Skocz do zawartości

Wartburg

Zespół AS
  • Postów

    1 740
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wartburg

  1. O Boże, "wykolejeniec" Sąsiad ma wąskotorówke dookoła domu wszystko przed Tobą
  2. Mikołaj do Wielkanocy będziesz budować napięcie czy tylko do Trzech Króli?
  3. Użyj takiej funkcji
  4. Nudno tu jak w rodzinnym grobowcu, wreszcie coś ciekawszego niź jadłospis karasi, wysilił sie człowiek trzeba uszanować!
  5. Czołgi wystepuja "dość powszechnie" w każdej kałuzy; koło mnie był oboz jeniecki gdzie produkowano prefabrykaty budowlane i staw powstał na skutek eksploatacji piasku w latach 40-44 miejska legenda tez twierdzi ze tam jest utopiony czołg i to tygrys w 1939/ nie był wtedy jeszcze skonstruowany takoż i nie było stawu.... Wracając do tematu jak znajdziesz górke podwodna albo inna przeszkoda to wygrałeś miejscówke -czołgu może nie być ale ryby juz tak
  6. Spining też do mnie nie przemawia, chodzi praktycznie wyłacznie o rzut blachą z centerpina technika przodków, czucie blachy w palcach mniej więcej róznica obawiam sie jak pomiędzy jazdą dzisiejszym autem a 40 letnim korzeniami tkwiącym jeszcze dalej w przeszłości. Spławik jak najbardziej włąśnie dlatego często męcze przystawkę ale tego kategorycznie i stanowczo nie wyobrazam sobie bez centerpina, nie wiem nie umiem nie czuje ręce sie plączą jak mam tak łapac spiningowym kołowrotkiem
  7. Coś mi to przypomina Plan na 2022 pospiningowac centerpinem.... na razie w toku prace nad doborem odpowiedniego kija....no poza parametrami uzytkowymi stylowy MUSI byc
  8. DO wypuszczanki powiadasz..... Zdecydowanie rusek ale tzreba długo przebierac
  9. Ministerstwo Zdrowia ostrzega że NFZ nie oferuje leczenia takich uzależnień
  10. Może być kamerą 8mm na jednostronnie perforowaną taśmę? Inna mi sie do wędek nie komponuje
  11. Wspominałem jakiś czas temu o nowej szczytówce pod wymiar uszkodzonego kija. Tak jakoś to wyszło
  12. Oferta kusząca ale nie będę miał czasu na ryby
  13. Są tu bardzo doświadczeni spiningiści, ale to temat rzeka często gęsto co zbiornik/ciek to inne zachowanie ryb, temat dla dociekliwych gdzie jasnych i prostych wskazań brak.
  14. Nieeee ja juz jestem zatowarowany pod sufit. ale jak chcesz dla siebie może warto zwrócić uwage Pierwsze abu z nowoczesna przekładnia chyba jeszcze nie popsuty przez księgowych.
  15. Cięzko określic bo to wielce zagmatwany proceder "zamienił stryjek siekierke na kijek" z równie pieprznietym na retro znajommkiem, jak koniecznie chce wiedzieć zobacz ceny jebaja.uk bo to z tamtąd pochodzi A Cardinala ProMAX tam nie widziałeś?
  16. Przepraszam potrzebuje nie rozumieć. uzywasz wyłącznie multików i centerpinów?
  17. Weź kiedy do ręki i se pokręć MItchelle 300.... precyzja i płynność powala, kompletnie nie porównywalna z kołowrotkami "starej religii" a to konstrukcja z 1939 roku
  18. Stara rozmiarówka od najmnieszego do najwiekszego 33 do 77; "nowa" to C3 do bodaj C7. A czy jak kogoś do czegos namawiam? To że .... zrezygnowałem ze spiningowych na rzecz centerpinów to moja prywatna sprawa. To coś CI bardziej odpowiada to tez twoja osobista sprawa i przymiotem gentleman'a nie jest dyskusja o gustach
  19. C5 to spore bydle jakoś go nie widze z woblerkiem wielkości paznokcia, raczej z wahadłem w rozmiarze 3. Zdecydowanie powinien sie sprawdzić w przypadku większego i narowistego przyłowu A komfort to też kwestia gustu jeden woli toporniejsze ale lepiej rokujące w stanie ciut dojechanym w razie zaczepienia czegoś większego innego bawi płynna praca trzeci rozpali ognisko i słucha szumu rzeki....
  20. HaDe jeśli chcesz kołowrotek który NIGDY nie skreca linki i hamulec masz dawkowany dużo precyzyjniej niz jakiekolwiek wymyślne konstrukcje i gdzie czujesz kazde nawet najdelikatniejsze skubnięcie ...to polecam to : kołowrotek PS gdzie w C5 /4 czy 3/ widziałeś hamulec walki?!?
  21. Dodałbym tylko ze nie należy oczekiwać od ślimaka i ślimacznicy równie plynnej i lekkiej pracy jak od wspołczesnych konstrukcji, druga sprawa to taka że to wytrzyma więcej niz wspólczesne z pierdylionem wałków osadzonych w miękkiej obudowie co znacznie obniża ich żywotność. Tamto ABU to ostatni pancernik starego świata PS uzytkuje C3 i chetnie kupie C4, oraz mam słabość do DAM quick "starej religii" z okresu przed szpulami kołnierzowymi.
  22. Ja jak zwykle.... nowego raczej nic
  23. Internet w odróżnieniu od starej literatury ma poważną wadę, jest naszpikowany szmatławymi filmami reklamowymi których ofiarą padnie szybko niedoświadczony adept wędkarstwa -nie nauczywszy sie z nich nic pożytecznego poza "koniecznością zakupu" na grzyb potrzebnych wynalazków.
  24. 10 pkt. do poprawy zaniżonej samooceny.....
  25. Wędkarstwo to długa droga poznawania współzależności w rzece czy jeziorze... droga bardzo długa dla spotrzegawczych i umiejących wyciagac wnioski. Na początek moze dwie "nieśmiertelne" pozycje na dlugie zimowe wieczory, T Andrzejczyk "Wędkarstwo jeziorowe" oraz W. Strzelecki "Wędkarz i rzeka" lub "Wędkarstwo rzeczne" zależnie od wydania, dlaczego? Ano dla tego ze NIE DA SIE odpowiedziec sensownie na pytanie w dwóch zdaniach tam są opisane podstawy reszta to juz włąsne obserwacje i wnioskowanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...