Jump to content

Wycena sprzętu


patikim
 Share

Recommended Posts

Witam 

Chcę sprzedać dość stary sprzęt . Proszę kolegów o wycenę . 

- wędka muchowa Pflueger PSFY 8056 dł 2,44m

- wędka Robinson Lucky Spinn dł 195cm

- kołowrotek do wędki muchowej (był razem z nią w zestawie ) wraz ze sznurem i muchą 

- kołowrotek Robinson Adventure ASI100

- 2 woblery kilka much i innych przynęt 

Czy według was dostane w zaprzyjaźnionym sklepie za ten sprzęt 300 zł może więcej ?

Link to comment
Share on other sites

W wycenie główną rolę gra nie tylko rzecz lecz marka i stan. Napisałeś kołowrotek muchowy - jeśli jest on markowy w idealnym stanie to on sam może być wart 300zł. Za to wędziska z choćby lekko naruszoną przelotką może nikt nie wziąść.

Link to comment
Share on other sites

Wędziska są w stanie praktycznie idealnym nie były zbyt mocno używane przelotki są nie naruszone . Na kołowrotku muchowym nie ma firmy ani modelu . Jedynie kołowrotek robinson nosi ślady używania .Wędziska są jedynie lekko zakurzone ale nie jest to chyba problem . Ogólnie sprzęt jest w prawie idealnym stanie , więc ile moge za niego dostać ?

Edited by patikim
Link to comment
Share on other sites

witam,

odrobina poszukiwań ;)

wędka muchowa Pflueger PSFY 8056

nowa kosztuje 30-50$ używana znalazłem za 12$

spining Robinsona kosztował w 2006r ok. 40zł

 

pozostałe nie występuję już nigdzie w sieci.

Link to comment
Share on other sites

Nic nie jest problemem. Wystarczy wejść na Google, sędzić parę godzin na: sprawdzeniu dostępności i cen na rynku, obecności i cen na rynku wtórnym, podliczeniu i wyciągnięciu wniosków biorąc pod uwagę własne zdolności negocjacyjne. Chyba nie sądzisz, że jak Ci napiszę, że ten sprzęt jest wart 500zł to tyle dostaniesz, sklepikarz też chce zarobić.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze raz napiszę. Dokładnie poszukaj znaków na kołowrotku muchowym. Jak potrzeba to go nawet rozkręć, nie jest skomplikowany. Jak znajdziesz oznaczenie to może okazać się, że jest cenniejszy niż cała reszta. Koowrotki Nottingham były, są i będą w cenie o ile to ten typ a nie ruska katuszka.

Link to comment
Share on other sites

Cóż, sens zawsze jest, gdyż zawsze jest możliwość, że znajdzie się amator na coś takiego. Nie kazdy też ma konto na e-bay oraz istnieje coś takiego jak obawa przed płatnościami w serwisach zagranicznych. Koszty przesyłki też grają rolę.

Jak sprzedać? Chyba zrobić dwa komplety i w tej formie, ale to tylko moje odczucie i to dość mgliste. Za muchówkę z kołowrotkiem i muchami może trafisz amatora za 100zł. Za spinning z kołowrotkiem, z widocznymi śladami użytkowania...wątpię. Za 100zł można kupić nowy pierwszy sprzęt, czyli spinning i kołowrotek. Żyłką, sznurem, przynętami można zachęcać ale i tak gdy potencjalny nabywca zapyta się o nie to wszędzie mu powiedzą, że żyłki obowiązkowo do wymiany a przynęty nie wiadomo po jakich przejściach.

Sprzęt zawsze ma wartość dla tego kto go kupił, bo za niego zapłacił. Przeznaczając go na rynek wtórny trzeba liczyć się z bezlitosnym prawem rynku i jeśli nie jest to "nówka w folii" to spadek wartości o 50% i więcej nie powinien dziwić.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Na moje oko sprzęt warty z 3.500 złotych. Mój szwagier miał podobny. Kupił od kolesia z Katowic, po dobrej (według niego) cenie.

Proponuję poprzeć tezę linkami z cenami. My tu nikogo nie "wpuszczamy w maliny".

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...