Jump to content

Jaki kołowrotek ?


Recommended Posts

Witam, jestem amatorem a więc pytam który z tych kołowrotków byście wybrali wy ? ( nie, nie chce Spro Passiona lub Shimano Catany) chodzi o wybór z podanych coś nowego do testu :) I bym poprosił o uzasadnienie wypowiedzi a nie np. Okuma bo kupiłem kołowrotek Okumy 5 lat temu i sprawdzona :) Będzie to też fajny poradnik dla początkujących kołowrotek za małe pieniądze z jakimś wyborem :P

Daiwa Laguna

Mikado Iron Reel

Dragon Viper

Okuma Safina

Mi osobiście chodzi po głowię Daiwa i Mikado ciężko mi się zdecydować :) Mikado dość podobne do mojego RYOBI Tresor. Daiwa ciekawy dizajn i wygląda przyzwoicie, jej konstrukcja też mi przypomina kołowrotki droższe (chodzi o szpule i kabłąk) które dobrze nawijają żyłkę.

Edited by wind
Link to comment
Share on other sites

Wiatm.

Z powyżej wymienionych kołowrotków posiadam właśnie dragona. Kupiłem go bo był w przystępnej cenie a trzeba było jeszcze wędkę kupić.Jednak dzisiaj gdy bym mógł cofnąć czas to bym dołożył kilkadziesiąt złotych i kupił coś z wyższego modelu.

 

Nie jestem może wielkim znawcą ale proponował bym coś z tych modeli:

daiwa megaforce 2500A

daiwa procaster 2500A

dragon manta dropshot fd825it

dragon manta II dropshot fd1020i

okuma avenger fd25

okuma dead eye fd25

 

Ewentualnie tylko wielkości kreciołków dobrać do swoich potrzeb.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

To by był taki uniwersalny spinning u nas w rejonie dużo szczupaczków grasuje. Ale i czasem okonki się trafią. Chce mieć jedną wędkę spinningową nie jestem jakimś profesjonalistą :) Po prostu lubie sobie czasem wyskoczyć połapać :) Mam dylemat między Mikado a Daiwa - najbardziej mi się spodobały :)

Edited by RybakONB
Link to comment
Share on other sites

RybakONB tu nie chodzi o profesjonalizm. :) Kołowrotek to maszyna, często przykuwająca wzrok i uwagę swoim wyglądem ale tylko maszyna, która musi spełnić określone wymagania użytkowe. W przeciwnym wypadku będzie miło na nią popatrzeć, będzie wzbudzać pozytywne odczucia ale na łowisku, gdy przyjdzie TA chwila, może nas rozczarować na tyle, że się go znienawidzi. Dlatego warto korzystać z doświadczeń innych, doświadczeń wynikających z praktyki lecz szukanie potwierdzenia własnego wyboru estetycznego w żadnej mierze takim szukaniem nie jest.

Z drugiej strony, przy takim wyborze potrzeba także dużo zdrowego rozsądku, bardzo dużo. Gdy widzę ofertę kołowrotka Daiwa poniżej 500zł to zastanawiam się, w którym garażu był składany. Pewne rzeczy są niezmienne i tak jak nie kupi się nówki Ferrari za 40tyś zł tak i nie kupi się oryginalnego kołowrotka Daiwa poniżej 800zł. Przykłady można mnożyć i za każdym razem taka niesamowita super okazja później okazuje się sporym błędem. 

W zeszłym roku na Alledrogo pojawila się Daiwa Boxer, która wraz z żyłką na szpulach sprzedawana była po 100zł. Już nie dociekam gdzie była robiona lub składana, choć wiem, że są dwa zakłady: w Japonii i Malezji, lecz podstawową sprawą był jego brak w katalogu Daiwa i to mi wystarczyło aby więcej na ten kołowrotek nie zwracać uwagi.

Jakieś dziesięć lat temu w sprzedaży internetowaj pojawiły się super okazje na spławiki Gutkiewicza. Cena za sztukę była więcej niż śmieszna, gdyż za każdy płaciło się po 1,5-2zł. Potem okazało się, że kilku "przedsiębiorczych" pracowników odkupowało z firmy "braki", czyli odrzuty produkcyjne i wprowadziło je na rynek. Nim się Edmund zorientował to już miał zszarganą opinię bo spławik oznaczony 2g faktycznie miał wyporność różną, od 1g do 3g.

U nas nie ma jeszcze okazji są za to przekręty. Hurtownie i sprzedawcy stosują niemal te same marże, zawsze najwyższe, bo inaczej zbankrutowaliby przeez podatki. Różnice 5% wynikają z marketingu i jeśli jedno jest tańsze to drugie jest droższe, ale sam możesz przeszukać testowo grupę wybranych towarów w kilku, kilkunastu sklepach internetowych i sam się o tym przekonać, że ceny wszędzie są niemal identyczne. 

Z tego wypływa nauka, że jeśli najtańsza katalogowa Daiwa kosztuje 250$ to skąd się biorą na naszym rynku te tańsze? Nie jesteśmy aż tak dobrym rynkiem zbytu dla sprzętu rekreacyjnego, jeszcze jesteśmy zbyt ubodzy, jako społeczeństwo, by zmieniać sprzęt co 2-3 lata, więc postaraj się powstrzymać swoje odczucia estetyczne i zdecyduj się na świadomy wybór wiedząc czego oczekujesz od kołowrotka. :) 

Edited by Docio
Link to comment
Share on other sites


daiwa procaster 2500A

 

Ten sobie odpuść czym prędzej. Miałem go przez chwilę i natychmiast reklamowałem. Przy pierwszym użyciu słychać i czuć było przekładnię. Porównując tanią Daiwe i tanie Shimano Catana, postawiłbym na Catanę. Mam je trzy sztuki w różnych rozmiarach i wiem, czego się po nich spodziewać. Kultura pracy jest w nich nienaganna, a ta konkretna Daiwa to zwykły szajs. 

Link to comment
Share on other sites

No to może jednak Mikado. Czytałem opinie to większość pisze że jest niezły jak na tani kołowrotek. I od razu bym miał z jednego sklepu też wędkę :) Znalazłem stronę która zajmuję się sprzedażą Mikado mają niezłe ceny i poza allegro dostanę jeszcze 8% rabatu :) 179zł za wędke i kołowrotek :) A u nas w lokalnym sklepie (najtańszym) 230zł ... Są u nas 4 sklepy ale niestety można w nich chyba tylko zanęte i przynęty kupować ... Trzymają mniej więcej takie same ceny.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
  • 6 months later...

Panowie mam pewien delemat między dwoma kolowrotkami a mianowicie daiwa infinity q model 2015

A daiwa certate nie mogę się zdecydować a już wogle najlepiej powiedzcie czym te kołowrotki się różnią :)

Łapie tylko na woblerki wedeczke posiadam st.croix avid .

Dziękuję za odpowiedź .

Link to comment
Share on other sites

To by był taki uniwersalny spinning u nas w rejonie dużo szczupaczków grasuje. Ale i czasem okonki się trafią. Chce mieć jedną wędkę spinningową nie jestem jakimś profesjonalistą :) Po prostu lubie sobie czasem wyskoczyć połapać :) Mam dylemat między Mikado a Daiwa - najbardziej mi się spodobały :)

Po pierwsze, nie ma spinningów uniwersalnych, nie opędzisz szczupaka i okonia jedną wędką, to nierealne. Od bidy wędzisko 5-25g jest uważane za "uniwersał", ale na sukcesy nie licz.

Po drugie sprzęt ma być solidny, leżeć dobrze w ręku, a podobać się na ostatnim miejscu - to ma pomagać w łowieniu, a nie w szpanowaniu.

 

Ps

Posłuchaj @Docia i @Jotesa, dobrze radzą.

Edited by Alexspin
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...