Z pół roku temu wyp****** na szmelc skrzynkę takich kołowrotków kupionych przypadkowo razem z zabytkowymi wędkami, szczerze to większość działała, ale pobieżne oględziny nie rokowały długiej i bezawaryjnej eksploatacji.
Jeśli KONIECZNIE chcesz reanimować to ZOMBIE przy okazji / z naciskiem na długo sie zejdzie/ Poszukać mogę kabłąka od jakiegoś tyfusa w graciarni znajomego kolekcjonera.