Panczo Napisano 24 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2014 Witam mam ogromną prosbe a zarazem pytanie na ktore chce znac prawdziwa i ucziwa odpowiedz.Otoz w dniu dzisiejszym na jednym z ślaskich lowisk zostałem skontrolowany przez SSR (spoleczna straz rybacka) w pospiechu i wielkiej checi pobawienia sie z okoniem na dielikatna wklejanke zapomnialem dokumentow PZW oraz prawojazdy(dowod osobisty) , posiadalem jedynie przy sobie dowod rejstracyjny auta ktorym przyjechalem na lowisko . Samochod jest zajestrowany na ojca i jego imie i nazwisko tam widnieje panowie pytajac mnie o tozsamosc uslyszeli prawdziwe moje dane lecz spisali tez dane z dowodu rejstracyjnego . Nie wzywali policji , w przypadku gdy odpowiedzialem im ze niestety nie mam zadnego dokumentu z moja twarza w tle.Co najbardziej mnie zdziwilo nie dali mi nic do podpisania , powiedzieli ze jesli nie uiszcze oplaty pienieznej w ciagu 7 dni to bede mial sad i wtedy bede mial wielkie problemy ( nie tlumaczac nic gdzie mam zaplacic kare w jakiej kwocie i wgl nic... pytajac sie uprzejmie jednego z nich co mam dalej zrobic ze powinien mi przedstawic sytuacje co mam robic dalej odparl mi ze to lezy w moim interesie i poszedl , naprawde rece mi opadly , wyzwali mnie od klusownikow poczym odpowiedzialem im ze lowie dla zaspokojenia mojego kochanego i wrecz cudownego hobby dopiero co zaczolem przygode z lowieniem od samego poczatku trzymajac sie twardo zasady ZŁAP I WYPUSC !i w glebi serca wiem ze nie jestem jakims klusolem bo zwracam kazdej mojej zdobyczy wolnosc w jak najbezpieczniejszy jej sposob ...Tlumaczylem im iz mam dokumenty w domu i mam oplacone skladki na rok 2014 okreg Katowice . Po przyjechaniu i ochlonieciu do domu zaczolem szukac dokumentow lecz za chiny ludowe nie potrafie ich znalesc ,po glebszym zastanowieniu przypomnialem sobie ze zostawilem wczoraj na stawie kasia Mikolow swoja saszetke spiningowa ze wszystkimi dokumentami i pare przynet gumowych w postaci paproszkow.Niestety szukajac i pytajac wedkarzy lowiacych nie udalo mi sie znalesc dokumentow teraz nie mam nawet jak pojechac i pokazac SSR moich dokumentow .Dlatego moje pytanie brzmi jesli mam legalnie oplacone wszystkie obowiazkowe skladki oraz jestem zrzeszony w kole sprawdzajac mnie moga anulowac mandat , gdzie mam sie udac , czy spisujac dane z dowodu rejstracyjnego maja prawa mnie spisywac jestem ucziwym czlowiekiem dlatego wiem ze kazdy opdowiada za swoje bledy jestem gotow zaplacic mandat by tylko moc dalej spelniac swoje pasje i przygody wedkarskie ktore dla mnie sa wypelnieniem w moim zyciu i nie ciagac sie po sadach bo kryminalista nie jestem.Pomozcie mi co mam teraz zrobic gdzie sie udac bo na panow z SSR nie moglem dzisiaj wgl liczyc pozdrawiam Patryk aka Panczo Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wędkarz Napisano 24 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2014 Według mnie powinieneś pójść przedstawić sytuacje w Swoim kole i oni powinni Ci powiedzieć co zrobić dalej Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 24 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2014 Dostałeś cokolwiek od kontrolujących?? Podpisywałeś coś?? Sprzętu Ci nie zatrzymali?? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wędkarz Napisano 24 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2014 Co najbardziej mnie zdziwilo nie dali mi nic do podpisania Dostałeś cokolwiek od kontrolujących?? Podpisywałeś coś?? Sprzętu Ci nie zatrzymali?? @wind kolega napisał, że nie podpisywał nic Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 24 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2014 To nie była kotrola, to nie byli strażnicy, więc zapomnij i ciesz się jesiennymi drapieżnikami. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Panczo Napisano 24 Sierpnia 2014 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2014 To nie była kotrola, to nie byli strażnicy, więc zapomnij i ciesz się jesiennymi drapieżnikami. Drogi wind'dzie nic nie podpisywalem , zadnego papierka nie dostalem do reki jedynie spisali mnie tak jak wyzej wspomnialem , powiedzial ze moze mi skofiskowac sprzet ale tego nie zrobili jeden z nich mial odznake SSR na lewej piersi Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 24 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2014 I co, jedyny dowód, że byli z SSR, który Ci pokazali to była ta odznaka?? Sorry, ale ja bym im kopa zasadził. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 24 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2014 Jak dla mnie to głupi dowcip jednego ze strażników i jego kumpli. Procedury są jasne a jak zobaczyli, że nie wypełniasz rejestru to zadziałała nadgorliwość. Nie ma dowolności w kontroli, patrole są wyznaczane odgórnie i jakimś cudownym ewenementem był brak kogokolwiek z PSR. Masz za to wiekszy problem. Jeśli straciłeś dowód i prawo jazdy to z rana biegusiem do swojego banku i na policję bo w południe może się okazać, że masz jakiś kredyt. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Panczo Napisano 24 Sierpnia 2014 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2014 (edytowane) czyli zawsze musi byc osoba z PSR ? jesli mnie karaja musza dac mi pokwitowanie ? lub karteczke z informacjami gdzie mam sie stawic lub cookolwiek wind w tym calym stresie nie poprosilem ich o legitymacje tylko widzialem odznake myslalem ze zrozumia iz kazdy jest czlowiekiem ale strasznie nie szlo z nimi znalesc wspolnego jezyka .powiedzieli tylko ze mam na zaplate 7 dni od dostania mandatu i ze moga wziosc sprzet ale tego nie zrobia mialem jedna okoniowke i plecak z kromkami i piciem.... bez procentowym Edytowane 24 Sierpnia 2014 przez wind Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 24 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2014 Nie, nie musi być ktoś z PSR ale wtedy nie ma mowy o mandacie. Mogą zarekwirować sprzęt za pokwitowaniem ale i w takim przypadku konieczne są dane personalne a ustaleniem tożsamości osoby bez dokumentów zajmuje się wyłącznie policja. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stawny Napisano 24 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2014 (edytowane) Docio, a może to tak jak w piosence Rosiewicza "bo to byli przebierańcy''? Teraz licho wie, pod wszystkie służby można się podszyć. Jako funkcjonariusz służby ochrony, powiem tobie tak, podczas kontroli kontrolowany ma prawo w razie wątpliwości domagać się okazania legitymacji i spisania numeru z niej albo innego dokumentu uprawniającego do przeprowadzenia w/w kontroli. Danych nie muszą personalnych podać, w razie dochodzenia swoich racji można po nr. Legitki sprawdzić prawdziwość kontrolującego. Edytowane 24 Sierpnia 2014 przez stawny Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 24 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2014 Nie znam trybu postępowania u amatorów za to doskonale znam tryb postępowania funkcjonariusza podczas wykonywania czynności służbowych. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stawny Napisano 25 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Sierpnia 2014 Docio, jak przyjechałem do Poznania 5 lat temu, to jeszcze można było łowić na stawku w Dopiewie, kupowało się zezwolenie dniowe za 15 zł, kiedyś tak łowiłem rekreacyjnie, i jakiś pener się nawinoł, coś piernik... że jest z koła i SSR, i ma zezwolenie, przyczepił się mi do siatki, że za mała objętość, chciał mi ryby powypuszczać z niej, dziadek miał po 60, poprosiłem o okazanie, że jest uprawniony do kontroli, a on do siatki z łapami, jak mu zasadziłem, to wpadł do wody, i się okazało, że na lewo spr. nie ma uprawnień od koła, i od kontrolowanego wyciągał opłatę, za tz. nic nie widziałem, po 20 zł pierwszy raz broniłem zdobyczy w siatce, i ostatni, PSR nie podskakuje bo mają broń , a ja na kolegów z licencją na broń się nie puszczam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 25 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Sierpnia 2014 Szczęście, że nie wniósł oskarżenia o pobicie, bo to był "mokry" dowód. Nielegalnej kontroli byś nie udowodnił. dlatego zawsze mówię najlepiej postraszyć słownie a jak nie skutkuje to policja. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stawny Napisano 25 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Sierpnia 2014 (edytowane) Akurat miałem pomoc w postaci nagrania z tela, jak rzuca sie do mojej siatki i chce mnie szarpac, obrona konieczna Docio, moja własność, a siatka była regulaminowa zawsze wędkuje z kimś ode mnie, bo wiem, że lepiej mieć świadków, koledze od przypadku z SSR trzeba powiedzieć, miałeś szczeście i tyle hihih Edytowane 25 Sierpnia 2014 przez stawny Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 25 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Sierpnia 2014 (edytowane) Oj, oj, nie odważyłbym się użyć określenia obrony koniecznej. Szarpanina to i może jeszcze ale napaść na siatkę? A co do kolegi to nie miał szczęścia i nie będzie go miał. Musi dla własnego dobra poznać zapisy ustawowe aby zrozumieć, że na łowisku w czasie połowu musi mieć odpowiednie dokumenty. Fakt opłaconych składek lub zapomnianych dokumentów może zmienić kwalifikację czynu ale nie fakt nie posiadania dokumentów. Nie ma furtki lub alternatywy. Edytowane 25 Sierpnia 2014 przez Docio Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stawny Napisano 25 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Sierpnia 2014 (edytowane) Docio no na siatkę, broniłem swej własności, a co z kolegą, chodziło mi, że miał szczęście, że sprzętu mu nie zarekwirowali, nawet za pokwitowaniem. Jasne, przepisy i uwtawy rzecz św. lepiej znać co trzeba, by kłopotów nie mieć, to jest przestroga dla wędkarzy nowych, ale i nie tylko, zawsze spr., czy się ma papiery w kieszeni kamizelki przed wyjściem z kijem Edytowane 25 Sierpnia 2014 przez stawny Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się