Skocz do zawartości

quartz

Zespół AS
  • Postów

    308
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez quartz

  1. @Alexspin - się przejmujesz. Kilogram tam czy w drugą stronę. Nie nastawiaj się negatywnie, bo wtedy choćby była super - ocenisz ją źle. Coś tam kiedyś czytałem, że w niektórych krajach inaczej się bada wytrzymałość. Jedni zwyczajnie rozciągają do zerwania, inni testują na węźle. Być może stąd te różnice.
  2. Heh, patrz na to: Piszą co chcą, pewnie w zależności od rynku na którym to ma być sprzedawane.
  3. Pewnie, że nie zaszkodzi. Dlatego napisałem - raczej. Bo znowu nic nie wiemy. Ta pompa chodzi całą dobę czy jest odpalana dopiero jak się ryby duszą? Ten staw ma jakiś przepływ? To naturalne czy sztuczne? pH było mierzone? NO2, NO3, NH3? Wiesz, albo podchodzimy do czegoś z sercem i przynajmniej próbujemy jakoś zachować równowagę biologiczną. Albo zostawiamy wszystko naturze (o ile to naturalny staw) i nie pytamy się po forach, gdzie są moje okonie. Ja jednak nalegam, żeby kolega autor sobie nabył jakąś lekturę. I od tego zaczął. To nie jest żadna uszczypliwość, nie o to mi chodzi.
  4. Alek - ja napisałem, że "staroć" - bo tego nie ma nawet na oficjalnej stronie Sufix'a. Ja nie twierdzę, że to zła plecionka, że jest "zleżała". Pewnie dobrze wiesz, że plecionki pokazują swoje wady i zalety dopiero po iluś tam rzutach. A że "stara" - wcale nie znaczy, że gorsza niż "nowsza". Jak znam życie, to teraz też jest w ofercie. Tylko, że nazwę i opakowanie zmienili. Skoro w sieci jest mało to nie masz innego wyjścia, sam musisz przetestować. Opisami na alledrogo się nie przejmuj. Tam to można kupić sandały zimowe, odporne do -30. Albo baty z przelotkami SIC.
  5. @kris1313 - bo moja prawda jest najmojsza. A tak na serio - ja nie twierdzę, że mam rację. Ja się tylko odnoszę do tego, co sam autor opisywał. Skoro ma pompę z dyfuzorem to te wiechcie są raczej zbędne. @1papilion9 - pewnie, że mogą być. Szczególnie jeśli takie bajoro ma jakieś podwodne źródełko. Ale skoro liny stały przy powierzchni, to co robiły w tym czasie okonie? @breaking - to zależy od zaawansowania procesów gnilnych. Po czasie zdechłe ryby opadają na dno. Ja Ci życzę, żebym to ja się mylił. Życzę Ci, żeby Twoje okonie się spasły jak tuczniki. I tego, że pewnie się wycwaniły, mają gdzieś Twoje gumy? Nie odpowiedziałeś na pytanie, trą Ci się tam karasie? Jeśli tak - młode nie karłowacieją? Pisałeś o hodowcy, ale czego? Chyba nie okoni? Kup proszę książkę. Niekoniecznie tą, którą podałem.
  6. Po pierwsze - pianę z tlenu to ty możesz uzyskać tylko w laboratorium. I uważaj, to może być zabójczo skuteczna piana. Po drugie - napisałeś, że ci dwa razy obcinał szczupak. Po trzecie - jeśli jest niemożliwe przeciąganie siecią - to proste. Uznajesz moje podpowiedzi jako niebyłe. To woka kup. Też coś ci podpowie o rybostanie. Po czwarte - zdjęć nie będzie. Przynajmniej do wiosny. Po piąte - to ty się chwalisz, jakie masz tam karasie. Na wystawy chcesz je wozić. A są takowe wystawy? Po szóste - ja ci tylko tłumaczę, że przy takiej głębokości to tam nie ma racji bytu okoń, szczupak, nawet wzdręga. Tłumaczę ci, że jeśli liny poszły do góry to możesz sobie założyć, że okonie już dawno zdechły. Po siódme - po co pytasz? Przecież i tak wiesz lepiej na samym starcie. Po ósme - samym napowietrzaniem nic nie zmienisz. Wyobraź sobie, że ryby też czasem srają. Obrazowo, czy jak chory, który wali pod siebie będzie miał mniej gówna w łóżku - bo ty otworzysz okna, żeby przewietrzyć? Po dziewiąte - skoro masz kontakty z "hodowcą" to po co pytasz na forum stricte wędkarskim? Po dziesiąte - zapoznaj się z wiedzą. Zacznij może od tego - O rybach dla wędkarzy - Czesław Grudniewski Tanio dostaniesz (aukcja przykładowa oczywiście, nie ja to sprzedaję, nie czerpię z tego żadnych profitów), wiele się dowiesz, coś zrozumiesz. Po jedenaste - nic nie napiszę. Bo po co.
  7. Kolego, karasie to w byle oczku przetrzymają. Wszystko padnie a karasie nie. Więc nie wiem czym chcesz się chwalić. Tlen jakbyś chciał wiedzieć bardzo słabo się rozpuszcza w wodzie. Więc twoja piana bawi tylko twoje oko. Powielasz mity, typu dam do akwarium "brzęczyk" i te bąbelki lecące z kamienia napowietrzają. Otóż nie, chodzi o ruch na powierzchni. Ja Ci mogę pokazać karasie z oczka 3x3x1,5. I możesz być pewien, że też mogę je wozić na wystawy. Bo to karasie. Kup se siatę i przeciągnij. Jak znam życie, to się okaże tylko jedno. Tam już nie ma nic prócz tych karasi. Nie chce Ci szczupak atakować gumy? No to kto wcześniej pisał, że już Ci dwie obciął? Tego szczupaka już tam pewnie dawno nie ma.
  8. Jarek Ci podał link do kijka: 1. Tańszy. 2. Lżejszy. 3. Podobnie wykończony. 4. Zdecydowanie lepiej przystosowany do Twoich 6 kilogramowych ryb. 5. Idealnie wpasowany w Twój budżet.
  9. Z nudów pogrzebałem w sieci. To chyba jakiś staroć, tego już nie ma w ofercie. Tylko jakieś wyprzedaże, typu alledrogo. Masz zapasową szpulę? To co CI zależy, nawiń i sprawdź. Przywiąż najbardziej znienawidzoną przynętę i do boju. Najwyżej ją stracisz i pozbędziesz się kłopotu.
  10. Też o tym myślałem Zbyszku. Ale skoro liny były ledwo żywe to sam się zastanawiam. Jak ten esox tam przeżył? On jak i okonie raczej do twardzieli nie należy. A skoro liny łapały powietrze to było już bardzo źle.
  11. No to teraz będziesz wyglądał na łowisku jak prawdziwy Admin Wind. Nie planujesz może abdykacji? Chętnie przejmę Twój tron. Celem zagospodarowania mienia ruchomego.
  12. Przy takiej głębokości raczej na bank padnie. Chyba, że zima będzie łaskawa. Karasie Ci się tam trą? Nie karłowacieją?
  13. Eee tam, ktoś musi te statystyki obliczać. Ktoś musi brać za to kasę. Zwalczaj bezrobocie. Kutwa, krąpia od jazia czy klenia? Płoci od wzdręgi? Aż tak strasznie jest? No urwa mać, bo przez Was w nowy rok wejdę z traumą...
  14. Phi, nadal z tych wywodów nic nie zrozumiałem. No to 400 czy w końcu 200, 300? I co tu ma do rzeczy przełożenie? Że niby im mniejsze - tym mocniejszy kołowrotek?
  15. Jarek - nie wkurzaj się, nie nakręcaj. Szkoda własnej pompki i nerwów. Pewnie gardzisz taką "muzyką" ale tu wręcz zajedwabiście pasuje ten tekst:
  16. Ja to tak szczerze - żebyś wszystkie kije połamał w przyszłym sezonie.
  17. 500 PLN na jeden kij z kołowrotkiem to wcale nie tak mało. Masz już w czym przebierać.Znam człowieka, co pickera używa do lekkich gum. No i łowi. Znam człowieka, co karpiówki używa do cięższego gruntu i do żywca. Sprzęt z wadą ukrytą możesz też kupić w sklepie stacjonarnym. Sprawa jest prosta, idziesz do sklepu, bierzesz kij do ręki, przymierzasz się do niego. Sprawdzasz w necie jakie są różnice w cenie. Wracasz i negocjujesz. Przy 1500 PLN masz grube argumenty na wyrwanie rabatu.
  18. Ja to znam w wersji "do czytania". Mam wrażenie, że to była jednak lepsza opcja. Chyba ze trzy odcinki. Wesołych.
  19. Wesołych. Trzymajcie si
  20. A to ktoś ma/miał? Zdjęcia "ukradzione" ze strony: starekolowrotki.pl Ależ to tandeta była. Mój wciąż sprawny ale odgłosy z siebie wydaje jak zajechany most od FSO i choinka od malucha na chwilę, zanim się cała skrzynia rozwali.
  21. Ło kurfa. Czyli "Rejs" wciąż żyje. KaOwców nie brakuje.
  22. A pij, gwałć (byle nie mnie), rabuj, pal i morduj.
  23. Nie, jestem zły i mam focha. Chcesz załatwić sprawę polubownie - oddawaj mi te spławiki i będzie po sprawie. Tak na serio, fajne. No i chyba trochę drogie. Pozazdrościć Mikołajowej. Czeski, mam coś podobnego.
  24. A czepiasz się Jarek. No to nie wydzieli - a przeniesie. Bo my tu młodym przeszkadzamy chyba. Nie linkuj mnie tego, co ja żem już raz linkował.
  25. @Docio https://pl.wikipedia.org/wiki/Prexer "Predom" to grupa, ale akurat w tej fabryce co robili maszyny do szycia - kołowrotków nie produkowali. Ty mówisz o tym: https://pl.wikipedia.org/wiki/Fabryka_Broni_%C5%81ucznik Słuszna uwaga, przyjdzie "Wiatr" i wydzieli. Tam se stare pierdziele będą dyskutować o tym, czego Pan Piter nie ma zamiaru czytać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...