Skocz do zawartości

Trzyczęściowy spinning


Alexspin
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Poszukuję wędzisk spinningowych długości 3-3,6m, jednego o cw około 3-15g i drugiego około 10-30g koniecznie trzyczęściowych (uwarunkowania transportowe). Odpadają teleskopy.
Może ktoś będzie mógł wskazać takowe i źródło nabycia. W sklepach internetowych nie mogę trafić na takie. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I mnie to nie dziwi, że nie możesz, gdyż generalnie nasi dystrybutorzy idą po najekonomiczniejszej linii oporu, czyli długie spiny=teleskop, w dodatku bardzo tani w produkcji. Ale, ale. ;) Tutaj coś wygrzebałem lecz nie wiem, czy będzie odpowiadać, gdyż nieco odbiega od parametrów.

 

O wiele lepiej sprawy się mają już tuż zza Odrą. :) Kiedyś, dość dawno (kilka lat temu) kumpel zamawiał sprzęt z tego sklepu. który wysyła do nas bez problemu za 25-35euro. Ceny jednak, te towary które się porówna z obecnymi na naszym rynku są niższe i to sporo, więc tylko większe zakupy są ekonomiczne. Problemem jest płatność u nas o ile nie ma się konta walutowego. Większość banków za przelew w innej walucie dość słono sobie liczy i trzeba to już sprawdzić samemu, choćby w tabeli opłat dla swojego konta.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za tę Lagunę, rewelacja, pewnie się na nią zdecyduję. Cóż będę musiał ograniczyć moje "chciejstwa" CW i to w obie strony, ale chyba to będzie optymalne wyjście.

 

Sam też znalazłem PARABELLUM CC aż trzy wędziska odpowiadające pożądanym parametrom, ale są masakrycznie drogie. Za takie pieniądze, będę miał dwie Laguny, bo moja Pani nie darowałaby mi gdybym kupił tylko dla siebie. Niestety wszystko muszę kupować w dwóch egzemplarzach. :(

 

Na sprowadzenie zza granicy nie piszę się, bo można wyjść na tym jak "Zabłocki na mydle":

- złodziejski przelicznik walutowy,

- złodziejski VAT od nabycia wewnątrzwspólnotowego,

- problemy z gwarancją,

itd, itp... wymiękam.

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Też wczoraj znalazłem. Cena rewelacyjna. Dogadam się z nimi, to może poza aukcją za dwa wędziska zejdą z kosztów przesyłki. Zawsze warto ponegocjować... ;)

 

Przy okazji i na marginesie - co sądzisz o spinningowaniu wędziskiem odległościowym. Ma powiększone przelotki w stosunku do standardów. Zastanawiam się tylko czy wystarczająca będzie moc do wyholowania na przykład kilkukilogramowej troci, albo szczupaka.

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmmm, nigdy nie próbowałem. W ogóle skończyłem spinningować pod koniec lat 90-tych ze względów zdrowotnych i własnych przekonań.

Przeczytałem opis wędziska i jakoś mnie to nie przekonuje. Specjalnie zamontowali większe przelotki!? Jak dla mnie to ściema, jakaś próba dopisania ideologi do błędu fabrycznego.

Wiem, wiem, nie brakuje oszołomów którzy kupują wyłącznie feedery, gdyż uważają je za wędziska uniwersalne do gruntu, spławika i spinningu. Jednak nie tędy droga. Każde wędzisko to jednak wynik badań i testów, każdy blank to inna charakterystyka a i złącza składów mają istotne znaczenie. Odległościówką w czasie dnia połowu zarzuci się 50 razy albo i mniej. Tyle rzutów spinningiem robi się w godzinę, więc i łącza muszą być odpowiednio inaczej skonstruowane aby zbyt szybko się nie wyrobiły. Z drugiej strony blanki spinów od początku projektowane są jako wędziska walki ze zdecydowanie zaniżonym cw a z wędziskami odległościowymi to już bardzo różnie bywa. Dekadę temu do łez ze śmiechu doprowadzał opis wędziska  pewnej znanej na naszym rynku firmy, według której doskonałe wędzisko typu match nadawało się wyłącznie do połowu na średnich i bliskich odległościach oraz do połowu średnich i małych ryb. :) Nie, wędziska match to nie wędziska walki choćby ktokolwik upierał się przy czymś innym, już bliżej do takich wędzisk mają te typu float. Match ma służyć spławikowcowi do dosięgnięcia łowiska tam, gdzie inni tylko gruncikiem są w stanie dotrzeć. 

Długie, nietypowe spinningi są mi jak najbardziej znane. W latach 80-tych wędkarze ze spinami 360 a nawet 400cm wzbudzali zainteresowanie a im potrzebne były jedynie do połowu z brzegu ponad pasem trzcin jeziorowych. Wygodnie takim wędziskiem robić skuteczne rzuty boczne, bo nad głową jakieś gałęzie i to jedyne znane i praktyczne zastosowanie długich spinów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

(...) wędziska match to nie wędziska walki choćby ktokolwik upierał się przy czymś innym, już bliżej do takich wędzisk mają te typu float.

(...)potrzebne były jedynie do połowu z brzegu ponad pasem trzcin jeziorowych. Wygodnie takim wędziskiem robić skuteczne rzuty boczne, bo nad głową jakieś gałęzie i to jedyne znane i praktyczne zastosowanie długich spinów.

To wędzisko z linku to właśnie typu "float". Kontaktowałem się z firmą, jest to odrębna, specjalnie wzmocniona konstrukcja w stosunku do Extera Match i uzbrojenie w powiększone przelotki było celowe. Mają też w ofercie innego Float{/url] ale wydaje mi się nieco słabszy, bo czysta węglówka, a tamten jest kompozytowy.

Moje poszukiwania długiego wędziska jest właśnie podyktowane konfiguracją łowisk, z których korzystam - łowimy z moją Panią z brzegu i często trzciny stanowią przeszkodę dotarcia do stanowisk ładnych rybek. W ostatni weekend moje Pani dwukrotnie spiął się sandacz - tak na oko 70 cm.

Wędkowanie z łódki nie wchodzi w rachubę, bo moja Pani ma uraz do wody i trochę boi się małych łódek i pontonów.

Zresztą temat wykorzystania odległościówki poruszyłem tylko na marginesie, bo chyba zdecyduję się na Lagunę 360cm, choć jej opis też sugeruje, że nie są to typowe spinningi:

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Byłem, macałem, pomachałem nawet z przykręconym kołowrotkiem dobrze wyważającym zestaw. Niestety "nie leży" mi. Trudno określić dla czego, ale jakoś nie pasuje mi do ręki.

Przy okazji pomachałem też wędziskiem matchowym i ciekawe spostrzeżenie - dłuższe o 60cm i cięższe o 170g "leżało" mi zdecydowanie lepiej. Nieciekawie tylko wyglądają te małe przelotki a zwłaszcza pierwsza. Po pierwsze są dość delikatne, po drugie ta mała średnica może powodować opory skracające rzut. Duży ciężar wędziska (390g) też nie jest zachęcający w perspektywie wykonania nawet kilkuset rzutów w czasie kilku godzin wędkowania. Z drugiej strony Przy tej długości (3,90m) można przynętę praktycznie wkładać do wody za pasem trzcin, a warunki łowisk na których wędkuję narzucają rzut boczny, najlepiej dwuręczny. Cenowo też bardziej atrakcyjne - 2/3 ceny Laguny.

Pamiętam, że Jacek Kolendowicz w swojej książce "Wędkarstwo spinningowe" wspominał o wykorzystaniu matchowych wędzisk w spinningu, więc chyba da się je zastosować.

"Osiołkowi w żłoby dano" :wacko:

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nikt Ci nie może zabronić, taka jest okrutna prawda. :) Jednak z mojej perspektywy nie wziąłbym wędziska match lecz float z cw 10-40 i powinno styknąć. Licz się jednak z tym, że łącza mogą paść i warto szukać tych długich. Może nawet trafisz ze spigotem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


Przy okazji pomachałem też wędziskiem matchowym i ciekawe spostrzeżenie - dłuższe o 60cm i cięższe o 170g "leżało" mi zdecydowanie lepiej.

 

Rety, to coś Ty za łupę próbował? To faktycznie może człowieka zniechęcić, machanie takim kijem cięzkim. W miarę dobra odległościówka z niskiej półki cenowej, nie waży nawet 200 g. Zobacz Tą konkretną mam, jest bardzo poręczna i wygodna w użyciu.

 

 

 

Pamiętam, że Jacek Kolendowicz w swojej książce "Wędkarstwo spinningowe" wspominał o wykorzystaniu matchowych wędzisk w spinningu, więc chyba da się je zastosować.

 

Da się i ja łowiłem odległościówką na spinning, ale nadaje się tylko na klenia i jazia. I właśnie ten rodzaj połowów przy użyciu odległościówki polecał Kolendowicz i nie tylko on jeden. Chodzi głównie o to, żeby móc swobodnie zarzucać delikatne woblerki zza krzaka, ale też by taką przynętę poprowadzić wzdłuż krzaków, zwieszających się nad wodą, gdzie lubi się przyczaić i kleń i jazio. ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sorry, poprawka, wędzisko 390cm waga 325g czyli od Laguny cięższe o 101g., tyle że cw 10-40 w stosunku do 8-28 Laguny.

Stąd cały czas moje rozterki duchowe. Muszę głęboko przemyśleć cały temat. :mellow:

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...