Splawik66 Napisano 22 Marca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 22 Marca 2015 Samego ataku nie widziałem. Naszedłem go przy ścieżce którą wracałem. Przyjął pozycję widoczną na dolnym zdjęciu - jakby chciał schować zdobycz. Myślał, że jest niewidzialny Nie mam aparatu z mocnym obiektywem tylko zwykły kompakt więc żeby zrobić zdjęcie musiałem podejść na kilka kroków. Wytrzymał ze dwie minuty - zdążyłem nakręcić fajny filmik. I nacykałem fotek. Potem poderwał się, ale wcale daleko nie uciekł. Usiadł na gałęzi i czekał. Obejrzałem gołębia, jeszcze się ruszał... i odszedłem jakieś 50m. Ptak wrócił do opierzania zdobyczy. Żałuję, że nie widziałem samego momentu ataku, bo gołąb wydawał się podobnej wielkości jak drapieżnik.
Splawik66 Napisano 31 Marca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 31 Marca 2015 Jazie powoli się rozkręcają. Może poruszyła je przybierająca woda ? Chude, blade, ale skubią. Po kondycji i chimerycznym żerowaniu widać, że dopiero co skończyły tarło. Za dwa, trzy tygodnie jak się odpasą, będzie zabawa na całego. Wisła poniżej Warszawy. Przynęta - wiosenny klasyk czyli czerwony robak kompostowy zapięty białym. Ryby stoją na pograniczu stojącej i płynącej wody na miękkim dnie. Głębokość ok 1,5m. Nęciłem symbolicznie kukurydzą z puszki. Luzem.
DawidGorzow Napisano 31 Marca 2015 Zgłoszenie Napisano 31 Marca 2015 Ja w niedziele wybrałem się na poszukiwaniu kleni i jazi, i brak kontaktu na Warcie z tymi osobnikami niestety... jeszcze za zimno na nie chyba.
Splawik66 Napisano 5 Maja 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 5 Maja 2015 "Szukajcie, a znajdziecie" No i znalazłem. Na jednej z główek w środku miasta wymacałem japońce. Rano była taka mgła, że spławik wyraźnie widziałem dopiero po szóstej. Brania zaczęły się chwilę po rozwidnieniu czyli przed piątą. Pierwsze zacinane na pamięć czy raczej chybił-trafił. Z przewagą tego trafił. Średni uciąg. Dno twarde - piach z lekkim nanosem. Spławik dwa, ciężarek trzy gramy. Zestaw przegruntowany do przystawki. Przynęta i zanęta ciasto z kaszy manny. Pierwsze zameldowały się krąpie. Grube, wiślane. Te krąpale ważą często 0,5kg. Czułem przez portki, że niedaleko nich muszą się kręcić japońce. To sprawdzony przez lata schemat. W maju te gatunki trzymają się razem, bo za kilkanaście dni, a może kilka tygodni, będą razem miały tarło. No i się sprawdziło. Dwa, trzy krąpie i japoniec. Nie były najgrubsze, ale te 25-30cm miały. Pięknie walczyły. Brania skończyły się o 8,30. Później już tylko pojedyńcze brania krąpi. Na koniec przybłąkał się jeszcze przyzwoity leszcz. Przed wieczorem wybrałem się na spacer i zanęciłem grubo. Jutro poprawka. Stan wody stabilny, powinno być dobrze.
SCHWIMMWANNEN Napisano 30 Sierpnia 2015 Zgłoszenie Napisano 30 Sierpnia 2015 15 kilometrów Wisły pokazane w 9 minut - wrażenie jakby płynąć z prędkością około 100km/h Film nakręcony na odcinku Wisły od Ujścia Pilicy do Wyspy Rembezy przed Górą Kalwarią. 19 sierpień 2015r - Na wodomiarze w Gusinie podczas kręcenia tego filmu było 10cm wody a w Warszawie 47cm. Od 1797 roku i do tej pory stan wody w "królowej rzek" nigdy nie spadł tak nisko. Pomimo niskiego stanu wody udało nam się przepłynąć ten odcinek Wisły dzięki silnikowi typu Long Tai
wind Napisano 18 Września 2016 Zgłoszenie Napisano 18 Września 2016 Z wody świat wygląda całkiem inaczej . Gdzie to Cię wywiało Janeczku, i najważniejsze, gdzie ryby ??
okno Napisano 19 Września 2016 Zgłoszenie Napisano 19 Września 2016 (edytowane) Witam Nie ryby tu były najważniejsze ale wspaniała dzika Wisła z okolic Wyszogrodu. Byłem połowić sumy ale nic nie złowiłem, za to nacieszyłem oczy piękną przyrodą. Pozdrawiam Jan Edytowane 19 Września 2016 przez okno
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się