Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam.
Pod czas dzisiajszego wędkowania na zestawie spławikowym zaciąłem karpia pełnołuskiego ok. 1kg.
Niestety urwał mi zestaw tuż przy brzegu, wcześniej wyregulowany hamulec wcale nie "ruszył".
Później widziałem jak pływał ze spławikiem, szkoda mi się zrobiło tego karpia.
teraz mam pytanie: Czy ten karp uwolni się jakoś od tego zerwanego zestawu? - Czasami się słyszy że ryba trawi haczyk po jakimś czasie, ale czy w rybim pysku odbywa się trawienie? Doświadczył ktoś tego?.
Pewnie długo ten karp nie będzie żerował i nie przybędzie przyrostu.
Zerwany zestaw: spławik 3 g. / 4 ciężarki. / stoper. / żyłka 0,24mm przyznam że nie wymieniana kilka sezonów z uwagi połowu małych żywczyków. / haczyk - mały, na rozmiarach się nie znam w tak dużym wyborze haczyków na rynku.

Napisano

Piotr, dobrze świadczy o Tobie, że przejmujesz się losem tego karpia. Podobnie jak Marcin z Lublina uważam, że pozbędzie się haczyka. Pewnie nigdy się tego nie dowiesz, więc lepiej dla spokoju sumienia przyjąć optymistyczną wersję zdarzeń. Jeżeli się nie uwolni, to najwyżej pójdziesz do piekła, za dręczenie zwierząt.

  • 5 tygodni później...
Napisano (edytowane)

Miałem lepiej, gdy trzeci raz łowiłem batem na komercyjnym pod Poznaniem, zaciołem karpia, i gdy dałem mu powietrza, a 20 minut go od dna wyciągałem, to zrobił młynka i urwał mi spławik od Gutkiewicza i reszę od dołu, i poszedł, już nigdy go nie złapałem, szkoda spławika, bo 15 cm będzie mu przeszkadzać za sobą.

Edytowane przez stawny
  • 4 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
Napisano (edytowane)

Dawno nie zaglądałem na forum, ale powiem że gdzieś tydzień później od momentu zerwania zestawu widziałem tego karpia i nie widziałem już zestawu, spławika.
W słoneczne dni widywałem go wielokrotnie chyba pływa tylko ten jeden na cały zbiornik, pomijając te które wpuściłem w tym roku (lipcówkę) ok 250-300 szt. według szacowanej średniej wagi jednej sztuki w wylęgarni.
Opiszę ten zbiornik - długość ponad 100m, dość wąski średnia szerokość ok 15-20m w jednym miejscu rozszerzenie sięga do ok 30m. W tej chwili jesienią przy najniższym poziomie wody najgłębiej jest ok 70cm. Zbiornik stary dno zamulone wokół drzewa. wiosną pojawia sie rzęsa, ryby które tam występują to głównie karasie słonecznica, troche płoci, śladowe ilości lina i karpiki co wpuściłem.

Edytowane przez ~Piotr~
Napisano

Grot i zadzior mogą skorodować w ciądu ok. 2 tyg i ryba wtedy wytrzepie haczyk z pyska. Korozję ostrych krawędzi przyslpiesza kwaśne środowisko pokarmu i reakcja odczynowa rany. Jeśli nawet ryba niebędzie jadła w tym czasie, to to wytrzyma.

W tym roku w trzewiach szczupaka znalazłem gumę, której hak był praktycznie rozpuszczony, a że skierowany był w stronę przełyku, więc nigdzie nie utknął ito pewnie by wydaliła w naturalny sposób.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...