Skocz do zawartości

jungu

Forumowicz
  • Zawartość

    213
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

237

2 obserwujących

O jungu

  • Tytuł
    Zaawansowany
  • Urodziny 14.12.1985

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.wizart-studio.pl

Wędkarstwo

  • Lubię
    brak opisu

Informacje o profilu

  • Imię
    Adam
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Turek

Ostatnie wizyty

654 wyświetleń profilu
  1. Z racji tego iż w weekend byłem na weselu i okazja spędzenia czasu nad wodą mnie ominęła postanowiłem dziś się wybrać na rybki. Pojechałem w dawno nie odwiedzane prze zemnie miejsce, gdzie głębokie rynny przeplatają się z główkami i dołkami na zakrętach. Pogoda hmm... coś wisi w powietrzu, aura burzowa, jednak bezwietrznie, słońce grzeje, ale zachmurzenie prawie całkowite... jednym słowem bajka. Czuję że matka natura mnie dzisiaj obdarzy i to hojnie! Już po 15 min przy obławianiu rynny trafił się szczupak 47cm, szybki hol i rybka po pomiarach trafia do wody. Później pół godzinki nic, więc zmieniam miejscówkę 500m dalej na stare główki. W jakimś 5-6 rzucie coś po puknięciu obcina mi ogonek w gumie, obrzucałem to miejsce dokładnie kilkoma przynętami, ale bez efektu. Zmiana przynęty na mniejszą i cięższą (15g) i przy szybkim prowadzeniu tuż przy brzegu piękny atak garbatego, po emocjonującym holu na miarce pokazuje 32cm! Czuje że to jest mój dzień ! Chwilkę jeszcze obrzucam tą przynętą i idąc dalej wracam do pierwszej gumy. Kilkadziesiąt metrów dalej jedno puknięcie jednak na brzegu czekała mnie nagroda w postaci pozostawionej podpórki. Zabieram ją i wracam do auta. Przy aucie postanowiłem zmienić technikę, będę rzucał na przelew i czekał aż opadnie na samo dno. Pierwszy rzut i strzał w 10! Szczupak 56cm po trzech dużych odjazdach ląduje w podbieraku, wyhaczyłem go szybko i troszkę jeszcze zakrwawioną gumę zarzucam ponownie w to samo miejsce. Chwilka opadu i czuje uderzenie, kolejny piękny szczupak rozpoczyna walkę, ten jednak się spina 2m od brzegu po efektownej świecy. Rzucam dalej i kilkanaście rzutów w to samo miejsce daje kolejne puknięcie, zacinam i czuję opór. Tym rzem w podbieraku ląduje maluszek 44cm. Próbowałem jeszcze skusić bolenia, ale nie za bardzo było jak go podejść więc odpuściłem. Podsumowując wyjazd bardzo udany, już dawno Warta nie obdarzyła mnie tyloma pięknymi rybami i taką adrenaliną. 3 szczupaki, 1 okoń, jedna spinka ale po długiej walce z dwoma odjazdami i kilka puknięć. Załączam fotki wymiarowych rybek:
  2. jungu

    Aplikacje i stacje pogody na androida

    Mi się udaje często bezbłędnie przewidzieć pogodę przy pomocy dwóch stron Najpierw wchodzę na Monitor Pogodynka, gdzie sprawdzam aktualną pogodę w regionie, a później wchodzę na windy.com i sprawdzam kierunek i siłę wiatrów. Jak na razie to połączenie najbardziej mi się sprawdza. W maju byłem na nocce nad starorzeczem gdzie wybrałem się w upalny wieczór i wszędzie dookoła trąbili o burzach, faktycznie burze były wszędzie dookoła, ale wszystkie omijały moją miejscówkę o dobre kilka km. Kilka razy kumpel mówił żebyśmy się pakowali bo przyleci ściana deszczu po po łowach, ale wtedy szybki wgląd na windy.com i uspokajałem go że deszczu nie będzie. Dopiero o 2,30 w nocy jak wróciliśmy do domów 20km dalej w momencie jak wyszedłem z auta momentalnie przyszło załamanie pogody. ps. śmieszą mnie prognozy pogody w telewizji w której nie ma pokazanego kierunku wiatru, co z tego że pokazują np. w wielkopolsce słońce, jak wiatr z południowego-wschodu przygna burze z łódzkiego w 2-3 godzinki do Turku, a na mapie słoneczko przez cały dzień pod Poznaniem.
  3. jungu

    Floating Baits - Pływające przynęty.

    Wszystko zależy od łowiska, u mnie sprawdzają się kulki z preparowanej kukurydzy oblanej grubą warstwą cukrowej posypki. Na jednym łowisku ryby mogą wpadać w szał jedzenia, na innym nawet nie podpłyną.
  4. jungu

    Karpie !!!!!!!

    jedyne co przychodzi mi na myśl to zastosować kulki pływające i umieścić przynętę ok 40cm nad dnem.
  5. Dzisiaj przy półtoragodzinnym spinie się trafił taki oto pasiak - miary nie miałem bo był czysty spontan, ale po deskach widać że prawie 33cm miał. Niestety od dłuższego czasu zębaty drapieżnik nie żeruje bo próbowałem już wszystkiego, łącznie z trupkiem w nocy.
  6. jungu

    Nowy staw

    Był taki temat rok, może dwa temu. Poszukaj w wyszukiwarce.
  7. Niestety u mnie to samo, ostatnio ucieszył mnie malutki ok 35-40cm szczupaczek na haku, bo tylko ten ostatnio połakomił się na moje przynęty. Łącznie kilka, raczej kilkanaście wypadów na pobliskie zbiorniki i cztery wypady nad rzekę. Przez ten czas może były ze cztery puknięcia. Nie wiem czym to idzie, może godzina nie ta, może wiatry, ciśnienie, może aura burzowa która przedziera się nad krajem. Jedyne co ostatnio gania przynęty to okonie w godzinach 14-16, ale wymiar zaliczam do tych mało sportowych. Dziś znów wybiorę się nad rzekę w poszukiwaniu sandacza, zobaczymy co z tego będzie.
  8. jungu

    Spinning Szczupaki/Sandacze

    Ja zakładam główki do 15g przy 10cm gumie i jest ok. Jakoś nie czuję aby wędzisko pracowało na granicy wytrzymałości. Gorzej już jak założę główkę 12g do gumy 17cm wtedy nie macham z pełną mocą bo czuję że przy wyrzutach już występuje silne ugięcie.
  9. jungu

    Spinning Szczupaki/Sandacze

    Wczoraj wieczorkiem spinningowałem Inazumą gnomem 2 i jak mi coś ok 20.45 przywaliło w blachę przy opadzie to jak by mnie prąd trzasnął - czułem branie od łokcia do ramienia. Niestety zacięcie spóźnione, to pewnie sandaczysko.
  10. jungu

    Spinning Szczupaki/Sandacze

    Opłaca się bo jest naprawdę dobrym kijem szczupakowym. Na okonie jest za sztywna, a złowiłem na nią już kilkanaście szczupaków i kilka sandaczy. Branie okonia czuć jeśli ma on powyżej 30cm. Delikatnych skubnięć niestety już nie. Poza tym jest lekka i ma krótki dolnik.
  11. Nie wiem czy nie poszukałbym na Twoim miejscu jakiegoś teleskopu, bo ja np. wożę wędki w aucie na okrągło i akurat teraz na szerokość mi elegancko wchodzą, ale wcześniej miałem HR-Vke i tam miałem ciągle problem bo walały się po skosie zabierając miejsce w całym bagażniku. Może jakąś bolonkę (x-plode) 400cm do 30g, albo Matchówkę (Antaris) 390cm do 20g.
  12. Nikt raczej się tu nie będzie śmiał, bo sam osobiście mam tą wędkę kupioną cztery lata temu i idealnie się mi sprawuje, zarówno na spławik, jak i rzeczny grunt. Napisz jeszcze na jakie ryby się będziesz nastawiał bo nie wiem czy proponować coś delikatnego czy wytrzymałego.
  13. jungu

    Spinning Okonie/Szczupaki

    Mam tą wędkę i mogę polecić na szczupaki, na okonie jest troche za sztywna i bez modyfikacji ciężko będzie Ci wyczuć brania. Kołowrotek będzie ok, choć chyba o ile pamiętam ryobi wypuścił model "slam" który wagowo trochę lepiej pasuje. Jesli chcesz plecionkę to na okonie max. 0,10. Jak masz tam troche szczupłych do 60cm to 0,12 starczy za świat. Jednak ja osobiście na okonie wolę żyłkę 0,18, a na szczupaki mam właśnie plecionkę 0,12.
  14. Nie wiem czy multiplikator się nada, ale jak masz zastrzyk gotówki to kup coś z bardziej pojemną szpulą.
  15. Mam tego kija w wersji do 18g - i na okonie to jest on tylko z nazwy. Dobrze czuć pracę przynęty dopiero od 6g, optymalnie ok 10g. Jednak dokupiłem drugą szczytową cześć i przerobiłem wklejając najdelikatniejszą drgającą szczytówkę, teraz to jest mój killer na okonie. Czuć najdelikatniejsze puknięcie ryby w żyłkę, a i z zacięciem nie ma problemu bo dalsza część jest nieco sztywniejsza. Drugą końcówkę tą oryginalną używam właśnie do połowu szczupaków, na tą chwilę taki 78cm nie nadwyrężył wędki. Jeśli chodzi o kołowrotek to również polecę Ryobi ale model Slam bo jest bardzo lekki i idealnie wyważy wędkę UL/L. Reasumując: kupiłbym Kołowrotek Ryobi Slam 2000 (ok 270zł) i Mikado Nihonto Red Cut Diamond w wersji do 15g (ok 130zł), ew. Kongera MAXER SPIN UL do 10g (ok 85zł), lub nadwyrężając trochę budżet Mikado Nihonto Flash Spin do 13g.
×