Od kilkunastu lat mam staw i z tatą regularnie zarybiam (co ok 2 lata) - Zarybiany jest karpiem, amurem i czasem jakimś dodatkiem regulującym populację. Szczupak do stawu chodowlanego się nie nadaje na początek - Ryba ta ma nieposkromiony apetyt, sam w akwarium mam szczupaka (8cm) i potrafi w tydzień wykosić jakieś 20 rybek mniej więcej po 3cm. Jeśli chcesz nim zarybić to nie wcześniej niż po tarle innych ryb i do tego osobnikami ok 5-7cm. Warunek jest taki że po jakiś 3 latach powinieneś go wyłapać, inaczej zacznie się rozmnażać i pozostawi pustynię bez ryb. Sum w stawie to najgorsze zło, zeżre wszystko co napotka, nawet kaczkę, która by regulowała Ci ilość rzęsy. Dobrym drapieżnikiem do stawu jest boleń lub kleń choć osobiście poleciłbym klenia ponieważ jest wszystkożerny, a gdy podrośnie żywi się małymi rybami. Półmetrowy szczupak bez problemu wciągnie 15cm płoć, kleń co najwyżej 7-8cm więc będziesz miał pewność że nie wykosi Ci dorosłych ryb. Z boleniem miałbyś problem jak podrośnie ponieważ żywi się wyłącznie rybami, a aby go złapać to potrzeba trochę umiejętności, klenia natomiast na 100% wyłapiesz ze stawu na czereśnie. Kolejną możliwością na "drapieżnika" w stawie jest jesiotr, w prawdzie nie wykosi Ci ryb jednak znacznie ograniczy ich rozmnażanie poprzez zjadanie ikry.
Staw na lato dodatkowo powinien być silnie natleniany do jesieni, duża ilość tlenu sprzyja rozwojowi bakterii rozkładających nieczystości w wodzie, która przy większej ilości ryb powstaje w dużej, rzadko kontrolowanej ilości. Jeśli masz dużo rzęsy wodnej postaraj się jej pozbyć - zakrywa lustro wody i blokuje napowietrzanie wody przez co w lato może dojść to braków tlenowych i śnięcia ryb.