie ma miejsca na finezyjne łowienie bo trzeba założyć spore obciążenie żeby zestaw był tam gdzie chcesz. Można łowić inaczej ale zacznij w ten sposób.
Wybrałbym lżejszą wersję jako uzupełnienie do wędziska które mam. Świetny kij ale operowanie takim drągiem w wodzie stojącej jest mało poręczne. To jedyny powód.
Zdarza mi sie łowić w kanale. Rzucam wtedy na 10m, oliwka 10-15g i haczyk 18 na przyponie 0.10mm
Mam do tego inny kij.
To może warto kupić model z tej samej serii?
Ze swojej strony mogę polecić coś takiego Mam wersję 3.9m do 180g i kijek jest bardzo fajny. Brania 10cm ryb są bardzo mocno wyczuwalne na dolniku. Łowie z żyłką a nie plecionką więc jakieś minimum amortyzacji. Gdyby była wersja 3.3m do 60g to wziąłbym bez wahania.
Kołowrotek to Shimano Baitrunner więc taki klasyk gatunku. Wersja z wolnym biegiem bo zestaw kupiony z przeznaczeniem do łowienia z selektywną przynętą. Pomysł był taki, że wędka będzie stała z boku a dźwięk dzwonka i wolnego biegu poinformują o braniu.
Mieści się w budżecie jaki zamierzasz przeznaczyć.
Wiele razy było pisane na tym forum, ze karta wędkarska obowiazuje wszędzie bez wyjątku. Dokument państwowy, dożywotni i nie wymagający odnawiania, który można uzyskać zdając egzamin. Raczej trudny nie będzie ale to sprawa indywidualna.
W Wiśle?