Alexspin Napisano 31 Października 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 31 Października 2024 8 godzin temu, Rafal napisał: (...) do tej pory łowię tylko i wyłącznie na komercji, nigdy nie kłusowałem i nie zamierzam, właśnie pytam o komercję. ... a później piszesz 20 godzin temu, Rafal napisał: Jeszcze szybkie ostatnie pytanko, gdzie pod Warszawą polecacie łowić szczupaki (łowisko komercyjne ) Fajnie, żebym mógł sobie rozstawić karpiówki, a w między czasie trochę pobiegać, ale nie jest to wymóg. Nie trzyma się kupy: - jeśli dotychczas łowiłeś na łowiskach komercyjnych, to Ty powinieneś najlepiej wiedzieć gdzie występują szczupaki, - rozstawienie karpiówek i jednoczesne bieganie jest prawnie niedopuszczalne nawet na łowiskach komercyjnych, - pytasz o szczupaki, a później piszesz o karpiówkach. Ps 19 godzin temu, zwykły michał napisał: Wiele razy było pisane na tym forum, ze karta wędkarska obowiazuje wszędzie bez wyjątku. (...) Są łowiska komercyjne - przynajmniej takie występują w województwie łódzkim - gdzie nie jest wymagana karta wędkarska i taka informacja jest zamieszczana na stronie tych łowisk. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mikolaj łódzki Napisano 31 Października 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 31 Października 2024 25 minut temu, Alexspin napisał: Są łowiska komercyjne - przynajmniej takie występują w województwie łódzkim - gdzie nie jest wymagana karta wędkarska i taka informacja jest zamieszczana na stronie tych łowisk. Otóż nie. To że łowisko stwierdza że karta nie jest wymagana to według rozporządzenia o przydługiej nazwie jest. W nim to jest ustęp gdzie jest wskazane że takowy dokument jest wymagany do łowienia. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 31 Października 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 31 Października 2024 (edytowane) Interpretacje odszukane w internecie: Cyt.: "Gdy wybierasz zbiorniki komercyjne, jedynym czynnikiem umożliwiającym wędkowanie jest zgoda gospodarza wody. Coraz powszechniejsze są łowiska komercyjne, gdzie wędkowanie umożliwia nam wniesienie stosownej opłaty, a karta wędkarska nie jest obligatoryjna." "W zasadzie jedynymi legalnymi miejscami do łowienia ryb bez karty wędkarskiej są prywatne zbiorniki, które przeznaczono do połowów komercyjnych. Wtedy na takim terenie właściciel lub organizator zawodów wędkarskich pobiera opłatę.(...)" https://jerkbait.pl/topic/144690-pzw-a-wody-prywatne-pytanie-prawne-chyba/ https://forum.wedkuje.pl/f/lowiska/190097 https://go.decathlon.pl/blog/karta-wedkarska-co-trzeba-wiedziec https://barduta.pl/Gdzie-mozna-lowic-ryby-bez-karty-wedkarskiej-Ranking-najlepszych-lowisk-komercyjnych-blog-pol-1614682902.html?srsltid=AfmBOopo3UK96f57-EgYZThpZKfGZ8Bc3HP03J0lEUI7woPkifmsBo2b https://barduta.pl/Gdzie-mozna-lowic-ryby-bez-karty-wedkarskiej-Ranking-najlepszych-lowisk-komercyjnych-blog-pol-1614682902.html?srsltid=AfmBOoox5Zew6EZhUP4pw-hd7z2L0e-1zi2gJc9MQflvQYIQvAqkzguI Jest tych opinii całe mnóstwo, zdaję sobie sprawę, że jest to sprawa dyskusyjna, ale jeśli łowisko nie jest dzierżawione od WP czy PZW, a jest łowiskiem prywatnym, to moim zdaniem i jak wyżej nie tylko moim, właściel ma prawo ustalanie własnych zasad użytkowania. Trudno sobie wyobrazić, że jeśli na własnym terenie wykopię staw, zarybię go i zarzucę wędkę, żeby PSR, czy policja zażądała ode mnie czy moich gości karty wędkarskiej. Zgadzam się, że może to być wbrew ustawie i rozporządzeniom, ale regulamin łowiska też jest przepisem prawa, co prawda niższego rzędu czyli lex specjalis, ale zasada prawna mówi lex specjalis derogat lex generali i jest ona obowiązująca, a żaden przepis nie zabrania tworzenia wewnętrznych regulaminów. Gdyby przyjąć, że obowiązuje tylko ustawa i rozporządzenie, to okręgi PZW i koła nie mogłyby wprowadzać własnych regulaminów uściślających zasady obowiązujące na ich terenie. I to byłoby na tyle... Edytowane 31 Października 2024 przez Alexspin 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Docio Napisano 31 Października 2024 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Udostępnij Napisano 31 Października 2024 Błądzicie Panowie, drogi widać zbyt kręte i karkołomne. Ustawa o rybactwie śródlądowym ogarnia temat obrębów hodowlanych w Art 13 i 14. Jednak temat Karty Wędkarskiej w tych obrębach ujęty jest w Art 7 ust 4. Natomiast kto i jak ustala obręb hodowlany jest ujęte w tej samie ustawie w Art 15 ust 2 pkt 2a i 2b. O tym jak ma być oznaczony obręb hodowlany określa rozporządzenie o przydługiej nazwie wynikające z omawianej ustawy w §16. No to możecie sobie poczytać a jak ktoś niecierpliwy to już tłumaczę. Obręb hodowlany służy do chowu i hodowli ryb na potrzeby gospodarującego. Jest on ogrodzony lub wyraźnie oznaczony zgodnie z wymogami działalności gospodarczej. Łowisko specjalne nie jest obrębem hodowlanym, bo do tego obrębu potrzeba zgody gospodarującego a nie opłaty. Łowisko specjalne, niezależnie czy jest to woda prywatna, czy dzierżawiona to działalność gospodarcza na rzecz ludności, więc podlega wszelkim wymogom prawnym wody o statusie wody publicznej a dodatkowo tak naprawdę jest to jest to sprzedaż ryb, które trzeba złowić samemu. Do sprawdzenia w dzienniku działalności gospodarczej. Z której strony by nie patrzeć Karta Wędkarska jest obowiązkowa. Woda prywatna i jej status. Dawno porzuciłem ten temat gdyż był niesamowicie zagmatwany i w sumie nie było konkretnej wykładni. Śledząc uzasadnienia wyroków sądowych na początku tego wieku spotykałem się z różnymi interpretacjami własności teoretycznej niemniej jest kilka aspektów ciągle się powtarzających. Woda należy do tego, kto posiada pod nią grunt, i może czerpać z niej pożytki, tak jak jest to ujęte w ustawie prawo wodne. Ale tylko on, nie może z niej czerpać pożytków nikt inny, nawet najbliższa rodzina. Udostępnienie prywatnej wody innej osobie, odpłatnie lub nie, wiąże się z domniemaniem prowadzenia nielegalnej działalności gospodarczej a tym samym zmianie statusu wody na publiczną, czyli od razu obowiązują wszystkie obostrzenia związane z amatorskim połowem ryb. To kontekst z około 2010 roku. Wcześniej były przeróżne rozwiązania z wyraźnym personalnym napisem na wędzisku, obowiązku posiadania Karty Wędkarskiej, ogrodzeniem i tablicami informacyjnymi i jeszcze jakimiś dziwnymi rozwiązaniami, których już najzwyczajniej nie pamiętam. Pamiętam za to odniesienia do kodeksu karnego, kodeksu cywilnego i prawa gospodarczego, których obecnie nie chce mi się wertować. Jak ktoś chce kombinować jak i gdzie łowić bez Karty Wędkarskiej i licencji połowowej to niech sam kombinuje i potem nie płacze, że go złapali. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy schowani w krzakach ciągle nerwowo się rozglądają, czy aby jakaś kontrol nie idzie. A to ma być przyjemność a nie pozyskanie mięsa. Od razu dodam, że nie jestem przeciwnikiem zabierania ryb i sam normalnie co roku "grzeszę" pazernością w jesiennym ciągu. A potem kilka godzin skrobania, czyszczenia, dzielenia na dzwonki i filety. Filety po dwa w torebce do zamrażarki a dzwonki obsmażone w mące i do słoików a na koniec "lekki" ocet. Na ŚBN jak znalazł choć są już dobre po miesiącu. Wiem, długo ale ocet naprawdę "lekki", ma ok 1,5%. Jak na szybko za trzy dni to dałbym 2,5% ale ryby już wtedy niewiele czuć. To się rozpisałem... 5 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rafal Napisano 31 Października 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 31 Października 2024 15 hours ago, Kusy said: Orońsko koło Radomia. Wiem wiem, że to kawałek drogi, ale warto (podobno). A więc już wiem gdzie się wybiorę, dzięki! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się