grzybek Napisano 23 Kwietnia 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2015 Kupić nową, ok 6kg kulę trollingową to koszt pi/drzwi 250zł, a jeśli zabierać się za głęboki trolling to oczywiście na dwie windy i każdy koszt trzeba pomnożyć razy dwa. Tak więc dwie "bombki" to koszt minimum 500zetów - dla mnie to już paranoya. Postanowiliśmy z kumplem zrobić je po swojemu. Kupiliśmy ołowiany złom (7zl/kg), gaz, kilka browarków w puszkach, parę energizerów w mniejszych pojemnikach, które opróżniliśmy z przyjemnością w drodze i na działce. Puszki wyprofilowaliśmy, obcięliśmy wieczka, dopasowaliśmy płetwy i osadziliśmy nierdzewne uchwyty. Wszystko to zakopaliśmy w suchej ziemi dosypanej do wiaderka. Roztopiliśmy ołów i zalaliśmy nim puszki. Po ostygnięciu płynnego metalu i zdjęciu amelinium wyszło coś takiego pokracznego Przy pierwszym wylewaniu stary kociołek niestety urwał się z rękojeści i cały ołów (ok 8kg) poleciał mi na glebę... Wszystko rozprysło się wokoło. Na szczęście obyło się bez strat w ludziach. Musieliśmy znowu pociąć i roztopić ołów a później ostrożnie wlewać mniejszymi porcjami. Kiedy zdjąłem formę z puszki po piwie okazało się, że kolejne warstwy roztopionego ołowiu jednak nie zespoliły się. Dwie pierwsze części od strony dzioba niestety odpadły prawie natychmiast, nic ich nie trzymało. Próbowałem stopić i zespolić te elementy ale nie było to satysfakcjonujące. Dlatego to wyglądało tak kiepsko. Następne bombki robiliśmy już z większymi płetwami a przede wszystkim przechodziły one przez całą długość puszki. Nawiercona blacha nierdzewna teraz musi utrzymać całość. Tak wyglądała druga z kolei "kula" po wstępnym młotkowaniu/profilowaniu dzioba. Tego dnia mieliśmy dwie butle gazowe i było nam dużo łatwiej roztopić ołów. Młotkowanie nie wygląda zbytnio profesjonalnie więc w ruch poszła "palcówka" z diamentem Jednak najlepiej wyglądają te "bombki" po użyciu zwykłego tarnika do drewna Rączki opadały ale cóż się nie robi dla swojej pasji? Tak wyglądają kolejne eksponaty do muzeum marzeń W trakcie ustawiania drutów wypadły dwa zbyt płytko zatopione i a piać robota... Już nie chciałem tego topić i wylewać od nowa więc owinąłem je drutem nierdzewnym i prowizorycznie zacisnąłem. Zanim zacznę ponowne topienie sprawdzę w wodzie, czy się nie obracają? Człowiek ciągle uczy się czegoś nowego i nie zawsze przewidzi wynik. Zobaczymy jak sprawują się w wodzie pod obciążeniem przynętami. Później zdecydujemy, czy odlewamy znowu? "Bomby" mają po 6,5 i 3,5kg Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 23 Kwietnia 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2015 Ciężka robota, jak będziecie mieli problemy z pozyskiwaniem puszek dajcie znać, pomogę . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzybek Napisano 23 Kwietnia 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2015 Puszki mamy ale ołowiu zabrakło. Mieliśmy paskudny, zabrudzony olej, ciężko było topić. Sporo utlenionego badziewia. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzybek Napisano 25 Kwietnia 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Kwietnia 2015 Korzystając z pięknego, wiosennego dnia wyrwałem się z małżonką na działkę. Sporo roboty było ale znalazłem czas na naprawę spartolonej bomby. Z bólem serca musiałem przetopić ogromną masę ołowiu (masę roboty) Przez własne niedbalstwo narobiłem sobie pracy. Znowu czyszczenie płynnego, utlenionego ołowiu, przygotowanie nowej puszki, ułożenie w suchej ziemi, osadzenie uchwytu w puszce oraz samej płetwy... Po zalaniu ołowiem i ostudzeniu wyszła kolejna maszkara Zdjąłem amelinium, dociąłem trochę rufę oszlifowałem nierówności, wyprofilowałem dziób w sumie nie wyszło najgorzej Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 25 Kwietnia 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Kwietnia 2015 Z tych bomb to najbardziej podoba mi się wędzarnia. Ale odnośnie tematu. Czy te wielkie i mniejsze ale długie płetwy nie będą cięły żyłki z klipsem? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzybek Napisano 25 Kwietnia 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Kwietnia 2015 Czy te wielkie i mniejsze ale długie płetwy nie będą cięły żyłki z klipsem? Klipsy na lince z krętlikiem i agrafką mocowane są do otworu na końcu płetwy. To znaczy około pół metra za płetwą będzie klips zwalniający żyłkę z przynętą. Po braniu masz wolną żyłkę z ewentualną rybką na kiju. Nie ma co ciąć Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 25 Kwietnia 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Kwietnia 2015 Jasne. Dobrze pomyślane. Pewnie zbędnie zapytam ale sprawdzałeś jak się zaczepia agrafki, które robiłeś? W sumie to nie linka a krawędź od otworu swoją wielkość ma. Nie jest ciężko przyginać blokadę agrafki aby zaczepić i odpiąć? Nie wiem czemu, pewnie dlatego, że to zdjęcie a w realu wszystko wygląda inaczej mam wrażenie, że podwójna część agrafki nie zmieści się w otwór. Ot takie irracjonalne. Otwór wygląda na 5-6mm i tyleż chyba ma podwojna część agrafki albo nawet 7mm. Kurcze jak tak przeglądam Wasze tematy o przygotowaniach to i mi się udziela. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzybek Napisano 26 Kwietnia 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Kwietnia 2015 To nie tak Zbyszku. Te duże agrafki ze zwalniaczem zapinam na lince stalowej, która utrzymuje "bombę" Na ostatnim zdjęciu lina na której wisi cały ciężar będzie w oryginale linką stalową 1mm. To do niej są doczepiane te duże agrafki, które wcześniej robiłem. Otwór w stabilizatorze "bomby" to 3,5mm - do niej można doczepić agrafkę ze zwalniaczem choćby size 4 spinn locka Dragona. Na poniższym zdjęciu agrafka do liny stalowej, nierdzewnej (bomby) Niżej zwykła agrafka do płetwy Choćby tak Tak więc do linki stalowej utrzymującej kulę można doczepić kilka przynęt, dodatkowo także do płetwy rzeczonej "bomby" Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 26 Kwietnia 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Kwietnia 2015 No to chyba wiem już wszystko nt sprzętu do trollingu morskiego. Wielkie dzięki dla Ciebie i Krissa. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzybek Napisano 9 Maja 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2015 Ostateczny kształt Chyba tak już zostanie? "Bomba" teraz lekko zachodzi na boki, pracuje... Możliwe, że to będzie pożądane, przydatne. Czas pokaże. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
okno Napisano 9 Maja 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2015 Brak tylko głowicy bojowej. :lol: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzybek Napisano 9 Maja 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2015 Coś wymyślę Janeczku Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szpifa7 Napisano 19 Czerwca 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 19 Czerwca 2015 To może i ja o głębokim trolu i przygotowaniach do składania windy i więcej nic nie powiem Ot tak,aaa jak. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzybek Napisano 19 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 19 Czerwca 2015 Noooooo Sławek, doczekać się już nie możemy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szpifa7 Napisano 13 Lipca 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 13 Lipca 2015 Jedna sztuka już prawie gotowa i wszystko działa. Foty trochę nie wyszły bo już było ciemno. Jutro zamontuję karuzelę i na pierwsze testy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się