PucioHenzap Napisano 16 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 16 Czerwca 2015 (edytowane) Witam, pisałem w dziale dla początkujących na temat wyboru wędki i wybrałem w końcu karpiówkę która ma za zadanie również pracować jako gruntówka z innymi zestawami niż karpiowe ( ). Powiedzcie teraz czy to połączenie będzie dobre. Pytałem już kilka osób na tym forum każda opinia gryzie się z następną opinia. Powtórzę : łowisko to najczęściej zalew (Narożniki/małopolska zapraszam) nie należy do głębokich oprócz środka gdzie własnie muszę daleko zarzucić. Nie wykluczona jest żwirownia, rzeka czy jakiś dołek albo jezioro. Łowić zamierzam: karpie i wszystko co można na grunt. Wędzisko: Dragon Thytan Carp 390 cm / 3,25 lbs / chyba ze lepsza bedzie 3.60 i inne lbs kołowrotek: KOŁOWROTEK OKUMA TRAVERTINE TRB 45 SMOK Dni Dragon jeśli macie negatywne opinie dot. wędki proszę jeszcze o nakierowanie mnie na konkretny model. Dodam, że nie jestem doświadczonym wędkarzem ale łowie pod okiem doświadczonego wędkarza. On mówi o Daiwa Black Widow lub Jaxon jednak nie jest przekonany i nie poleci żadnego konkretnego modelu i skierował mnie na to forum. Pozdrawiam i proszę o konkretne i stanowcze opinie bo w niedziele na karpia! Chyba, że nie bede miał czym :) Edytowane 16 Czerwca 2015 przez PucioHenzap
wind Napisano 16 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 16 Czerwca 2015 O kołowrotku mogę powiedzieć, że to bardzo dobry wybór. Na wędziskach karpiowych się nie znam.
antoniostr Napisano 19 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 19 Czerwca 2015 wydaje mi się że wedzisko to pierwsze bo: dłuższe jesli masz zamiar łowić na zalewach to wiadomo lepszy wyrzut a na stawikach łatwiej omijać chaszcze o kołowrotku mogę powiedzieć tyle : dlamnie nie liczy sie liczba łożysk i innych dupereli powiem tyle twój ma fajne przełożenie szkoda że cały nie metalowy ale to nic . sprawdź czy nic w nim nie jest luźne i czy łądnie chodzi (nie zacina sie). moim zdaniem szpula troche za mała
Michał Badziąg Napisano 19 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 19 Czerwca 2015 Myślę ,że do połowu 2-4 kg karpi nie potrzeba żyłki 0,35 w ilości 200 metrów i więcej , jak dla mnie rozmiar ok tym bardziej ,że chcesz łowić inne rybki jak leszcze , karasie itd gdzie kołowrotki 55 i więcej będą przeszkadzać.
PucioHenzap Napisano 20 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 20 Czerwca 2015 Myślę ,że do połowu 2-4 kg karpi nie potrzeba żyłki 0,35 w ilości 200 metrów i więcej , jak dla mnie rozmiar ok tym bardziej ,że chcesz łowić inne rybki jak leszcze , karasie itd gdzie kołowrotki 55 i więcej będą przeszkadzać. chce inny kolowrotek,, nie chce na razie tyle placic za kręciołek a ten? -> JAXON RED CARP FRXL 500
Docio Napisano 21 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 21 Czerwca 2015 Pytałeś się o sprzęt, który ma posłużyć kilka lat, którego nie będzie trzeba tak szybko wymieniać. Widzę, że opcja się zmieniła i znów podążasz w kierunku ograniczonego finansowo. Na takie ograniczenie odpowiedź już Ci udzieliłem w innym poście ale mimo wszystko powinieneś zająć jedno stanowisko a nie co chwila je zmieniać, bo to najzwyczajniej niepoważne.
Jotes Napisano 21 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 21 Czerwca 2015 chce inny kolowrotek,, nie chce na razie tyle placic za kręciołek I wszystko jasne! Młody, napalony na wędkarstwo chłopak poszukuje sprzętu. OK! Jeśli faktycznie nie stać Cię w tej chwili na coś droższego i lepszego, a już na gwałtu rety chcesz łowić te karpiska, to kup ten kołowrotek i niech Ci służy. Tak, czy siak powinien ze dwa sezony wytrzymać. Jednocześnie zacznij sobie odkładać kasę na coś lepszego, o ile wciąż będzie Ci odpowiadać ta konkretna metoda połowu i nie zechcesz się "przesiąść" na spinning lub spławik, a wtedy ten kołowrotek nie będzie Ci potrzebny. No i jeśli faktycznie tak Ci się spodobał ten Jaxon, to jazda do sklepu...
PucioHenzap Napisano 21 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 21 Czerwca 2015 (edytowane) Pytałeś się o sprzęt, który ma posłużyć kilka lat, którego nie będzie trzeba tak szybko wymieniać. Widzę, że opcja się zmieniła i znów podążasz w kierunku ograniczonego finansowo. Na takie ograniczenie odpowiedź już Ci udzieliłem w innym poście ale mimo wszystko powinieneś zająć jedno stanowisko a nie co chwila je zmieniać, bo to najzwyczajniej niepoważne. I wszystko jasne! Młody, napalony na wędkarstwo chłopak poszukuje sprzętu. OK! Jeśli faktycznie nie stać Cię w tej chwili na coś droższego i lepszego, a już na gwałtu rety chcesz łowić te karpiska, to kup ten kołowrotek i niech Ci służy. Tak, czy siak powinien ze dwa sezony wytrzymać. Jednocześnie zacznij sobie odkładać kasę na coś lepszego, o ile wciąż będzie Ci odpowiadać ta konkretna metoda połowu i nie zechcesz się "przesiąść" na spinning lub spławik, a wtedy ten kołowrotek nie będzie Ci potrzebny. No i jeśli faktycznie tak Ci się spodobał ten Jaxon, to jazda do sklepu... Poprostu dałem za wędke więcej niż planowałem i teraz na kręciołku się to odbija ale już wiem, poczekam jeszcze chwile i kupie ta Okume Edytowane 21 Czerwca 2015 przez PucioHenzap
Docio Napisano 21 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 21 Czerwca 2015 Poczytałem o tym Jaxonie. Niestety w zachwyt nie wpadłem. Nie, nie chodzi mi o firmę ani cenę lecz o szpulę. Opisowa szpula aluminiowa zasadniczo aluminiową nie jest. Owszem z zewnątrz jak najbardziej jest aluminium ale rdzeń to tworzywo. O ile szpule grafitowe mają gwarancję wytrzymałości a nawet uznanie wędkarzy jako szpule do mniejszych obciążeń, o tyle wypełnienie wydmuszki alu może być zrobione z jakiegokolwiek tworzywa, które może być słabe, może szybko się zurzyć a w końcu na pewno będzie wpływać na działanie hamulca. Tak, hamulca, gdyż z tyłu, to co wygląda na pokrętło hamulca głównego jest jedynie pokrętłem hamulca wolnego biegu. Główny hamulec jest w szpuli. Niemniej, co byśmy nie napisali to ostateczny wybór i tak należy do Ciebie. Może właśnie taki kołowrotek jest Ci potrzebny, nie wiem.
PucioHenzap Napisano 21 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 21 Czerwca 2015 Poczytałem o tym Jaxonie. Niestety w zachwyt nie wpadłem. Nie, nie chodzi mi o firmę ani cenę lecz o szpulę. Opisowa szpula aluminiowa zasadniczo aluminiową nie jest. Owszem z zewnątrz jak najbardziej jest aluminium ale rdzeń to tworzywo. O ile szpule grafitowe mają gwarancję wytrzymałości a nawet uznanie wędkarzy jako szpule do mniejszych obciążeń, o tyle wypełnienie wydmuszki alu może być zrobione z jakiegokolwiek tworzywa, które może być słabe, może szybko się zurzyć a w końcu na pewno będzie wpływać na działanie hamulca. Tak, hamulca, gdyż z tyłu, to co wygląda na pokrętło hamulca głównego jest jedynie pokrętłem hamulca wolnego biegu. Główny hamulec jest w szpuli. Niemniej, co byśmy nie napisali to ostateczny wybór i tak należy do Ciebie. Może właśnie taki kołowrotek jest Ci potrzebny, nie wiem. Docio, mysle ze wiesz co potrzebuje Wystarczajaco dlugo Cie juz męczę Moze i zaczynam ale chce miec juz konkretniejszy sprzet ale nie mylic tego z profesionalny. Wedke ponoc kupilem ,bardzo dobra, to juz wiem i jej nie zmienie teraz kolowrotek. Wybor nie pozostawiam sobie tylko wolalbym zeby ktos napisal konkretnie nie! Rozumiem ze wymieniony kolowrotek NIE! Czyli jedyna opcja to kupic taki porzadniejszy. Czyli pewnie ta Okuma. Chyba ze inny jakis? Np Dragon Maxima?
Docio Napisano 21 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 21 Czerwca 2015 (edytowane) Nie wiem jak Ci to wytłumaczyć, więc napiszę wprost. Biorąc pod uwagę doświadczenia wędkarzy z tą Okumą, niezawodność mechanizmów, trwałość całości jako kołowrotka, jego możliwości obciążeniowych i niemal niedostępnego mechanizmu-przełożenia, ta Okuma wcale nie jest droga. Z punktu widzenia mechaniki przełożenie 4,3:1 a 5,0:1 to przepaść. Mechanizm 4,3 jest o wiele mocniejszy i o wiele więcej wytrzyma. To tak jakby porównać silniki 60KM ze 100KM. Niby mocniejszy jest setka ale moc mechanizmu-samochodu zalezy głównie od przełożeń skrzyni biegów a nie koni mechanicznych. Ciągniki rolnicze mają po 40-60KM i potrafią ciężko pracować a weź takiego suv-a 140KM i podczep mu bronę. Prędzej się zakopie niż ją pociągnie. Wydasz więcej ale na pewno będziesz go używał przez wiele lat, czyli wystarczająco długo aby samemu podejmować kolejne decyzje w sprawie swoich potrzeb, a także aby udzielać rad kolejnym początkujacym. Ja nic do Jaxona nie mam (prędzej do Mikado), sam posiadam kołowrotki i wędziska tej firmy ale jak widzę przełożenie 5,0:1 dla kołowrotka gruntowego to mam wrażenie, że dystrybutor robi sobie żarty z wędkarzy. O 5,2 nie wspominam, bo to już nawet nie śmieszne i jest to niezależne od znaku firmowego na kołowrotku. Edytowane 21 Czerwca 2015 przez Docio
PucioHenzap Napisano 21 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 21 Czerwca 2015 Ciągniki rolnicze mają po 40-60KM i potrafią ciężko pracować a weź takiego suv-a 140KM i podczep mu bronę. Prędzej się zakopie niż ją pociągnie. Wydasz więcej ale na pewno będziesz go używał przez wiele lat, czyli wystarczająco długo aby samemu podejmować kolejne decyzje w sprawie swoich potrzeb, a także aby udzielać rad kolejnym początkujacym. czyli ta okuma i amen tak? Chce juz cos zamowic! W razie WU nie bede mial zadnych pretensji wiec licze na konkretny przyklad! Ta Okuma tak? tylko ktory rozmiar bedzie najlepszy? tylko z wyrzutu.. zadne wywozki. http://www.wedkarski.com/kolowrotki/2282-kolowrotek-travertine-baitfeeder-fd-okuma.html Najwiekszy rozmiar? Czyli 55? Ja mam tylko wrazenie ze to ii tak jest male? 0.40/200 czyli 0.35 jakies 190? To nie jest malo? A i tak wiadome ze nawet jak jest 0.40/200 to wejdzie 180
Docio Napisano 21 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 21 Czerwca 2015 Już pisałem o rozmiarze, napiszę ponownie. Cały czas chodzi mi o ten kołowrotek oznaczony DSS-10-52-545. Żyłki 0,35 wejdzie Ci 160m, zarzucisz zestaw najwyżej na 60m a stówka jeszcze zostanie Ci w zapasie. Jest to w zupełności wystarczające a nawet za dużo. Jak kupisz żyłkę w nawoju 150m to nie będzie błąd. I nie baw się w żadne podkłady. Żadnych zbędnych węzłów tylko prawidłowy do mocowania żyłki do szpuli.
PucioHenzap Napisano 21 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 21 Czerwca 2015 Już pisałem o rozmiarze, napiszę ponownie.Cały czas chodzi mi o ten kołowrotek oznaczony DSS-10-52-545.Żyłki 0,35 wejdzie Ci 160m, zarzucisz zestaw najwyżej na 60m a stówka jeszcze zostanie Ci w zapasie. Jest to w zupełności wystarczające a nawet za dużo. Jak kupisz żyłkę w nawoju 150m to nie będzie błąd. I nie baw się w żadne podkłady. Żadnych zbędnych węzłów tylko prawidłowy do mocowania żyłki do szpuli. ok to zamówie 45 a ze tak spytam upierdliwie czy 55 to juz jakis blad? mniej sprawny czy poprostu niepotrzebna taka wielkosc?
Docio Napisano 22 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 22 Czerwca 2015 Błąd to może nie ale tak duży nie jest Ci potrzebny. Ani nie wykorzystasz zapasu żyłki, która się najzwyczajniej zmarnuje, ani nie jest on poręczniejszy. Na 55 będziesz musiał nawinąć ok 250m żyłki 0,35 a co z drugą szpulą? Czy zawsze będziesz stosował duże obciążenie aby przy rzucie pociągnęło tak grubą żyłkę? Nie wiem, chyba szkoda się ograniczać tylko do jednej techniki. Na stawie, jeziorze nie jest Ci potrzebne duże obciążenie aby daleko zarzucić. Jednak aby zestaw poleciał na odpowiednią odległość potrzebna jest cieńsza żyłka. Jak to wygląda w praktyce. Zestaw 1. Żyłka 0,35, obciążenie 60-90g i hak z przynętą na karpiszona. Dalekie siłowe rzuty gdyż tego wymaga łowisko. Zestaw 2. Żyłka 0,25, obciążenie 0-30g, sprężyna lub koszyk z zanętą i hak z przynętą na ryby do 2,5kg Oba zestawy zarzucisz tak samo daleko ale drugi jest o wiele przyjemniejszy do łowienia.
Jotes Napisano 22 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 22 Czerwca 2015 0.40/200 czyli 0.35 jakies 190? To nie jest malo? Tutaj popełniłeś błąd w swoim przeliczeniu. No jakim cudem cieńszej żyłki może się mniej zmieścić na szpulę? Tutaj masz przelicznik pojemności szpuli. Sprawdź ile wejdzie Ci żyłki 0,35 mm i możesz sobie w przyszłości tym przeliczać w dowolną stronę.
PucioHenzap Napisano 22 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 22 Czerwca 2015 (edytowane) Błąd to może nie ale tak duży nie jest Ci potrzebny. Ani nie wykorzystasz zapasu żyłki, która się najzwyczajniej zmarnuje, ani nie jest on poręczniejszy. Na 55 będziesz musiał nawinąć ok 250m żyłki 0,35 a co z drugą szpulą? Czy zawsze będziesz stosował duże obciążenie aby przy rzucie pociągnęło tak grubą żyłkę? Nie wiem, chyba szkoda się ograniczać tylko do jednej techniki. Na stawie, jeziorze nie jest Ci potrzebne duże obciążenie aby daleko zarzucić. Jednak aby zestaw poleciał na odpowiednią odległość potrzebna jest cieńsza żyłka. Jak to wygląda w praktyce. Zestaw 1. Żyłka 0,35, obciążenie 60-90g i hak z przynętą na karpiszona. Dalekie siłowe rzuty gdyż tego wymaga łowisko. Zestaw 2. Żyłka 0,25, obciążenie 0-30g, sprężyna lub koszyk z zanętą i hak z przynętą na ryby do 2,5kg Oba zestawy zarzucisz tak samo daleko ale drugi jest o wiele przyjemniejszy do łowienia. zdecydowane! Tutaj popełniłeś błąd w swoim przeliczeniu. No jakim cudem cieńszej żyłki może się mniej zmieścić na szpulę? Tutaj masz przelicznik pojemności szpuli. Sprawdź ile wejdzie Ci żyłki 0,35 mm i możesz sobie w przyszłości tym przeliczać w dowolną stronę. no fakt! jak ja to zrobiłem... Edytowane 22 Czerwca 2015 przez PucioHenzap
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się