Spróbuj to tak zrobić z tym rozwiercaniem i wkrętem. Po drugie jakoś nie chcesz przyjąć do wiadomości, że tym co proponujesz regulacja wysokości będzie zależna jedynie od grubości deski na pomoście. Ja już zaproponowałem, jak jeszcze skuteczniej uprościć to, co autor sobie założył. Ty nie, bo albo taśma, albo inaczej spawać, albo wiercić i wkrętem mocować same widełki.
Po drugie, robi sobie takie dwa ściski. Prawie nic to nie waży. Do tego zabiera podpórki (bo i tak je musi mieć). Chce, to używa na pomoście. Nie chce - rozkręca i ma coś do łowienia z brzegu.