Jarek, gdzie ja kogo piętnuję? Sam o nim wspominałeś, ja tam faulu nie widzę. Trafił w piłkę? No trafił. A te salta aktorskie godne najgorszego serialu to tam były potrzebne jak umarłemu kadzidło. Chciał, wymusił chociaż kartkę. Przecież masz to dokładnie pokazane na tym filmiku z YT. A tej żenady z petarda pod bramka tez nie widziałeś? Jak się widzi, ze lont się kopci - to się spiernicza. A nie się pokazuje sędziemu... Lapie za pysk, pada jak po postrzale by już za chwile wrócić do gry.
Nie obchodzi mnie co robią inni. Bo co to za argument? A tak ogólnie to mam piłkę nożną głęboko w rzyci. Ani mnie to grzeje, ani ziębi. I nie mam zamiaru się z nikim spierać. Bo mnie to zwyczajnie wisi i powiewa.