-
Postów
649 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez jungu
-
Nie jestem z natury złośliwy, ale jak ja bym miał taką przygodę to na drugi dzień ta cała kładka by była wysmarowana jakąś smołą, lub smarem tak żeby zapamiętali sobie że z wędkarzami się nie zadziera.
-
Jeśli ma zakwit glonów w wodzie to pożądane jest obniżenie jej pH, kreda zwiększa jeszcze bardziej pH czyli będzie efekt odwrotny do zamierzonego.
-
Musisz kupić torf kwaśny i tylko torf, nie żadną ziemię do borówek bo ona będzie gnić. Możesz to wrzucić w worki jutowe i umieścić w wodzie przy brzegu. Woda zmieni swój kolor na ciemniejszy, przez co ograniczy dostęp światła do tego obniży pH czego nie lubią glony.
-
Wyważenie zestawu - dobranie kołowrotka spinningowego
jungu odpowiedział mxtomek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Na okonie ja jednak wybrałbym żyłkę - Bardziej elastyczna, mniej spadów okoni. Tym bardziej na okres zimowy, bo plecionka będzie szybko zamarzać i po kilku wyjazdach może okazać się do wyrzucenia. -
Wyważenie zestawu - dobranie kołowrotka spinningowego
jungu odpowiedział mxtomek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Poszukaj kołowrotka okuma Avengers fd 25 white. Używam go na okrągło od dwóch lat i jest nie do zdarcia. Lekki, wygodny i nie boi się dłuższej walki z czymś większym. -
No no... Kto się pojawił. Zbyszku już Ciebie tu ładnych parę lat nie widziałem... Czyżby koło Konina było tyle ryb że nie ma czasu pisać.
-
hmm... na bambus to nie wygląda, może jakaś leszczynka ?
-
Zaczynam przygodę z wędkarstwem
jungu odpowiedział Maciek B wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Napisz jeszcze jaką metodą masz zamiar łowić, bo od tego zależy dobór wędziska. -
Ja używam takich z materiału coś na wzór polaru, mają oznaczenie do -25°C i faktycznie ciepło w nich nawet w tęgie mrozy. Mają zdejmowaną cześć na cztery palce, dzięki czemu szybko mogę zmienić przynętę czy odhaczyć rybę nie ściągając rękawiczek. Ciepło w nich nawet jak są lekko wilgotne. Minus taki że jak wezmę rybę w takich rękawiczkach to od razu muszą iść do prania.
-
"Opiekun może mieć pod opieką dwoje dzieci, każdy z nich wędkuje na jedną wędkę w ramach uprawnień i dziennych limitów osoby posiadającej kartę wędkarską. Dozwolone są wszelkie metody wędkowania: grunt, spławik, mucha, spinning. Przekazanie uprawnień dzieciom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę. Należy również pamiętać, że młodzież powyżej 16 lat posiadająca kartę wędkarską nie może wędkować w nocy bez osoby uprawnionej do opieki." Czy dobrze rozumiem że z tego zapisu mogę pojechać z dwoma dzieciakami nad wodę i w sumie łowić na trzy wędki? Wszak przekazując po jednej wędce dzieciakom jest napisane "że przekazując im uprawnienia nie wyklucza łowienia opiekuna" czyli łącznie robią się trzy wędki?
-
To spróbuj łowić bardziej selektywnie, skoro masz większego karpia to zastosuj większą przynętę. Karaś to dziadostwo, da się złowić na wszystko więc przynęcie będzie ciężko się przebić przez te wygłodniałe stado.
-
Może wydra? Ona zaczyna od większych sztuk... karasi masz najwięcej więc najczęściej je łowisz.
-
Pytanie o szczupaka w rzece.
jungu odpowiedział ignacy18238 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Żeby złowić szczupaka nie szukaj go, a jego pożywienia. Szukaj skupisk drobnej ryby, a w ich okolicy na pewno gdzieś będzie stał szczupak. Czy nurt, czy spokojna woda nie ma specjalnie wielkiego znaczenia, chyba że woda jest już naprawdę zimna i ryba nie chce tracić energii na walkę z nurtem. W rzece szukaj go o tej porze około 2-3m od brzegu na głębokościach 1,5-2m. -
Te sumowe to po jakieś 25-40zł w zależności od wielkości i wagi. Większość wygląda na chińskie produkty choć kilka z nich wygląda na kompie markowych woblerów za kilkadziesiąt PLNów.
-
Zbyszek ma rację. Sam mam kilka skrzynek narzędziowych zaadaptowanych na wędkarskie. Kupowałem na jakiś promocjach za 40-80zł, gdzie "wędkarskie" skrzynki o podobnych przegrodach i gabarytach kosztowały około 150-250zł
-
Oj może się do końca nie zrozumieliśmy, nie chodziło mi tylko o samo zasilanie stawu. Chodziło mi o coś na wzór stawu przepływowego, żeby ciągle woda się wymieniała. Czyli logiczne że trzeba by zrobić odpływ do tego samego strumienia. Nigdy nie znalazłem żadnego punktu w przepisach że jest to niedozwolone, przynajmniej w taki sposób jaki podałem
-
Mój staw miał 60x25m, ale teraz koparka pogłębiając staw przerzuciła urobek w jeden jej bok zmniejszając staw do około 50x25m. Koszt takiego pogłębiania to około 6 tyś zł
-
-
Wtrące swoje zdanie do tematu wszak jestem świeżo po rewitalizacji starego zapuszczonego stawu. Jeśli chodzi o koparkę to spokojnie taką załatwisz, Twój staw ma odpowiednie wymiary aby z brzegu pogłębić całość. Jeśli masz strumień niedaleko to możesz się do niego podłączyć bez wymaganych pozwoleń, ale nie w tradycyjny sposób czyli przekopem. Możesz zrobić coś na sposób studni grawitacyjnej, czyli poprowadzić wąż ze strumienia do jakiegoś większego hermetycznego zbiornika np. mauzer/beczka i z beczki dołem zrobić odpływ do stawu. Tak możesz zrobić stałe zasilanie w świeżą wodę. Popytaj też w gminie/mieście o dofinansowania na budowę/rewitalizację stawu bo są na to dofinansowania. Na pewno nie pokryją całosci wydatków ale lepiej jak nasze podatki pójdą na takie coś niż na bezsensowne socjale. Jeśli chodzi o drzewa to są plusy i minusy, do plusów na pewno można zaliczyć to że olchy bardzo dobrze oczyszczają wodę, nie widząc stawu jestem w stanie powiedzieć że raczej nie masz problemu z zakwitania zielenic i wodę masz w odcieniu brązu, a nie zieleni. Do minusów zaliczę to że co roku dają duże ilości martwej materii organicznej, która rozkłada się na dnie jednocześnie wypłacając staw. Ja na Twoim miejscu nie wycinałbym wszystkich drzew, zrobiłbym przycinki pielęgnacyjne, wyciął drzewa na kilka stanowisk żeby sobie czasem kija w cieniu drzewek zamoczyć. Jeśli chodzi o ryby... Nie dawałbym wcale karasia, on już w pierwszym roku potrafi się niemiłosiernie namnożyć dominując cały zbiornik. Chyba że masz tam sporo drapieżnika typu okoń co kontrolowałby populację. Jeśli lubisz jeść ryby to standartowo wpuściłbym karpia oraz trochę amura żeby kontrolował wrastającą się roślinność z brzegu. Z ryb to możesz się pokusić o jesiotry, trochę okonia, klenia lub jazia, po pogłebieniu możesz też wpuścić leszcze i liny. Znajomy na stawie również ma bolenie które bardzo efektownie ganiają za drobnicą. I na koniec... Pilnuj żeby wytępić wydrę, ona puki jest w stawie ryba będzie wracać, a do tego będzie wracać z młodymi robiąc duże spustoszenie w rybostanie. U mnie wykosiła ponad 20 trzy-cztero kilowe karpie i drugie tyle amurów. Jak wyżarła ryby to wzięła się za całą resztę czyli żaby i gniazdujące w trzcinie ptaki. Bobry też nie są sprzymierzeńcem bo mocno niszczą linie brzegową.
-
jak prowadzic przynete w rzece
jungu odpowiedział Drip Brek wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Ja ostatnio poniżej zapory złowiłem szczupaka 74cm, ale to było z miesiąc temu jak woda była kryształ.... Czułem się jak bym pstrąga łowił, tak z premedytacją bo widziałem tego szczupłego jak siedział za konarem, ale i on mnie dojrzał i przepłynął w rynnę... po 20 minutach wróciłem na miejsce i wyciągnąłem go z tej rynny. Ogólnie ryba poniżej zapory jest ciągle, ale stała się bardzo wybredna na przynęty (szczupaka faktycznie trafiłem na wahadłówkę bo na gumy nic nie atakował). Na drugim spiętrzeniu widziałem takie sandacze około 50-60cm tuż pod nogami na głębokości około 1,5-2m i w żaden sposób nie interesowały się moimi przynętami. Po 15 minutach mojego jigowania po prostu sobie odpłynęły. -
jak prowadzic przynete w rzece
jungu odpowiedział Drip Brek wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Alex może on łowi na środkowej Warcie tam gdzie my.... Tutaj rybka na żyłce się trafia raz na 10-15 wyjazdów... więc może stąd te słabe wyniki . Wracając do tematu. Żeby skutecznie łowić na rzece nie wystarczy zarzucać przynętę gdzie popadnie. Są miejsca rybne i takie w których ryby nie przebywają wcale, bądź tylko przepływem. Najpierw musisz nauczyć się trochę "czytać" rzekę szukać tych rybnych miejsc, granic pomiędzy szybkim, a słabym nurtem, głębszych rynien, podwodnych przeszkód itp. Tam występują przeważnie ryby. -
Na oko to nieco ponad 600m3 wody (przy średniej głębokości 1,5m) i masz w tym 570ryb? Odliczając płytką strefę brzegową to na 1 rybę przypada 1m3 wody? Jak te ryby są w stanie przeżyć w takiej zupie to sam się głowię.
-
Szałe, Murowaniec? Tam chyba większość jeździ.
-
Na moje oko, to w takim stawie mogła pojawić się wydra... Ona potrafi taki staw ogołocić z ryb w niecały rok.
-
U nas w kraju jest zabronione łowienie na takie coś.
