Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam.

 

Czy stosowanie plecionki w metodzie gruntowej w czymś przeszkadza ? Zazwyczaj łapie na koszyczek z rurką antysplątaniową używam podwieszanego sygnalizatora. Ale myśle również nad zakupem elektrycznego sygnalizatora. Plecionka będzie miała jakiś wpływ na działanie tego ?

Edytowane przez RybakONB
Napisano

Nie, plecionka nie będzie miała wpływu na działanie sygnalizatora. Generalnie plecionkę stosuje się przy połowach na dużych odległościach. Sam stosuję i polecam żyłkę.

Napisano

Uważaj przy zacinaniu, możesz urwać rybie głowę ;). A tak na poważnie, łatwo wyrwać haczyk z rybiego pyszczka, przeciąć go lub rozgiąć hak. Żyłka jednak zawsze trochę zamortyzuje zacięcie. Za to na większych dystansach szybciej widać branie i pewniej się zacina.

Napisano

Zobaczymy jak to będzie :] We wędkarstwie dopiero zdobywam doświadczenie :) W sierpniu o ile się nie myle zacząłem swoją przygode :) Za rok planuje wykupić karte i się pobawić :) Bo mnie to wciągneło :)

Napisano (edytowane)

Na koniec roku nie opłaca się mi ... U nas ta przyjemność w granicach 400zł kujawsko-pomorskie. Może z legitymacją szkolną uda się taniej :)

Mikado Almaz Telefish 2,70/150g

Ryobi Tresor FD 4000

Plecionka Ninhonto Octa Braid Black 150m (tylko że 0.20mm)

Takie coś mam przygotowane na kolejny rok :) Na początek chyba starczy ... W tym roku już coś nie chcą brać na grunt ... Łowie na prywatnych jeziorkach oraz u wujka nad bagnem. Ale niestety 3-5h i przeważnie nic

Edytowane przez wind
Napisano

Może z legitymacją szkolną uda się taniej

Spróbuj, myślę, ze masz spore szanse ;).

 

Tak a'propos, co i gdzie chcesz łowić tym sprzętem?? Ktoś Ci doradzał taki a nie inny zestaw??

Napisano

Zestawik jeden do wszystkiego :) jeziora, w 2015 wisła dojdzie. Wszystkie ryby nie nastawiam się na konkretne okazy. Do spławika i spinningu mam inny sprzecik. Kręciołek doradzili mi na forum :-) A kijaszek poszedłem do sklepu i sam wybrałem :) Ten wyglądał na solidny to go wziąłem :)

Napisano

Plecionka w połowach gruntowych pojawiła się wraz z pojawieniem się konkurencyjnych firm dla (wtedy) jedynego producenta, z powodu znaczącego spadku cen. Zastosowanie jej wpierw wywołało falę zachwytu a za chwilę falę goryczy.

Na plus dla plecionki jest wszystko to co eliminuje wady żyłki, czyli średnicę, rozciągliwość i dość szybkie przetarcia oraz nadciągnięcia. Na minus tylko dwie rzeczy: szybkie niszczenie niskiej jakości przelotek oraz ból głowy w przypadku jakiegokolwiek zaczepu.

Znani mi grunciarze stosują żyłki. Nawet jak próbowali z plecionkami to wrócili do podstaw. Owszem są też wyjątki ale oni zdecydowanie zawężają swoje łowy do połowów dużych szczupaków i sumów.

I na koniec. Do plecionki na grunt musisz mieć kołowrotek naprawdę wysokiej klasy. Plecionka skręca się tak samo jak żyłka i choć nie jest rozciągliwa a po "złapaniu" luzu nie robi "gniazda" na szpuli to w przypadku powstania supełka cały nawój jest do wymiany. O "piłowaniu" przelotek napisałem ale to samo dotyczy rolki prowadzącej kabłąka. W tańszych modelach kołowrotków, dotyczy to także średniej półki, rolka obsadzona jest na teflonowym łożysku ślizgowym. Przy bardzo dużej śliskości plecionki rolka nie obraca się a tym samym zostaje w niej wypiłowany rowek, który skutecznie wpierw strzępi plecionkę a potem ją przecina.

Napisano

Nikt Ci nie może zabronić nawinąć plecionki. :) Co do samego sprzętu, to nie obraź się, ale sam pytasz a ja wnioskuję, że niewiele czytałeś na forum lub bardzo nieuważnie. Sprzęt jaki prezentujesz pod linkami kilka postów wyżej to niska półka. Sam używam podobnego lecz jestem tego świadomy. Prezentowany zestaw nie jest w ogóle zgrany. Każdy element z przysłowiowej "innej wsi". Wędzisko z cw do 150g a kołowrotek z przełożeniem 5:1 i z hamulcem o blokadzie 5kg. Toż to kręcioł spinningowy a nie gruntowy. Smaczku na pewno doda świeżutko nawinięta plecionka o wytrzymałości 20kg, która może na zaczepie połamać wędzisko i wyrwać szpulę z kołowrotka.

Nie jestem Twoim wrogiem ale nie życzę Ci złowienia większej ryby. Jeśli się taka zahaczy, jakaś brzana ze 3kg, to jak pójdzie z nurtem, to z hamulca dokręconego na max tylko pójdzie dym a potem kręcioł do kosza, a ryba może odzyskać wolność bo zwijanie ręką plecionki jest bardziej niż hardcorowe.

Napisano

To teraz już wiesz, skąd moje wczorajsze pytanie ;).


Tak a'propos, co i gdzie chcesz łowić tym sprzętem?? Ktoś Ci doradzał taki a nie inny zestaw??

 

Cóż, tak to jest jak się działa zanim zapyta kogoś nieco lepiej znającego temat ;) . Prawo młodej, gorącej głowy. Ale frycowe będziesz musiał zapłacić.

Napisano (edytowane)

Już tak nie straszcie chłopaka, bo się wystraszy. Fakt, że z kijem sumowym i plecionką 0,20 dał ciała, ale sam do tego dojdzie z czasem.

 

Można łowić na plecionkę i tutaj u nas tak łowią, ale zakładają cienką, a jako przypon dają żyłkę. I nic Ci chłopaku nie popsuje kołowrotka, żaden zaczep, bo jak kolega Docio tu wspomniał, hamulec masz do pięciu kilo, więc nawet gdybyś łowił na samą plecionkę (co osobiście odradzam!), to i tak przy zacięciu musi oddać linkę - i nie ma lipy! Zresztą! Nikt przy zdrowych zmysłach nie dokręca hamulca na cały zicher...

 

Ale nadziwić się nie mogę, czemuś nie skorzystał z rady Ozeta i nie kupił tego feedera? To, jest kij do gruntu i taki ciężar wyrzutu by w niczym nie przeszkadzał, zważywszy, że planujesz połowy w jeziorach i w Wiśle. A jeśli plecionka, to 0,06 max 010, ale przypon żyłkowy! Skręcania plecionki też się nie obawiaj. Ja stosuję plecionkę do wirówek nr 4 i 5 i jakoś nic się z nią nie dzieje. Będzie dobrze, ale faktycznie przegiąłeś z taką grubą plecionką! 

 

Do wiosny masz jeszcze czas, więc wyciągnij wnioski z rad i kompletuj właściwy zestaw. ;)

Edytowane przez Jotes
Napisano

Czyli kręciołek w tym zestawie najbardziej nie pasuje i z grubością plecionki mnie trochę poniosło :D Ehh tak zle chyba nie będzie ... Kręciołkami za 40-50zł już wyciągałem dość spore japanki i dawał jakoś rade ... No cóż. A jaki byście mi polecili kręcioł na grunt ? Taki do max. 200zł ?

Napisano

Ale Docio pisał że podczas brania 3KG rybki i ostrego jej zrywu może uszkodzić kołowrotek. A głównie będe łowił na grunt więc chyba kręcioł najmniej odpowiada. Bo kijaszek na pewno wytrzyma

Napisano

Ale Docio pisał że podczas brania 3KG rybki i ostrego jej zrywu może uszkodzić kołowrotek. A głównie będe łowił na grunt więc chyba kręcioł najmniej odpowiada. Bo kijaszek na pewno wytrzyma

 

Czy aż tak trudno poczytać o tym, jak i na co najlepiej łowić? Czy Ozet coś nieprecyzyjnie napisał Ci pod Twoim planem zakupu kołowrotka? Przecież doradził Ci kijek odpowiedni do metody, a nie taką pałę, jaką kupiłeś. To nie jest kij do metody gruntowej! A o nię pytasz...

A kołowrotek ma pokrętło, którym ustawiasz hamulec do wytrzymałości przyponu. Czy trudno poszperać i poczytać na takie tematy? Tym bardziej, że jak widać nie posiadasz żadnej wiedzy o tych sprawach - o wędkarstwie! 

 

A "kijaszek" faktycznie wytrzyma - nawet 100 kg suma nim wyholujesz - jeśli trochę poczytasz, a dopiero potem będziesz praktykował. Tym kołowrotkiem też takiego suma wyholujesz, jeśli będziesz miał odpowiednią wiedzę. Najpierw wiedza, a dopiero praktyka! 

Napisano

Czyli kręciołek w tym zestawie najbardziej nie pasuje i z grubością plecionki mnie trochę poniosło :D Ehh tak zle chyba nie będzie ... Kręciołkami za 40-50zł już wyciągałem dość spore japanki i dawał jakoś rade ... No cóż. A jaki byście mi polecili kręcioł na grunt ? Taki do max. 200zł ?

No i nie zrozumiałeś. :) Kołowrotek może być, sprawdzi się. Jedynie wywal tę plecionkę i kup mało rozciągliwą żyłkę 0,26-0,30 i będzie grało.

Napisano (edytowane)

I jeśli pytasz o radę, to słuchaj fachowców z długoletnim doświadczeniem, a będziesz kupował raz, a porządnie.

 

 


Co do wędziska, to jeżeli już jesteś przy Carbomaxx-ach, kup wersję feeder z tej serii , będzie praktyczniejszy do Twoich potrzeb.

 

Chociaż teraz posłuchaj Docia i kup żyłkę. Za 30 zł możesz też dokupić sobie zapasową szpulę do kołowrotka i na nią nawinąć.

 


No cóż. A jaki byście mi polecili kręcioł na grunt ? Taki do max. 200zł ?

 

A tu jeszcze moja rada. Jeśli chcesz wydać te 2 stówy na kolejny kołowrotek, to już lepiej dokup sobie tego feedera (3,30 -3,60 m), bo ten kij, który kupiłeś pasuje do zestawu, jak zającowi dzwonek. To tak, jakbyś do bolonki 8 m założył kołowrotek podlodowy...

Edytowane przez Jotes
Napisano

Ok. Dziękuje za rady. Teraz już to bardziej rozumiem. Żyłki mam w domu 0.25 i 0.30 mm chyba 15zł za szpulke dawałem nazwy nie pamietam z dragona jakieś. Przepraszam za te niejasności ale mam w tych sprawach zero doświadczenia.

Napisano

O "piłowaniu" przelotek napisałem ale to samo dotyczy rolki prowadzącej kabłąka. W tańszych modelach kołowrotków, dotyczy to także średniej półki, rolka obsadzona jest na teflonowym łożysku ślizgowym.

 

W Ryobi można taką obawę wykluczyć. Firma nie pozwala sobie na puszczanie takich baboli na rynek. W moim, tańszym modelu, rolka jest na łożysku - dzisiaj smarowałem na wszelki wypadek przed jutrzejszym wypłynięciem. I choć nie zachodziła taka konieczność, zaaplikowałem kilka kropelek oleju wazelinowego. Solidna firma!

Napisano

Nie twierdzę, że nie ma. Jednak życie mnie nauczyło, że 4 łożyska to nieco zbyt mało aby jedno pakować do rolki. Obraz może też być mylący ale jak dla mnie to rolka jest zbyt "cienka" aby zmieścić tam łozysko. No i nadal panuje moda na zaznaczenie w zaletach młynka, że ma łozysko w rolce a nie ma takiego info nawet w modelu Arctica z 6-ma łożyskami. Zaubery z 8-ma już takie info mają.

Napisano

Obraz może też być mylący ale jak dla mnie to rolka jest zbyt "cienka" aby zmieścić tam łozysko.

 

Tak, to tylko może tak wyglądać, ale i mnie pozytywnie zaskoczyli. Rozbierając, byłem przygotowany na teflon, a tu masz - eleganckie łożysko. Zresztą, kiedyś kupiłem Mistrala Amundsona z dolnej półki i on też miał/ma łożysko. W Mistralu jednak było kiepskiej jakości, bo po sezonie gwizdało jak diabli i musiałem zrobić mu podmianę z innego kołowrotka, który był już w odstawce. Mam nadzieję, że w Ryobi dali dobrej jakości. 

Napisano

Łowie na

prywatnych jeziorkach oraz u wujka

nad bagnem. Ale niestety 3-5h i

przeważnie nic.

Może dlatego, że masz tendencję do stosowania wręcz "pancernych" zestawów? Doświadczeni wędkarze starają się stosować możliwie najdelikatniejsze zestawy do danych warunków łowiska. Oczywiście zupełnie inaczej będzie wyglądał ten najdelikatniejszy zestaw podczas łowienia "u wujka nad bagnem" owych "japanców", a inaczej ten do łowienia na Wiśle, bo warunki i wymagania obu łowisk są skrajnie różne. Będziesz miał lepsze wyniki dobierając zestaw wędkowy pod średnią wielkość ryb łowionych w danym łowisku, biorąc poprawkę na ewentualne trudne warunki holu (np. liście grążela, kępy wywłócznika, zatopione pnie). Stosowanie mocarnego sprzętu, bo a nuż weźmie mi ten hipotetyczny wielki karp, kończy się zwykle całkowitym brakiem brań, gdy tymczasem koledzy owe "japanki" czy też inne linki sobie łowią. Chyba że z premedytacją chcesz polować na wspomnianego karpia/karpie, ale do tego potrzeba anielskiej cierpliwości i sporo wiedzy w temacie, a tego akurat początkującym wędkarzom brakuje. Stosując sztywne wędzisko i plecionkę musisz liczyć się z dużą ilością spadków ryb z haka podczas holu. Zwłaszcza takich gatunków jak karaś, płoć, leszcz i okoń. Wędzisko i plecionka nie będą wcale amortyzować ich zrywów, więc każda zmiana kierunku ruchu ryby, to bardzo prawdopodobne wypadnięcie haczyka z jej pyska.

Zestawik jeden do wszystkiego jeziora, w 2015 wisła dojdzie.

Ten "zestawik" przeznacz do polowań na wiślane sumy i brzany, natomiast na stawy i jeziorka lepszym wyborem będzie feeder np. 360/90.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...