Skocz do zawartości

quartz

Zespół AS
  • Postów

    308
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez quartz

  1. A kto twierdzi, ze dotyczy. Zwyczajnie chodzi o to, ze świat nie jest tylko czarny lub biały.
  2. Powinien. Z drugiej strony zapraszam do zapoznania się z przemysłowymi metodami połowu. Np. śledzi.
  3. quartz

    Gumki do mocowania

    A z braku laku to się na kilu i antence robiło węzły jak stopery do przelotowego. Oczywiście po przyłożeniu spławika do naszej docelowej żyłki. Różnie to wychodziło, przeważnie za ciasne albo się rozwiązywały.
  4. Z tymi nalewkami to bym ostro uważał. Żyjemy w kraju, w którym możesz robić do woli. Możesz poczęstować. Ale nie wolno sprzedawać. Jeden niezadowolony klient i popłyniesz z interesem przez jedna flaszkę.
  5. quartz

    Gumki do mocowania

    Tylko jedna drobna uwaga. Tego typu wentyle odchodzą do lamusa i często można trafić na zleżałe. Potrafią się rozpadać w palcach. Warto sprawdzić zaraz po zakupie, żeby nie było niemilej niespodzianki nad woda.
  6. quartz

    A co z włosami?

    Niniejszym ogłaszam zebranie w dniu dzisiejszym, godzina 19:30. Obecność obowiązkowa. Plan obrad: 1. Pobudzenie Prezesa aby nie zapadł w sen zimowy. 2. Sprawozdanie Skarbnika na temat przychodów. Szczegółowy raport po sprzedaży butelek. 3. Wice Prezes Daniel - pogadanka o tematach technicznych. Szczegółowa analiza wpływu olejowania na łysienie pod koniec listopada. 4. Nowo przyjęty kolega Aleksander - krotka rozprawka o przyłowach. Konkretnie chodzi o złowione kości i ich przydatność do spożycia. 5. Kolega Michał - sprawy małżeńskie i takie tam. Watek przewodni - co kupić zonie pod choinkę. Zeby była mnie niezadowolona niż zwykle. 6. Kolega Astarot - o ile jeszcze żyje po tym smarowaniu się "towotem". Organoleptycznie stwierdzone skutki stosowania smarów maszynowych. 7. Kolega Stawny. No i tu jest problem. Kolega się musi określić. Albo kolega chce należeć do elitarnego klubu łysych - albo nie. Proponuje zwyczajnie wynaturzenia i burze mózgów.
  7. quartz

    Przyłowy.

    Siatka wędkarska i kilka zgniłych już ryb. Kleby żyłki z mnóstwem racicznicy. Domowej roboty żak, z linkiem w środku. Jakas amunicja dużego kalibru. tez wplatana w żyłkę. (Stawny - na tym bajorku). Okon, co zeżarł holowanego mniejszego brata. O rakach nie będę się rozpisywał.
  8. Przeca to dobra zmiana. Ja już tego ulepszania kraju mam dosyć. Pocieszam się jednym, starzeje się. Zegarmistrz światła purpurowy już mnie powoli szuka. I zbyt wielu następnych dobrych zmian zwyczajnie nie dożyję.
  9. Pewnie zamysł ukrócenia "szarpania". No i ze jesień, zima, porty to ostoja...
  10. Ja nie twierdze, ze to zły wędkarz. Tak mam jak słyszę czeski, dostaje głupawki. Angielski mi nie przeszkadza (oprócz tego USA i gęba zapchana hamburgerem), rosyjski tez nie. Przy niemieckim mam torsje nawet jak kobieta mowi: ich liebe dich.
  11. Jeszcze nie. Musze się przygotować. Skocze do sklepu i zrobię seans. Bez wspomagaczy jak słyszę czeski - to ze śmiechu nie mogę i sąsiedzi dzwonią po karetkę.
  12. Widziałem bardziej karłowate. Dosłownie łeb prawie większy niż reszta. A brały na wszystko. Rzuciłeś kawałek zapałki, kwiatka jakiegoś zerwanego i po kilku sekundach zeżarte. Bajorko coś jak Twoje. Ale nie w polu, w mieście. Na terenie jednostki wojskowej, teren do tzw. zajęć taktycznych.
  13. To może dwojako wróżyć. Zeby Ciebie tam jakaś locha na wiosnę w tyłek nie udziabala. Powodzenia!
  14. Zapomniałem się dopytać, to takie "wydeptane" na ostatnim zdjeciu to przez ludzi czy raczej dzika zwierzynę? Kiepy, puszki, butelki? Nasi tam byli?
  15. Ja wiem, ze Ty nie. Ale coś czuje, ze tu i tak wisi burza, gdzieś daleko, za chmurami. Co do piwa, upraszam kolegę Skarbnika o sprzedaż butelek i zasilenie konta. Ze swej strony mogę obiecać, ze jutro pozbieram puszki. Jakieś 2 PLN będą. No bo jak żyć bez klubu? Co do ryb - żebyś wiedział, było więcej. Az się nudziły leszcze, fajne okonie. Żadnej finezji, toporne teleskopy itd. A teraz ciupiesz na tym samym zbiorniku ploteczki, czasem się trafi jakiś palczak...
  16. Dla rozluźnienia. Przypominam koledze o rozliczeniu z kupowanych piw i sprzedaży surowców wtórnych. I proszę przywołać do porządku Prezesa Jarosława. Bo coś chyba w sen zimowy zapada. A tak na serio. Czy trolling ma aż taka przewagę nad zwykłym spinem z lodzi? Oczywiście, ci z brzegu są w przysłowiowej pupie. Ale tym z łodziami nic się nie dzieje. Niech kotwiczą gdzie chcą i rzucają. Miast ciągać coś silnikiem i patrzeć, czy szczytówka się wygięła. Ja pamiętam czasy jak tzw. dorożka była całkowicie zakazana na wodach PZW. I nikt się nie pienił. Ale wtedy nie było internetu.
  17. Nie zapominaj o tym wątku. Bo już tymi szczupakami, sandaczami i karpiami to się... Zawsze to coś innego, zdawaj relacje. Powodzenia!
  18. Możesz dać linka do PDF? Ja mam teraz taki upośledzony system i link mi się nie otwiera. P.S. A miało być tak pięknie...
  19. No to moim zdaniem karasie tylko. Moze jakiś linek? Oby nie karłowate. Urokliwe bajorko, ale szalu tam nie będzie. Obym się mylił. Powodzenia.
  20. Zapewne z przyczyn obiektywnych. Co to zmienia, jeśli się dowiesz dlaczego? Przeważnie likwiduje się sklepy z powodu braku opłacalności.
  21. O widzisz, o tym nie pomyślałem. Jakis sens w tym jest. Inna sprawa, dla mnie trolling to jakoś mało sportowe łowienie. Tak uważam, nie zamierzam nikomu niczego narzucać. Takie moje zdanie i ma o czym dysputować.
  22. I coś do sprawdzenia głębokości. Na marginesie, załóżmy ze to bajoro jest na prywatnym polu gospodarza (i pewnie tak jest). Chyba trzeba uzyskać zgodę od właściciela terenu?
  23. Jarek - napijmy się oranżady. A tak na serio, czym taki zakaz może być motywowany? Sa jakieś przesłanki natury powiedzmy ichtiologicznej czy etycznej? Pytam z czystej ciekawości.
  24. Szczupaki są przereklamowane. Ja czekam na relacje z miętusowych wypraw.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...