Skocz do zawartości

Kosz wędkarski na feeder bolonka itp. itd.


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam, 

Czy jak łowi się na feeder, bolonka odległościówka bat można mieć kosz wędkarski. I można mieć jak na tyczke pudełka na koszu wędkarskim w karuzeli jak robaki kukurydza pellet tym strzelać z procy i donęcać. I co robi się z ciasta wędkarskiego ?? oblepia się tym ciastem haczyk.

Dzięki

Napisano (edytowane)

Patryk, właściwie sam odpowiedziałeś sobie na postawione pytania. Ja mogę tylko potwierdzić że kosz, kosz z podestem, możesz zastosować z powodzeniem do wszystkich wymienionych technik wędkowania. Bez względu na technikę same plusy, czyli wygoda, lepsza organizacja stanowiska, bo wszystko masz w zasięgu ręki, przynęty, zanętę, drobne akcesoria itp. Mając do dyspozycji regulowany podest możesz łatwo dostosować się do większości warunków brzegowych, uzyskując stabilne,wypoziomowane stanowisko.

Ciasto wędkarskie najlepiej jest zakładać na haczyk w postaci nieregularnych bryłek, wałeczków, klusek. Do łowienia technikami odległościowymi (match, bolonka), ciasto niezbyt się nadaje, ze względu na łatwość spadania z haczyka podczas silnego rzutu. Ale jeżeli masz zamiar łowić ryby na niewielkich dystansach, powiedzmy dwie-trzy długości wędziska, możesz z powodzeniem je stosować.

Edytowane przez Ozet
Napisano

Do łowienia technikami odległościowymi (match, bolonka), ciasto niezbyt się nadaje, ze względu na łatwość spadania z haczyka podczas silnego rzutu.

 

Cholerka, aż mnie kusi, żeby dać Wam przepis na ciasto, które nawet przy rzucie na cały zicher nie ma prawa spaść, ale nawet mała płoteczka bez trudu uszczknie sobie z niego kęs. A przepis jeszcze tatowy i łowiliśmy na nie piękne ryby. Oczywiście, o ile byłby ktoś zainteresowany. 

Napisano

Podobnie jak Wind, jestem zainteresowany Jotesie. Choć mam w swoich zbiorach chyba ze setkę różnych przepisów na ciasta i pasty, to żadne tak do końca nie spełniało moich oczekiwań. Nie było problemów jeżeli łowiłem blisko brzegu (płotki, linki, karasie czy wzdręgi). Schody zaczynały się gdy próbowałem łowić na większych dystansach. Największym problemem było uzyskanie odpowiedniej konsystencji ciasta, aby było kruche, ale jednocześnie dobrze "trzymało się" haczyka. Ciasta o konsystencji gumy do żucia, owszem świetnie trzymały się na haczyku, ale ich skuteczność była znacznie gorsza od kruchych. Ze względu na to że nigdy nie miałem pewności czy ciasto jest na haczyku, czy też spadło w locie na większą odległość, niemal zupełnie zrezygnowałem ze stosowania tej (czasem rewelacyjnie skutecznej) przynęty.

Napisano

Kosz ma tylko jeden minus-duży gabaryt. Poza tym same plusy. Ja kupiłem sobie z myślą o wybetonowanych brzegach gdzie nie wbijesz podpórki i o łowieniu w płytkiej wodzie np typu plaża, zawsze jesteś bliżej ryb :) 

Gość ŁYSY0312
Napisano

co piwnien mieć taki kosz "nie do tyczki" , takie minimum??

 

 To zależy, kto i co za minimum uważa ;)

Ja za minimum "nie do tyczki":

- teleskopowe nogi, najlepiej wszystkie, a przynajmniej przednie,

- uchwyt match/feeder, lub balkon,

- uchwyt do siatki,

- karuzela. lub tacka na przynęty.

 

Choć z racji na łatwość przewożenia polecałbym platformę zamiast kombajnu, na której da się postawić nawet zwykłe krzesełko.

Osprzęt ten sam.

Napisano (edytowane)

Ja osobiście kupiłbym pierwszy kombajn, a w drugiej kolejności platformę. Ale to moje zdanie, choć pomysł nie jest zły. 

 

Nie do łowienia tyczką to proponowałbym tak:

 

Kombajn z dwoma kasetami lub kasetą i szufladkami, nogi telskopowe 6 szt, uchwyt teleskopowy (ramię teleskopowe) do matcha (w tym także feder i bacik), uchwyt do stopa i półkę boczną z parawanem, czyli kupujesz to:

 

Kosz-podest Jaxon Pro Match AK-KZE002

 

plus to:

Platforma z osłoną Traper

plus to:

uchwyt do wędki match

 

I masz najtaniej i najlepiej :)

Edytowane przez wind
edycja linków
Napisano

Chyba zacznę od zmiany auta

 

A to czemu? To nie widziałeś ile tam jest kombinacji i przeróżnych rozwiązań? Masz też układ jezdny to i na pewno jakaś przystawka z hakiem holowniczym też istnieje, a nawet jeśli nie, to tylko kwestia czasu. :);)

Napisano

Sporo zawodników jeżdzi sedanami i dają radę, ja się nawet pakowałem do dwudrzwiowej corsy i było OK. Kolega z klubu jeździ cieniasem i jst w czołówce okręgu :) Morzna? Można :)

Gość ŁYSY0312
Napisano

Chyba zacznę od zmiany auta ;)

No bez przesady ;)

Zaproponowany przeze mnie pomysł z platformą pozwoli Ci uniknąć takiego wydatku :P

Standardowa platforma to wymiar 60 x 80 powierzchni użytkowej. Jeśli dodamy uchwyty na nogi to wyjdzie jakieś 80 x 80. Bez nóg spokojnie mieści się na płasko do przeciętnego auta, albo włożona na sztorc za przednie fotele. Pozostałe graty czyli nogi, uchwyty i tacki to już nie problem. A krzesłko każdy ma.

A jak krzesło na platformie nie pasuje to proponuję 20l wiadro po farbie z przyklejonym na pokrywie steropianem czy gąbką (przy okazji mamy wiaderko na zanętę). Można?! :lol:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...