Jump to content

jungu

Forumowicz
  • Content count

    344
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

397

2 Followers

About jungu

  • Rank
    Specjalista
  • Birthday 12/14/1985

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.wizart-studio.pl

Wędkarstwo

  • Lubię
    brak opisu

Informacje o profilu

  • Imię
    Adam
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Turek

Recent Profile Visitors

1017 profile views
  1. jungu

    Spławikowe 2019

    Co by nie było to ładniej ubarwiona niż niejedna wzdręga.
  2. Do tego jeszcze dojdą koszty przesyłki , więc kupowanie pojedynczych rzeczy mija się z celem. U mnie w wędkarskim jak coś chce to poproszę właścicielkę i w przeciągu kilku dni sama mi to sprowadzi, narzuci pewnie swoją marżę, ale to i tak będzie mniej niż kurier za 16zł.
  3. Jak chcesz coś na okonie to poszukaj czegoś bardziej delikatnego. Tak coś do CW 10g.
  4. Poszukaj kołowrotka Dragon FISHMAKER II FD - ma płytką szpulę która pozwoli na sporo dalsze rzuty. Dodatkowo lepiej układa plecionkę co zapobiega jej skręcaniu. Waga ok 300g czyli spokojnie wyważy wędkę 10-30g o długości 270cm. Osobiście raczej wybrałbym 5-25g, ale u Ciebie mogą być inne warunki i większe ryby niż u nas na wyrybionych zbiornikach.
  5. jungu

    Choroba ryby ze stawu .

    Fakt, rozpędziłem się trochę i nie zauważyłem błędu. Chodziło mi o pH, twardość i test na zw. chemiczne takie jak azotany, azotyny, amoniak, fosforany itp.
  6. jungu

    Choroba ryby ze stawu .

    Sypanie soli do wody to duży błąd! Jednorazowo ok. dużej szkody nie wyrządzisz, ale sól z wody nie odparuje, a dokładając co rok kolejną dawkę w końcu uzyskasz takie stężenie że ryby Ci padną. W dodatku to proces praktycznie nie odwracalny. Najlepiej po prostu zadbać o równowagę biologiczną wody i trzymać się pewnych zasad. Podstawy to dużo roślin wodnych które napowietrzają wodę, jeśli roślin masz mało lub jeszcze się mocno nie rozrosły to musisz zastosować napowietrzanie. Później musisz zbadać parametry wody, pH, kwasowość, zasadowość, twardość ogólną i odpowiednio ją skorygować. Dopiero wtedy możesz wpuszczać ryby. Jeśli chcesz pominąć te kroki to musisz pozostawić staw na min. rok czasu i obserwować... Jak pojawi się w nim jakiekolwiek życie (ochotka, jętki, larwy ważek, żaby itp.) to istnieje duże prawdopodobieństwo że zbiornik się ustabilizował. Wtedy możesz spróbować wpuścić kilka ryb (najlepiej wczesną wiosną) i czekać. Ja tak zrobiłem w oczku - wpuściłem na wiosnę wzdręgi, dwa leszczyki i kilka karasi ozdobnych. Po dwóch miesiącach pływał już ok 1,5cm narybek. Dzięki temu upewniłem się że wszystko jest na dobrej drodze do powiększenia obsady.
  7. jungu

    Choroba ryby ze stawu .

    Ciężko wywnioskować po zdjęciach. Wygląda na pleśniawkę. O ile pamiętam bakteria rozwija się w temp. Wody od 10 do 20 st.C. Powyżej dwudziestu kilku bakteria sama ginie, ale w tym czasie potrafi zakazić i wybić sporo ryb.
  8. jungu

    Pomosty

    Z tym różnie bywa. U mnie na zb. Przykona działki są pogrodzone do samej wody. Owszem przepis jest, ale podobno ludzie pogrodzili bo nie jest coś prawnie uregulowane w sprawie gruntu i odszkodowań pokopalnianych i mają głęboko te przepisy. Gorzej będzie jak coś się kiedyś wydarzy i karetka czy straż nie będzie mogła się dostać to przyjedzie swych i zrobi z tym porządek.
  9. jungu

    Gumofilcem być ...

    O! Tak możemy nazwać trzeci odłam braci Wędkarskiej. Pasuje idealnie.
  10. jungu

    Gumofilcem być ...

    No właśnie tak to bywa. Wszak przedrostek "Kol." Przed Imieniem na legitymacji członkowskiej nie bierze się znikąd. Proponuję zatem zmienić nazwy kategorii podziału Zbyszka na : Wędkarz Indywidualista, Wędkarz gadżeciarz i Wędkarz .... no właśnie tego trzeciego ciężko określić.
  11. jungu

    Gumofilcem być ...

    Oj tam. Chłopaki się oburzacie w sumie nie wiadomo o co.... Po prostu dopasowałem swój profil do odpowiedzi Zbyszka, której niestety tu nie ma. Jak by Zbyszek nazwał tą grupę "rybakami", kłusolami, czy "krzakołazami"... to też bym tak napisał, co nie znaczy że to określenie jest szanowane w tym czy innym regionie. Po prostu bardziej pasuje do osoby z którą Zbyszkek określił jako Gumofilec, niż do pozostałych porofili... Oczywistością do mnie jest etyka wędkarska, utrzymanie czystości czy regulamin. Alex - ja też dużo spinninguje, nie jestem jednak obwieszony czapkami z logami, nie potrzebna mi kamizelka z tysiącem kieszonek, czy pełne pudła każdej przynęty jaką można dostać na rynku.
  12. jungu

    Kulki proteinowe a pzw (pytanie)??

    No widzisz JKarp, tak się składa że kulki skutecznością mogą przewyższyć inne metody ale tylko w przypadku karpia. Tradycyjnie na inny białoryb łatwiej i skuteczniej jest założyć robaka... Bo i plotka się trafi i okoń też czasem skubnie.
  13. jungu

    Alga 1

    Dla mnie akurat ten model jest najbardziej łowny z wahadłówek. Zaraz po nim gnom 2.
  14. jungu

    Gruntowe 2019

    W sobotę pojechałem na kolejną nockę, tym razem za cel obrałem rzekę Wartę - pogoda była paskudna, padało, lekko wiało, a że woda jeszcze zimna to pomyślałem ze uda mi się w końcu złowić miętusa. Ok 19 rozkładałem już sprzęt i rozpoczynałem łowienie , jedna wędka na rosówki, druga z koszyczkiem i czerwonym robakiem. Niestety ilość i żarłoczność jazgarzy była tak ogromna że nie pozwalały poleżeć przynęcie na dnie więcej niż 5 minut. Szybko skończyły mi się rosówki, więc na hak założyłem filecik z jazgarza, ale na tą wędkę nie było wcale brań. Na drugi zestaw postanowiłem założyć kukurydzę bo po 7 jazgarzu straciłem cierpliwość (tym bardziej że wieszały się same na haku i tak sobie w wodzie dyndały, nie dając przy tym żadnych oznak że hak zajęty... ) Na kukurydzę złowiłem trzy jazie w przedziale 30-40cm i na koniec małego klenia ok 25cm. Po północy spakowałem się i wróciłem do domu.
  15. jungu

    Spiningowe 2019

    Dzisiaj byłem na małym rozpoznaniu Warty w m. Radyczyny na odcinku Uniejów - Koło. Widoki fajne , troszkę po spinningowałem, ale nie napotkałem jakiejkolwiek ryby, czy to drobnicy czy czegoś większego. Obłowiłem głęboką rynnę widoczną na zdjęciu, jak i jej późniejsze wypłycenie i spowolnienie nurtu za zakrętem. Później porzucałem trochę na prostym odcinku w dołkach i drzewach przy brzegu, ale co zrobić jak bezrybie
×