Jump to content

jungu

Zespół AS
  • Content count

    512
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

668

3 Followers

About jungu

  • Rank
    Profesjonalista
  • Birthday 12/14/1985

Wędkarstwo

  • Lubię
    brak opisu

Informacje o profilu

  • Imię
    Adam
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Turek

Recent Profile Visitors

1918 profile views
  1. Może spróbuj zamiast lakierów użyć żywicy epoksydowej.
  2. jungu

    Kawały o Wędkarzach i nie tylko.

    Ja bym zadał takie pytanie: Jaką drogę wskazałby Twój brat? - i poszedłbym w przeciwną niż by wskazał.
  3. Ja ostatnio strugam sobie wobki, ale nie takie znów uniwersalne, bardziej pod dane łowisko, a czasem nawet pod dane miejsce w rzece. Np. ten ze zdjęcia poniżej. Waga 18g, długość 9cm i co najważniejsze przy tej masie jest "neutralny". To jest mój wobler na odcinek zaraz za spiętrzeniami, gdzie trzeba zarzucać dość daleko, prowadzić go ok 40-50cm pod powierzchnią wody i nie przesadzać z prędkością. Tak naprawdę wystrugany w 30 minut, wraz z zrobieniem zbrojenia wewnętrznego, komory powietrznej wewnątrz z "grzechotką", dociążeniem śruciną. Materiał to spienione pcv, na zewnątrz folia aluminiowa, malowanie spreyami uniwersalnymi i na koniec zabezpieczone czterema warstwami bezbarwnego lakieru do paznokci.
  4. Kup może taką matę, brązową czy czarną, wtedy możesz zamaskować ją jakiś otwór.
  5. Faktycznie nie pomyślałem o tym, że jak ktoś utnie kłódkę i wrzuci do wody to już będzie po hałasie.... Ciężki temat masz w dobie szlifierek na akumulator, kiedyś kilka kłódek odstraszało bo za dużo roboty, teraz jakbyś to połączył metalowymi prętami/kątownikami np. na zawiasach to i tak szlifierka rozprawi się z tym w kilka minut. Jest jeszcze takie coś: Lokalizator GPS z czujnikiem ruchu Napisali że zasięg urządzenia to ok 100m, więc może starczyło by do tego sąsiada, który mógłby pomóc w razie kradzieży. Wtedy na jego telefon przyszło by powiadomienie o próbie kradzieży.
  6. Jeszcze pozostaje kłódka z alarmem
  7. Pobór prądu takiego lokalizatora co podałem jest znikomy, pewnie na naładowanej baterii żelowej z miesiąc by wytrzymał. Zawsze można dokupić jakiś tani solar (12W 12V kosztuje poniżej 80zl) i maszyn kompletny zestaw samowystarczalny
  8. jungu

    Grzechotka na suma

    Pewnie kolejny chwyt marketingowy dla nabijania kasy producentom. Jaki jest sens używanie tego na zbiorniku z wodą stojącą? Żaden! A jaki na rzece ? Ano tylko taki że jak wierzysz w przynętę i uda Ci się na nią coś złowić (często przypadkowo) to prawdopodobnie przy następnej wizycie w sklepie wędkarskim kupisz drugą i rozpowiesz znajomym że ta jest świetna... A po prostu ryba była głodna i wzięła by równie dobrze na coś innego. Zwykły przykład.... u mnie w wędkarskim pojawiło się sporo nowości spinningowych (gumy wszelkiego rodzaju, rozmiaru i koloru), tylko w cenie trzy razy takiej co zwykłe stare sprawdzone gumy, po obejrzeniu kupiłem i tak sprawdzone twistery i kopyta, bo raz że cena prawie niezmienna, dwa wyniki podobne.
  9. Zamontować GPS w jakimś niewidocznym miejscu? np. coś takiego (pierwszy lepszy link z allegro, co oznacza że to nie polecony przedmiot tylko przykład) Lokalizator GPS
  10. jungu

    Zarybienie stawu.

    Króliki i zające też to jedzą i w dodatku własne. A to podobno najzdrowsze mięso. Taki kawał mi się przypomniał... Siedzą dwie małpy na drzewie. Jedna się pyta drugiej. - Cześć co jesz? - banana - a czemu jest brązowy? - bo jem go drugi raz.
  11. jungu

    Szczupak na robaki

    Muszę stwierdzić że to prawo nigdy nie znikło i nie zniknie. Zarówno wśród zwierząt jak i w całej faunie i florze. Zawsze ktoś gdzieś rządzi. Sam przyznam że jak byłem mały to kilka zwierząt zabiłem - ślimaki, myszy, koniki polne, kreta, czy trzymałem rybki w beczce które chciałem hodować choć pojęcie moje o tym nie było wystarczające i najzwyczajniej w świecie zdechły od przekarmienia chlebem. Wychowałem się w gospodarstwie gdzie zabijano, króliki, kury, świnie itp. Teraz już mam własną rodzinę i jakoś nie potrafię patrzeć bezczynnie jak mój syn chce rozgnieść ślimaka... Ale takie "prawo", każdy nabiera wartości z wiekiem. Czasem to że "ktoś chce kopnąć psa" bo mu na drodze stanął można odczytać jako akt łaski bo przecież mógłby go przejechać... Człowiek chce żyć w zgodzie z natura ale na swoich zasadach. Głupi przykład... Mam dość spory trawnik z którego raczej jestem dumny, a raczej byłem do momentu aż pojawił się kret.... Straciłem nerwów co nie miara, kilkanaście codziennych kopców. Co Ty byś zrobił? Pozwoliłbyś dalej dewastować Twoją ciężką pracę?. Dużo forum przeczytałem i miałem różne pomysły na niego, ale ktoś pięknie to opisał... To moja oaza i nie po to ktoś robi trawnik żeby został zniszczony. Więc zastawiłem łapkę i dwa dni później kret był kilkadziesiąt metrów od domu, przy moich nerwach i widoku pobojowiska pewnie by dostał w łeb, ale zlitował się nad nim mój syn - tak ten który rozgniatał ślimaki.
  12. jungu

    Szczupak na robaki

    Nie ma co się sprzeczać o takie wywody. Żyjemy dzięki przyrodzie, nauczyliśmy się ją wykorzystywać i czerpać z niej korzyści. Trzeba ją szanować ale nie ma co po padać w skrajności. Nikt przecież nie będzie śpiewał kołysankę rybie przed walnięciem ją w "łeb"...
  13. jungu

    Szczupak na robaki

    Też miałem taki przypadek, co najciekawsze spławik był ze świetlikiem. Branie zaraz po zarzuceniu, niestety pożegnałem się z zestawem.
  14. jungu

    Metoda grunt i spławik

    Wg mnie RARP jest do poprawki, wszak żyjemy w czasach że musimy informować na tabletkach do zmywarki że nie są do spożycia, więc i ten regulamin powinien być ciut bardziej przejrzysty dla takich ludzi. Np. Wyraźnie w jest napisane w dziale "zasady wędkowania" Pkt. 1b, 2a i 2e że można używać zestawów z kilkoma haczykami łowiąc na przynęty sztuczne, np. sztuczne owady.... ale, ale ... czytając dalej w dziale "dozwolone metody połowu" pkt. 1 - metoda spławikowo-gruntowa że dozwolony jest tylko jeden haczyk i zabronione jest używanie przynęt sztucznych. Czyli proszę opisać tym "nowym" w jakiej metodzie wg. pkt 1b można używać zestawu z dwoma haczykami i np. dwoma przynętami sztucznymi ? Skoro nie wolno ani metodzie spławikowo-gruntowej (zakaz przynęt sztucznych), ani w spinningu (zakaz używania więcej niż jednej przynęty). Z doświadczenia wiem że ludziska nie czytają tych przepisów, których ich nie dotyczą. Czyli wędkarz nizinny, raczej nie ma pojęcia co jest napisane w rubryce o wędkarstwie muchowym. bo to go nie dotyczy, a już na początku dostał mydlenie oczu że wędkarz może łowić na dwa haczyki. Wg. mnie takie informacje powinny być umieszczone w jednym miejscu w opisie określonej metodzie wędkowania. Czyli każda metoda powinna mieć opisany dozwolony sposób połowy w kilku podpunktach. Nie ma co pisać na początku regulaminu że coś można, żeby kilka punktów dalej się to zabrania. ps. znam regulamin i doskonale go rozumiem, ale jego czytanie i rozumienie przez prawdziwych amatorów wędkarstwa pozostawia wiele do życzenia.
  15. jungu

    Metoda grunt i spławik

    Co Wy widzicie w tym zestawie nielegalnego (oprócz haczyków), ja takim zestawem czasem łowię drapieżnika - suma na wątrobę gdy chcę ją umieścić nad dnem, lub stawiam tak żywca za główkami na rzece żeby nie za bardzo się przemieszczał np. w stronę nurtu. To dla mnie lekko przerobiony spławikowy zestaw przegruntowany. Dodatkowo brania widać zarówno na szczytówce jak i na spławiku.
×