-
Postów
1 712 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez ryukon1975
-
Kołowrotek do metody bolońskiej na rzece wbrew pozorom nie może być byle czym i musi spełniać pewne warunki żeby móc komfortowo i przyjemnie łowić. Powinien mieć dość dużą średnicę szpuli oraz spore przełożenie. To z racji tego że łowienie tą metodą polega na nieustannym zarzucaniu i ściąganiu zestawu. Jeśli użyjesz małego kołowroteczka o niskim przełożeniu to większość czasu podczas łowienia poświęcisz na kręcenie korbą. Masa kołowrotka większa o 20-30 g nie ma najmniejszego znaczenia przy kijach jak długich jak bolonki.
-
Pierwsze dwa mają tylny hamulec jak dla mnie odpadają na wstępie. Okuma opisana jako karpiowa może być za duża do bolonki, niestety nie podano tam nawet nazwy serii to zakup w ciemno. Na Twoim miejscu szukałbym czegoś z przednim hamulcem wybór jest spory.
-
Na jakiej podstawie wysnułeś taką bajeczkę? Skoro to ten sam kołowrotek to i hamulec jest identyczny. Wystarczy sprawdzić masę dwóch kołowrotków o tych rozmiarach z jednej serii. Zazwyczaj są takie same lub różnica wynosi kilka gramów.
-
Rzucać można ale jak się to ma do komfortu prowadzenia i czucia pracy tak dużej przynęty na takiej witce?
-
Z wymienionych przez Ciebie wybrałbym PRO GUIDE X SPINNING 2.13 M 14-35 G X-FAST .
-
Skoro używasz kija z tej serii o cw 18 g do gum 13 cm plus 10 g główka to sam powinieneś sobie odpowiedzieć ile jest wart opis producenta.
-
Nic Ci się nie zmęczy dlatego że 2000 i 2500 to zazwyczaj ten sam kołowrotek tylko z inną pojemnością szpuli.
-
Zagadka nie do odgadnięcia. Różne firmy ,różne wymiary.
-
Wędziska są bardzo zbliżonej jakości. Jednak z pewnych względów takich jak np. serwis wybrałbym Prologic. Kołowrotek Fox jak najbardziej będzie do niego pasował. Razem złożą się na bardzo fajny zestaw.
-
Osobiście już wiele lat temu odpuściłem sobie prasę wędkarską pod każdą postacią i tytułem. Klepanie tego samego na przestrzeni każdego roku kalendarzowego mnie znudziło. Tytuły typu KARP czy SZCZUPAK wyszły mi bokiem. Jeśli ma się trochę ochoty w internecie można dziś znaleźć naprawdę ciekawsze materiały bez zbędnych kosztów.
-
Jeśli chodzi o serwis jak i sprzęt Mikado to już nie pierwsza negatywna opinia jaką słyszę w ostatnim czasie. Osobiście się nie wypowiem bo bo kilku wpadkach z ich sprzętem już dawno zrezygnowałem z tej firmy.
-
Jeśli się skontaktujesz z serwisem dadzą Ci możliwość kupić tą część lub coś zastępczego. To nie technika wojskowa tu z roku na rok nie zmienia się nic, Pomimo że niektórzy jak zobaczą hasło nowość 2020 myślą że to coś lepsze od tego co było w katalogu 2019. Zaś tak naprawdę zmienia się tylko kolor lakieru na blanku jaki był on nie był.
-
Kij match to 3,6 -4,5 m długości cw 15 -25 g. Kij do spinningu tak do 2,7 m cw na początek 30 g. Nie wchodzę w szczegóły jak akcja czy praca bo i tak niewiele z tego ogarniesz. Nie dać się zjeść komercji to dziś widzę bardzo trudne. Po prostu musisz podjąć decyzje i kupić te dwa kije a reszta wyjdzie z czasem i praktyką.
-
Dwa kije z tej strony pod method feeder jakieś 400 zł. Dwa kołowrotki 400 zł. Kij match. W sumie prawie 1000 zł. Plus haczyki, ciężarki, spławiki, żyłki i pierdół w h.. wyjdzie z blisko 1500 zł. chyba że zaadoptujesz jakiś plecak i podobne rzeczy z tego co już masz to trochę zaoszczędzisz. Będziesz miał trzy kije i dwa kołowrotki tu będziesz musiał przekładać na ten który akurat używasz. Jeśli chcesz połowić i na rzece to kup kije 3,6 m co prawda nie mają na blanku napisu method feeder ale niczym się od tamtych nie różnią szczególnie w praktyce. Znam ludzi którzy na bajorach po 4 ha łowi feederami 3,9 m i cw 100 g + i dają radę jeśli tylko nie jest to sztywny kołek a prawdziwe węglowe wędzisko. I najważniejsze nie daj się zjeść komercji bo wyjdzie że potrzebujesz na początek 25 wędek.Pod metody pod gatunki wyjdzie z 120 więcej jak ryb w tym biednym w wody i ryby kraju. Ja zaczynałem od jednej.
-
Tak czy inaczej musisz zawęzić swoje oczekiwania. Za 1 000 zł kupisz 3 zestawy którymi ogarniesz większość swoich potrzeb na początek. Mam tu na myśli dwa feedery do gruntówki na rzekę i komercje plus jakiś w miarę uniwersalny spinning na początek. Feederem na spławik można łowić ale jest to trochę ograniczone. Nada się na cięższe wersje typu przystawka na rzece a nawet na wody stojące z cięższymi zestawami. Jednak trzeba go traktować jako taki środek zastępczy. Trzeba wybrać kije o odpowiedniej akcji, długości i cw. Ja teraz nie mam czasu by ich szukać.
-
Dziś małe nieplanowane wyjście ze spinningiem. Jedno branie, jeden szczupak, jeden spad pod nogami. Po powrocie przed domem zastałem gościa który częstował się tym czego nie zjadł pies.
-
Kołowrotek z płytką szpulą
ryukon1975 odpowiedział m4ko wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Jeszcze jak ten pustak ma gruby portfel to zamiecione. -
Kołowrotek z płytką szpulą
ryukon1975 odpowiedział m4ko wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Też się czasem zastanawiałem dlaczego nie ma kołowrotka - Ukleja? Dlaczego nie ma kołowrotka Płoć, czy choćby Karaś lub Szczupak? Tylko karp jakiś wyróżniony, jednak tylko do Wigilii potem wraca na swoje miejsce. Jednak jeśli chodzi o opisy to po prostu taki mamy klimat. Wystarczy przeczytać kilka opisów z katalogów sprzętu by mieć wędki na miarę roku 2500. Niesamowite, nieprawdopodobne, doskonałe, wspaniałe..... Po obiedzie raczej w taką lekturę lepiej nie wchodzić bo można stracić. Rozumiem że sprzęt wymaga opisu jednak wolę rzeczowy, dobry i praktyczny opis jak fantazje. -
Kołowrotek z płytką szpulą
ryukon1975 odpowiedział m4ko wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Na alledrogo jest taki myk. Wpisuję kołowrotek z przednim hamulcem, później wybieram kwotę czyli w tym przypadku do 70 zł i? Wynik potrafi być zaskakujący, można wybierać przez cały dzień. Wszelkie marki jakie tylko dusza pragnie. -
Nada się na stawy komercyjne z czystymi brzegami i bez zaczepów. Jeśli chodzi o łowiska bardziej naturalne typu rzeki, jeziora osobiście szukałbym czegoś dłuższego. Operowanie zestawem żywcowym za pomocą kija o długości 3 m to jak bieg przez las z zamkniętymi oczami. Uda się ale tylko do czasu.
-
Nieoczyszczone brzegi miały jakikolwiek sens przed regulacją rzek. Teraz gdy większość z nich przypomina kanały czy rynny można na ich brzegach nawet banany sadzić i nic to nie zmieni. Oczywiście "wielcy i medialni wędkarze" powtarzają to ciągle tylko nie myślą o tym co mówią. Temat jest o wiele bardziej skomplikowany a przywrócenie stanu wód do tego co było chyba już niemożliwe.
-
Dziś rano na tyle na ile pozwoliła pogoda. Zaczęło się od odwrotnego (czyli najmniejszego) rekordu kraju w kleniu, skończyło na ucieczce przed deszczem.
-
Wczoraj krótkie popołudniowe wyjście po małej przerwie. Stan wody lekko podniesiony i lekko trącona. Jakieś brania były ale bez szału. Dziś wszyscy padnięci. Jednak na dzień dzisiejszy też jest plan łowienia, w końcu sobota i niedziela.
-
Według mnie nie ma to większego znaczenia. Łowiłem szczupaki na blachy, woblery i gumy. Przynętę dobieram raczej do danej wody jak pod ten gatunek. Jeśli łowię na zarośniętym bajorze trudno łowić czepliwą blachą czy woblerem. Dlatego założę gumę z główka antyzaczepową. Szczupak nie jest królem myślenia i jeśli żeruje instynkt drapieżcy go zgubi. Oczywiście można dyskutować że w dniu kiedy żeruje na 20% szansa na rybę rośnie gdy użyje blachy bo 75 % szczupaków w tym zbiorniku złowiono na blachy. Jednak 80 % z tych 75 % złowiono w dni pochmurne a dziś jak na złość świeci słońce. Jednak to już jest wkraczanie w krainę fantazji. Jeśli chodzi o poszczególne rodzaje przynęt to braku reakcji doszukiwałbym się w złym zbrojeniu np. nieodpowiednia masa główki jigowej lub złym prowadzeniu danej przynęty. Każdą przynętą łowi się trochę inaczej. Nawet dwa woblery pływający i tonący to już duża różnica.
-
Jeszcze dużo tematów dało by się tu podpiąć. Wszystkie łączyłyby podstawowe cechy. Polskie, niesprawne, zepsute. Dziwne że kraj który w swojej historii był potęgą Europy dziś stać tylko na jedno. Żebrać w PE o dotacje na wszystko co się da. Ja też chyba złożę wniosek o dotację na zakup nowej wędki. W sumie jak już będę pisał to może od razu po dwie-trzy?
