Jump to content

jungu

Forumowicz
  • Content count

    392
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jungu

  1. jungu

    Łódzka susza i posucha

    Ja w sobotę o świcie melduję się na Warcie. Zaczynam odcinek przed drugim progiem, ale raczej nastawiam się na zwiedzanie wzdłuż rzeki. Jak by co to zapraszam.
  2. jungu

    Dobór kołowrotka

    Możesz też kupić taki kołowrotek i dociążyć dolnik specjalnymi ciężarkami
  3. jungu

    Jaką główkę jigową

    To wszystko zależy od warunków nad wodą jak napisał Alex . Zdarza mi się nad rzeką zakładać główki jigowe o wadze 15-17g do rippera ok 7cm, ale to wymaga dane łowisko (próg wody, bardzo szybki nurt). Czasem gdy ryba nie jest skłonna uderzyć w powolne prowadzenie przynęty trzeba założyć większe obciążenie i próbować agresywniej ją prowadzić. Dodam że bardzo ważnym elementem jest dobór wielkości haka i odpowiednie zbrojenie.
  4. jungu

    Łódzka susza i posucha

    Z Jeziorska już od jakiegoś czasu wodę spuszczają na zimę jak co roku. Jeśli chodzi o Sulejowskie to nie jest to odosobniony przypadek wysychają wszystkie jeziora. Wszystko przez to że woda gruntowa mocno opada, a wpływ ma na to m.in. regulacja rzek, wycinka drzew. Zawsze byłem pewien że dzięki zb. Jeziorsko woj. Łódzkie nie narzeka na niedobór wody, bo ten zbiornik ściągał wszystkie burze z okolicy i tworzył własny mikroklimat.
  5. jungu

    Nęcenie na spinning

    nie wiem czy to prowokacja czy coś innego, ale pierwszy raz takie coś przeczytałem i zdębiałem.... Drapieżniki jedzą inne ryby - jak chcesz nęcić drapieżniki gumą ? Przecież jak to weźmie do pyska to wypluje od razu i więcej nie spróbuje - będziesz miał odwrotny efekt od zamierzonego. Nęcić można np. sandacza, suma ale martwymi rybkami i to i tak nie zawsze przynosi rezultaty, bo musisz trafić w miejsce żerowania, lub chociażby trasę płynięcia na żer.
  6. jungu

    Plecionka czy żyłka

    Plecionkę 0,4? Przecież tym można łodzie holować. Plecionka na jesienne sandacze czy szczupaki w zupełności wystarczy 0,12 max 0,14. Chyba że nastawiasz się na sumy giganty, ale tego drapieżnika z innymi zestawem nie pogodzisz. Jeśli chodzi o fluorocarbon czy inny przypon to aktualnie jest inny temat do poczytania.
  7. Pisałem o tym wcześniej - Mi teleskop na spławik od zawsze wystarczał (choć mam tylko 360cm), wprawdzie jak łowię ze spławikiem zawsze nastawiam się na zabawę, a nie wielkie wyniki, ale naprawdę bardzo rzadko zestaw się plątał i czerpałem z łowienia dużo przyjemności. Poszukaj czegoś o długości 420cm z przelotkami bardziej odsuniętymi od blanku co zapobiegnie przyklejaniu się żyłki i pozwoli na dalsze rzuty. 3-skład jest może i lepszy ale jak się ktoś nastawia na łowienie grubej ryby, jest trochę pewniejsza w holu i szybciej reaguje na zacięcie, ale poza tym nie ma takiej różnicy jak np. spinning teleskopowy do składanego bo to jest dzień do nocy. Kołowrotek na początek się nada ale proponuję kupić dwie żyłki jedną grubszą (np. 0,25) na podkład i drugą cieńszą (0,18) bo inaczej przy takiej pojemności szpuli będziesz musiał jej naprawdę sporo nawinąć.
  8. Poszukaj do tych wędzisk kołowrotka Okuma Carbonite Match FD za około 120zł powinieneś gdzieś taki ustrzelić.
  9. jungu

    Pierwsze woblery - kilka problemów.

    A na jakiej bazie są te akryle ? Bo są na bazie wody i rozpuszczalnika - te pierwsze się nie nadają bo po dłuższym kontakcie z wodą stają się lekko "mleczne"
  10. To najprawdopodobniej również karasie ew. karpie koi, ale w Twoim regionie w zimę było by im zbyt ciężko więc stawiam na karasie. Jeśli dopuszczał to może są to te właśnie ryby, ew. ryby padają z przyduchy, a rany na płetwach są spowodowane wyłącznie transportem. Najlepszym sposobem to złowić taką rybę i oddać do analizy w weterynarii.
  11. jungu

    Pierwsze woblery - kilka problemów.

    Odradzam! Te lakiery są "miękkie" i długo się utwardzają, a po pozostawieniu na słońcu potrafią się kleić, więc pod twardą żywicą epoksydową będziesz miał miękką powłokę, która po czasie się rozwarstwi. Udaj się lepiej do mieszalni lakierów samochodowych i poproś aby nabili Ci w puszkę jakiś twardy lakier na bazie rozpuszczalnika i tym lakierem pomaluj kilka bardzo cienkich warstw bo jedna gruba również może Ci naruszyć farbę akrylową.
  12. Skoro sporadycznie wędkujesz to na Twoim miejscu wcale nie rozglądałbym się za sprzętem droższym niż podałeś w budżecie. Kołowrotek na spławik prawie każdy się nada, są jednak aspekty które musisz uwzględnić przy tych połowach, np. odległość na jakiej chcesz łowić. Jak daleko to szukaj z płytszą szpulą, jak blisko nie ma to większego znaczenia. Druga kwestia to rodzaj wędziska. Twoje "sporadyczne" wędkowanie w zupełności obskoczy teleskopówka, która w dodatku jest poręczniejsza w transporcie. Taki zestaw skompletujesz za 200zł razem z żyłką, haczykami, agrafkami, spławikiem i całą resztą.
  13. Obstawiłbym nawrót Wiremii wiosennej. Nie wiem w jakim regionie mieszkasz i jaką masz temp. w stawie oraz w ogóle jaki to staw (głębokość, wymiary, obsada roślinna itp.). W każdym bądź razie to wirus SVC lub KHV.
  14. jungu

    Pierwsze woblery - kilka problemów.

    Wg. mnie lakier do włosów się nie nadaje z prostego powodu - zawiera alkohol. Czasem warto na woblerze markerem zrobić kilka muśnięć czy innych wywijasów dla lepszego efektu, a lakier do włosów po prostu to rozpuści. Nie rozumiem po co chcesz zabezpieczać farbę akrylową przed maczaniem w żywicy? Przecież dobra żywica nie rozpuści farby i od niej się nie odparzy. Kup taką do zalewania form z dłuższym czasem twardnienia - będzie bardziej neutralna dla farb. Potwierdzę jeszcze radę Zbyszka - lakiery hybrydowe utwardzane UV również się sprawdzają, jedynym minusem jest ich mniejsza przyczepność od żywicy co może powodować odpryskami w powłoce - plus jednak jest taki że te ubytki łatwo uzupełnić, a w przypadku żywicy już jest to bardziej czasochłonne.
  15. jungu

    Pierwsze woblery - kilka problemów.

    Ja zamiast lakierów używam żywicy epoksydowej. Robię jak napisał Docio - zanurzam wobler w wymieszanej żywicy z utwardzaczem i wieszam do wyschnięcia za oczko przy sterze. Lakiery te w sprayu potrafią się kleić nawet po miesiącu i te z półek sklepowych raczej się nie nadają. Dużo lepsze są lakiery z mieszalni samochodowej tylko musi być mieszany dwuskładnikowy.
  16. A nie lepiej dołożyć te pieniądze i kupić solidne, nieprzemakalne i z dobrą izolacją buty?
  17. jungu

    Pytanie, jaki wymiar ma ...

    Jesiotr w Polsce jest pod ochroną - Ta odpowiedź chyba wystarczy...
  18. jungu

    Bassy

    Niektórzy kupują bassy do oczek wodnych. To zależy czy chcesz połowić czy kupić.
  19. jungu

    Spinnerbait - problem

    Ja tam bym wziął szczypce i zrobiłbym z tego mini agrafki, było by prościej niż omotki druciane robić. Dobrym rozwiązaniem było by naciągnięcie opaski termokurczliwej i po nałożeniu blaszki ją zsunąć i zgrzać, ale zębów szczupaka może to nie przetrwać.
  20. Aleksander nie jest odosobniony w przypadku tej plecionki. Ja również ją używam już czwarty sezon i jak na razie tylko raz trafiła się jakiejś słabszej jakości. Ogólnie rzecz biorąc uważam że jest to najlepsza niskobudżetowa plecionka dostępna na rynku (piszę tu o wersji "fine" bo jest bardziej odporna na przetarcia). Wyobraź sobie że przyznam Ci rację - wiedza może i owszem, to tak jak z książką - przeczytasz i się nauczysz, ale..... wiedza w wędkarstwie to tylko część sukcesu. Gdzie doświadczenie, które nabywa się latami spędzonymi nad wodą. Wiedza to tylko teoria którą możesz wykorzystywać nad wodą, ale praktyka i doświadczenie czyni Ciebie mistrza w fachu. Poza tym wszyscy doświadczeni wędkarze wiedzą że występuje cała masa odstępstw od teorii np. Sumy łowione na kukurydzę, sandacze na pinki, bolenie na spławik czy leszcze ne obrotówki...
  21. jungu

    Mam pytanie

    Witamy .... Tylko ja chyba też mam problem z wzrokiem bo nie widzę tu żadnego pytania Ps. każda przeglądarka ma możliwość powiększania widoku strony.
  22. jungu

    Co to za rybka ?

    Panowie! Nie ma co się tak oburzać na ten wpis. Każdy z nas kiedyś zaczynał (na szczęście większość z nas za czasów książki drukowanej) - Wtedy nie było jeszcze internetu i takich "głupich pytań". Teraz młodzież nie wie jak trafić do księgarni po atlas i woli każde zapytanie słać na fora. Niestety nas, którzy mamy nieco większe doświadczenie razi po oczach brak podstawowej wiedzy młodych adeptów wędkarstwa. Czasem to i dobrze, czasem odwrotnie. Fakt jest niepodważalny - wędkarzy przybywa w ogromnym tempie, a ryb z roku na rok coraz mniej i osobiście uważam że edukacja "młodych" jest najważniejsza.
  23. jungu

    Zarybienie stawu

    Uważam że taka ilość jest stanowczo za duża. Nie podałeś żadnych warunków nad stawem, np. zacienienie, głębokość, jak czas temu został zalany itp. nie podałeś również wielkości ryb jakimi chcesz zarybić więc domyślam się że to będą kroczki. Jeśli to nowo wybudowany staw to zarybia się go partiami, jeśli wrzucisz wszystko na raz to grozi to katastrofą. Nie mam bladego pojęcia co to za ryba?
  24. jungu

    Zimowy marazm i poluzowane klepki

    Wracając do tematu bo nie lubię spraw nie zamkniętych stałem się bogatszy Niestety tylko o wiedzę i doświadczenie. Skała po wysłaniu Wydziału Nauk o Ziemi na Uniwersytecie Śląskim po zbadaniu okazała się melafirem (coś podobne do bazaltu) i prawdopodobnie przywędrowała do mnie w okresie zlodowacenia jakie wędrowało do nas ze Skandynawii. Mimo wszystko po zagłębieniu się w temat jakoś tak częściej patrzę pod nogi
  25. jungu

    wędka na rzeki itp.

    Ja też już rzadko odpowiadam na posty typu "jaką wędkę kupić". Sam o ile pamiętam zapytałem tylko raz na temat bolonki czy matchówki, ale temat odpuściłem bo za mało jeżdżę nad rzekę w dzień aby kupować coś sensownego za nie małe pieniądze. Uważam że podpowiedzi przez internet typu "kup to bo taką mam i jest ok" mijają się z celem. Weźcie sobie takie o to porównanie np. przy spinie: Ktoś kto ma dwa metry i sto kilo pyta się o kija typu UL i ktoś kto ma metr sześćdziesiąt i pięćdziesiąt kilo. Jeden weźmie do ręki i powie że wędzisko piórko i kompletnie mu nie leży, a drugi powie że super i takiego właśnie szukał. Najlepsze rozwiązanie to wizyta w sklepie wędkarskim z prawdziwego zdarzenia i sprawdzenie, obmacanie na miejscu. Do tego można również dołożyć kołowrotek, sprawdzić wyważenie itp. Poza tym takich tematów jest już tyle że faktycznie szkoda czasu na odpowiedzi, a każdego nowicjusza trzeba by odsyłać do magicznego przycisku w kształcie lupy, bo już raczej nic nowego się w tym temacie nie napisze.
×