Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam.

Nieopodal mojego domu jest mała rzeczka, w której od 10 lat łowie pstrągi. 

Piękna sprawa, pstrągi to mega waleczne ryby, a ku zaskoczeniu biorą na wszystko: na gumy, na obrotówki, na spławik, na woblery, lecz ostatnimi czasy pojawił się ogromny problem, ponieważ przez większość czasu w rzece jest mało wody i pstrągi prawdopodobnie emigrują. Problem bierze się z ogólnego obniżenia się wód gruntowych i suszy, ale to nie jest głównym problemem, ponieważ kilka kilometrów przed moją miejscowością są stawy hodowlane, a tam obok jest tama i kanały, które łączą rzekę ze stawami, myślę że woda jest tak regulowana, aby utrzymać poziom wody w stawach. Trwa to przez cały okres suszy, a wtedy wody w rzece jest 20-30 cm, o pstrągach można zapomnieć, bo emigrują gdzieś indziej. Co prawda wracają, ale okres wiosenno-letni jest wykluczony z możliwości łowienia. 

Dbam o ten kilku kilometrowy odcinek rzeki w taki sposób, że czasem zdarzały się próby kłusowania, więc niszczyłem napotkane żaki, lub inne pułapki kłusownicze, w dodatku często latam dronem, a kłusowników i ludzi łowiących nielegalnie to odstrasza. 

Piękną sprawą jest wędkować nad taką małą, dziką rzeczką i łowić pstrągi, dodam, że poniżej 35 cm nigdy się nie trafiło, zazwyczaj ryby te mają 50 cm +-, lecz ostatnimi czasy jestem tego pozbawiony przez nieuczciwe i nielegalne regulowanie wody w rzece. Były zgłoszenia innych ludzi do odpowiednich służb, ale tak jakby ktoś dawał ostrzeżenie i zawsze wszystko było prawidłowo podczas kontroli. 

Napisano (edytowane)
W dniu 3.04.2025 o 09:43, Homer DC napisał:

jestem tego pozbawiony przez nieuczciwe i nielegalne regulowanie wody w rzece

Jakim to "odpowiednim służbom" skarżyłeś się że w bardzo krótkim czasie (około 20 lat) roczne opady w Polsce spadły o kilkadziesiąt procent?

Tak jest chyba w całym kraju. U mnie rowy melioracyjne którymi kiedyś cały rok płynęła woda wysychają latem, inna sprawa że w związku z tym teraz widać że te rowy nie powinny istnieć bo przyczyniają się do odwadniania terenu. Temat bardzo poważny i szeroki długo by o tym pisać.

Fakt że ktoś przytrzyma trochę wody w stawie nie ma żadnego znaczenia dla poziomu wody a jak już to bardzo krótkotrwałe. Jeśli obniży poziom wody w stawie to jej ilość spłynie w ciągu doby i po ptokach, poziom wróci do poprzedniego. Domyślam się że to nie stawy po kilkaset hektarów.

Edytowane przez ryukon1975
Napisano
On 4/3/2025 at 8:43 AM, Homer DC said:

Piękna sprawa, pstrągi to mega waleczne ryby, a ku zaskoczeniu biorą na wszystko: na gumy, na obrotówki, na spławik,

Jakiej przynęty używasz na spławik?

Napisano
W dniu 5.04.2025 o 05:24, ryukon1975 napisał:

Jakim to "odpowiednim służbom" skarżyłeś się że w bardzo krótkim czasie (około 20 lat) roczne opady w Polsce spadły o kilkadziesiąt procent?

Nie wiem, bo tak jak napisałem to nie ja dokonywałem zgłoszenia. 

Napisano
W dniu 5.04.2025 o 05:24, ryukon1975 napisał:

Fakt że ktoś przytrzyma trochę wody w stawie nie ma żadnego znaczenia dla poziomu wody a jak już to bardzo krótkotrwałe. Jeśli obniży poziom wody w stawie to jej ilość spłynie w ciągu doby i po ptokach, poziom wróci do poprzedniego. Domyślam się że to nie stawy po kilkaset hektarów.

Nie zgadzam się z tym, ponieważ tu nie jest mowa o stawie, tylko o stawach...

Woda w stawach regularnie obniża swój poziom, więc dopływ jest potrzebny przez znaczną część roku. 

Napisano
19 minut temu, Homer DC napisał:

Nie zgadzam się z tym, ponieważ tu nie jest mowa o stawie, tylko o stawach...

Woda w stawach regularnie obniża swój poziom, więc dopływ jest potrzebny przez znaczną część roku. 

Możesz się nie zgadzać ale faktów nie zmienisz. Skoro stawy funkcjonują to jest stały przepływ. Przepływ jest taki na jaki pozwala stan wód gruntowych i opady. Jednak zawsze jest a nie sposób chyba zatrzymać całej tej wody w stawach żeby nic nie płynęło.

300 m od mojego domu jest staw ma jeden dopływ o długości kilkuset metrów. Gdy latem wody gruntowe nie nawadniają tego dopływu staw traci wodę a dopływ całkowicie wysycha zarówno powyżej stawu jak i poniżej. Jedyna możliwość ubytku wody w cieku to podnoszenie poziomu wody w tych stawach ale stawy to zbiorniki w których takie zabiegi nie często się stosuje bo nie ma takiej potrzeby.

Napisano
3 hours ago, Homer DC said:

Robaki: białe, lub czerwone. 

I na przepływanke. 

Łowisz na przynęty naturalne na odcinku górskim? Trudno uwierzyć, że PZW klasyfikuje ten odcinek jako nizinny.

Napisano
Godzinę temu, zwykły michał napisał:

Łowisz na przynęty naturalne na odcinku górskim? Trudno uwierzyć, że PZW klasyfikuje ten odcinek jako nizinny.

Nie powiedziałem, że pstrągi łowie na przynęty naturalne, tylko że biorą nawet na spławik. 

Próbując łowić na przepływankę inne gatunki ryb, pstrąg potrafi uderzyć.

Rzeka znajduje się w województwie warmińsko mazurskim a należy pod pzw Ciechanów. 

Napisano
4 minuty temu, zwykły michał napisał:

A ja zapytałem jakiej przynęty używasz na spławik bo podobno tak łowisz pstrągi.

Śmierdzi mi tu kłusownictwem!

Widzę, że masz problem czytania ze zrozumieniem. 

Więc wyjaśnię na przykładzie: czy nie maiłeś nigdy sytuacji gdzie łowiłeś okonie, a przypakiem złowiłeś szczupaka?

To jest identyczna sytuacja. Próbując łowić inne ryby na spławik były przypadki, że uderzył pstrąg. 

Mówisz, że śmierdzi ci kłusownictwem, to powiem ci coś lepszego, ja staram się, aby kłusowników było jak najmniej i dla ciekawości dodam, że najczęściej przed moim dronem uciekają panowie, których rejestracja auta zaczyna się na literę W. 

Twoje oskarżenia są bezpodstawne i przynajmniej głupie.

 

Napisano
5 hours ago, Homer DC said:

To jest identyczna sytuacja. Próbując łowić inne ryby na spławik były przypadki, że uderzył pstrąg. 

Jeżeli łowisz w odcinku górskim nie możesz łowić na spławik zgodnie z prawem. Zwyczajnie odpadają przynęty naturalne a sztuczne też nie są dozwolone. Trudno zrozumieć dlaczego nie można łowić na gumowe robaki ale takie jest prawo.

Załóżmy, że samochód jest z wypożyczalni ;)

Napisano
17 godzin temu, zwykły michał napisał:

Jeżeli łowisz w odcinku górskim nie możesz łowić na spławik zgodnie z prawem. Zwyczajnie odpadają przynęty naturalne a sztuczne też nie są dozwolone. Trudno zrozumieć dlaczego nie można łowić na gumowe robaki ale takie jest prawo.

Załóżmy, że samochód jest z wypożyczalni ;)

Zdecydowanie nie jest to odcinek górski.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...