Jump to content

Wędki stCroix


 Share

Recommended Posts

Są jużdostępne w Corona Fishing nowe kije stc kroix,o nazwie Onchor , węgiel SC3 pełna korkowa rękojeść podobno sztywniejsze w szczycie od avida lepiej wykonane od nowego tryumfa,i cena też raczej przystępna, może ktoś już testuje...

i coś więcej..

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

To jest nowość a w sieci opinie są podzielone. Jedni sobie chwalą za czułość i lekkość ale też łamią się jak zapałki. Ogólnie to zwykła wędka wyprodukowana w Nowym Meksyku, ja sobie odpuściłem tę wędkę. Przelotki na nich , też nie są jakieś wyszukane. Takie zwykłe badziewia.  

Link to comment
Share on other sites

Nie mogę znaleźć gdzie to czytałem ale to były strony zagraniczne. Sam poszukuję wędziska dwuczęściowego do 130gr. 

a w ciemno nie będę nic kupował. Każdy ma swoje preferencje co do wędki , więc nawet jak coś przeczytam to ja najpierw sam muszę sprawdzić a nie opiniując się opinią innych.

Link to comment
Share on other sites

Coraz częściej się przekonuje, że trzeba zapłacić frycowe i przetestować samemu. Słynne polskie stwierdzenie "wędzisko niedoszacowane". Szczególnie Santkroje. Tylko jakoś niekoniecznie ludzie próbują dowiedzieć się do jakich metod/ryb/przynęt zostały zaprojektowane.

Mnie ciekawią JIC76HF i MJC710HF. Różnią się znacznie ciężarem wyrzutu, mimo tego, że oba wędziska mają 30 lb. I bądź tu mądry.

Edit. Ciekawe dlaczego wędziska się łamią. Jak czytam kwiatki, że wędziskiem do 28 g. da się rzucić stu gramową przynętą, to jakoś się nie dziwię.

Edited by Ubertroll
Link to comment
Share on other sites

Wędka nie kosztuje 100zł. więc jak chcesz to trzeba samemu pojechać i sprawdzić czy ci "leży" Głupotą jest kupowanie na podstawie opinii innych użytkowników. Co do oszacowania gramatury przynęt to różnie to bywa.Mam 2 wędki z tej firmy i nie są to ideały. Jedną mam z wyrzutem do 56gr i niestety to jest za dużo dla niej.Druga to "wykałaczka" na pstrąga ale używam ją na okonia i białoryb. Jakość wykonania ( wykończenia ) wędek to już osobna sprawa. Tu amerykanie powinni się uczyć od azjatów. Byle tania chińszczyzna jest lepiej wykonana.

Link to comment
Share on other sites

Jakie konkretnie masz modele? Interesuje mnie szczególnie ten do 2 oz. 

Osobiście przerobiłem kilka SantKroi. Jednego połamałem, ale z racji, że to była używka, to nie znam jego historii. Być może kupiłem go od fana przeciążania blanków.  Przeszedłem fazę japońskiej myśli technologicznej. Trzy modele posiadam do dzisiaj i to niekoniecznie z niskiej półki. Z chińszczyzną miałem również do czynienia.  Tylko co z tego, skoro najczęściej w tym roku brałem nad wodę amerykańca. I nadal będę powiększał stado wędzisk słynących z krzywych blanków, siermiężnych przelotek, koślawego ugięcia, pękającego lakieru i marnej jakości korka. ;) 

Podsyłam film sprzed 6 lat. 

Jeszcze pozwolisz, że Cię zacytuję:

"To jest nowość a w sieci opinie są podzielone. Jedni sobie chwalą za czułość i lekkość ale też łamią się jak zapałki."

Wrzucam przykładowy opis:

ONFCS86HF2 259 cm H Fast 2 6-12,5 kg 28-170 g

 

Jak myślisz, czy rzucisz przynętą ważącą 150+ wędziskiem spinningowym, którego blank oszacowany jest na 25 lb? Blankiem zaprojektowanym nie pod rzucanie jakimiś swimbaitami. Ja średnio to sobie wyobrażam. Ale za to jestem w stanie sobie wyobrazić, że są metody połowu łososi (wszak to seria S&S), gdzie można tak ciężką przynętę/obciążenie podać, być może poprzez wykorzystanie nurtu rzeki.  Osobiście, sugerując się suchym opisem długość-moc blanku-ciężar wyrzutu-akcja, to w życiu nie wytypowałbym tej serii do połowu sandaczy w sposób jaki je łowię.

Opis z jednego ze sklepów:

St.Croix Onchor to długo wyczekiwana seria wędek w grupie Salmon&Steelhead. Czyli tak bardzo lubianych i chętnie wykorzystywanych przez wędkarzy z całej Polski. Wędki Onchor to przede wszystkim długie kije w dwóch częściach, które znajda idealne zastosowanie w połowach sandaczy, boleni czy kleni. Wędkarze zakochani w trociach i łosiach :ph34r:, znajdą w tej Seri idealne wędziska dla siebie. St.Croix Onchor to przede wszystkim dynamika, znikoma waga wędki oraz moc drzemiąca w każdym centymetrze blanku. Nowe kije z Seri on chor to doskonała propozycja dla wędkarzy łowiących wszelkie waleczne ryby zamieszkujące polskie rzeki i jeziora.

Już same literówki mówią, że opis był chyba przygotowany na kolanie.  Ale do rzeczy. Jestem w stanie wyobrazić sobie łowienie tymi wędziskami sandaczy... ale na woblery. Jako kleniówki i boleniówki również.

Edit. Premier. W życiu nie kupiłbym wędziska z tej oferty.

 

 

 

 

 

Edited by Ubertroll
Link to comment
Share on other sites

2 hours ago, Ubertroll said:

Wędkarze zakochani w trociach i łosiach :ph34r:, znajdą w tej Seri idealne wędziska dla siebie.

Wąska grupa entuzjastów ale mimo wszystko zauważana przez dystrybutorów ;)

2 hours ago, Ubertroll said:

Edit. Premier. W życiu nie kupiłbym wędziska z tej oferty.

Wędzisko w sam raz dla wroga :) Od razu widać, że kij był przeciążany i kwestia czasu żeby się złamał. 

Link to comment
Share on other sites

Ja się wyleczyłem z tej firmy. Wędki nie są tanie a jakość wykonania mierna. Zaznaczam , że to jest tylko moja opinia.Za tą cenę można zamówić sobie pod siebie wędkę z pracowni. Na rynku jest wiele tańszych wędzisk dobrej jakości i zawsze można coś znaleźć dla siebie.

Link to comment
Share on other sites

Tu nie chodzi o blanki bo są świetne w każdej kategorii i nie dotyczy tylko tej firmy. Lubię blanki ( wędki firm amerykańskich : Talon , Lamiglas , Loonis czy Sage ). Tu chodzi mi jedynie o produkt końcowy , jak jest wykonany. Jeżeli płacę za wędkę ponad 2000zł to wymagam też jakości wykonania a tu już jest z tym słabo.Mam czas do wiosny , więc cały czas się rozglądam za wędką dla siebie. Tylko ja szukam wędki 2 częściowej , nie na monoblanku. Coś można znaleźć ale jest tego znacznie mniej. Na pewno znów coś zamówię z pracowni.

ps. Jak Ci pasuje to bierz

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli potrafisz sprecyzować swoje oczekiwania, to pracownia rodbuildingowa jest jak najbardziej wskazana. Ale... zdarzyło mi się połamać dwa wędziska customowe. Jak sobie policzę ilość seryjniaków i customów to mógłbym napisać, że statystycznie te drugie częściej się łamią. ;)

Widzisz Piotrze, Twój wpis odnośnie Onchor jest jak dla mnie za mało merytoryczny. Dlaczego zakwestionowałem wpis o opiniach pojawiających się w sieci? Próbowałem wytłumaczyć. Być może nieudolnie :) Chętnie poczytałbym przemyślenia kogoś, kto użytkował ten sprzęt, a jeszcze lepiej z porównaniem do innych serii. I nie traktuj proszę moich wpisów jako atak na Ciebie. Staram się krytycznie podchodzić do informacji, które pomogą mi wyrobić sobie opinie na temat sprzętu.

Życzę Ci znalezienia swojego złotego graala :)

Edit. PS. Mam malutką prośbę. Napisz proszę jakie masz konkretnie wędziska ze stajni St. Croix. Dzięki z góry.

 

 

Edited by Ubertroll
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...