Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Przeczytałem jeszcze raz dokładnie cały temat i nie zauważyłem, żeby ktoś Ci proponował zestaw za 400zł. "Wywar" z tematu wygląda następująco:

wędzisko składane o c.w. 20-60g czyli tzw. picker, byle nie teleskop, kołowrotek wielkości 3000 ( Alex dobrze doradził, sam się zastanawiam na zakupem modlu match).

Jeszcze żyłeczka, sprężyny, (spróbuj, warto ;) ) , inne potrzebne drobiazgi. W 200zł powinieneś się zmieścić.

Napisano (edytowane)

Na kołowrotek zdecydował bym się na ten który doradza alex - Jaxon Armand  ale wędzisko jakieś inne interesuje mnie typowy feeder typowy fedeer z cięzarem wyrzutowym od 20 - max do 100g  mam problem ze zmienianiem tych linków niewiem  jak to zrobić 

Edytowane przez wind
edycja linku
Napisano

Odnośnie linków obejrzyj ten filmik. I pamiętaj o interpunkcji ;).

Odnośnie wędziska. Hmm ... moje pierwsze wedzisko po powrocie do wędkowania to picker 2,7m o c.w. 20-40g i uwierz, obsłużył mi wiele łowisk i wiele ryb, w tym spore leszcze i zacne okonie. Dopiero gdy postanowiłem zmierzyć się z Królową kupiłem feder 100g.

Napisano (edytowane)

Odnośnie linków obejrzyj ten filmik. I pamiętaj o interpunkcji ;).

Odnośnie wędziska. Hmm ... moje pierwsze wedzisko po powrocie do wędkowania to picker 2,7m o c.w. 20-40g i uwierz, obsłużył mi wiele łowisk i wiele ryb, w tym spore leszcze i zacne okonie. Dopiero gdy postanowiłem zmierzyć się z Królową kupiłem feder 100g.

Ok obejrzę ten filmik

ja w swoich łowiskach spotykam głównie karpia , lina więc myślałem o zakupie prawdziwego fedeera może tak jak wcześniej polecałeś Mikado Golden Lion, nie jest zbyt drogi do 100 zł go już można dostać co sądzisz ?

Edytowane przez damian04
Napisano

Mikado Golden Lion, nie jest zbyt drogi do 100 zł go już można dostać co sądzisz ?

 

Mam, używam "na ciężko" i jestem zadowolony. Jeśli karp i lin to może poprostu karpiówka?? Wtedy miałby sens kołowrotek z wolnym biegiem.

Napisano (edytowane)

(...) byle nie teleskop, kołowrotek wielkości 3000 ( Alex dobrze doradził (...).

Akurat doradziłem właśnie teleskop, co prawda wbrew moim przekonaniom i wyjątkowo, ale mój zięć identycznym wędkuje i sobie chwali, więc uznałem za celowe wskazanie tego wędziska. Uważam, że za tę cenę, na początek przygody z wędkarstwem i niskim budżecie będzie w sam raz.

Osobiście jestem przeciwnikiem teleskopów, ale nie fanatykiem, jeśli mam dowód na dobre sprawowanie się sprzętu, nie upieram się przy ortodoksyjnych przekonaniach.

Edytowane przez Alexspin
Napisano (edytowane)

Akurat doradziłem właśnie teleskop, co prawda wbrew moim przekonaniom i wyjątkowo, ale mój zięć identycznym wędkuje i sobie chwali, więc uznałem za celowe wskazanie tego wędziska. Uważam, że za tę cenę, na początek przygody z wędkarstwem i niskim budżecie będzie w sam raz.

Osobiście jestem przeciwnikiem teleskopów, ale nie fanatykiem, jeśli mam dowód na dobre sprawowanie się sprzętu, nie upieram się przy ortodoksyjnych przekonaniach.

 

No to zdecyduję się na to wędzisko i to które doradzał kolega WIND tylko jeszcze popatrzę jakichś kołowrotków tak do 100 zł z tej strony żeby zamówić wszystko za jedną przesyłką zamówić 

Edytowane przez wind
edycja linku
Napisano

Akurat doradziłem właśnie teleskop

 

Miałem na myśli kołowrotek.

 


Jaki dodatkowy bajer ?

 

Zapewne chodzi o wolny bieg w kołowrotku. Taki kołowrotek jest przydatny przy łowieniu karpi z gruntu. Do federa poszukaj gruntowej maszynki, z niskim przełożeniem i w odpowiedniej wielkości. Alex podrzucał link wcześniej.

Napisano

Zapewne chodzi o wolny bieg w kołowrotku.

 

Tak, dokładnie TAK. Tym bardziej, że "chwilę" wcześniej napisałeś koledze mądrze i wyraźnie:

 


Wtedy miałby sens kołowrotek z wolnym biegiem.

 

;)

Napisano (edytowane)

Masz w przyzwoitych cenach i niezłej jakości kołowrotki i bez zbędnych bajerów i nadmiaru łożysk:

z niskim przełożeniem:

- model KDA051-3004FD

- model KDA003-5005FD (opinia z tej samej strony cyt.: "2013-03-18 Klon Spro Montany i najtanszy kołowrotek pochodzących z tych samych fabryk co Ryobi.Łukasz K, Busko zdrój"

- model KDA053-3004

i ze średnim przełożeniem:

- model KJ-HEX300T

- model KDA049-3005FD

- model KDA039-3004FD

do wyboru, do koloru.

Edytowane przez Alexspin
Napisano (edytowane)

A dlaczego wolny bieg by mi przeszkadzał ?? ja łowiąc na federach ustawiał bym wędki na stojąco w stojakach  i patrzę na drgania szczytówki żyłka jest napięta więc myślę  że wolny bieg by się przydał co sądzicie ?? może żle mnie wcześniej zrozumieliście  tutaj macie link w jaki sposób łowię 

Edytowane przez damian04
Napisano

Wolny służy do "wolnego" oddawania żyłki podczas brania. Objawia się to tym, że ryba pobiera przynętę i rusza w "swoją stronę", szpula zaczyna oddawać żyłkę, co widać i słychać. Stosuje się to przy połowie duzych karpiowatych, węgorzy, sandaczy ... W takim przypadku stosuje się podwieszane na żyłce sygnalizatory brań bądź elektryczne, często jedne i drugie. Nijak to się ma do drgającej szczytówki, która charakteryzuje federy. Siłą rzeczy linka musi być napięta i bez luzów więc wolny bieg jest zbędny.

Dobry kołowrotek z wolnym biegiem to wydatek minimum 200zł.

Napisano

ja łowiąc na federach ustawiał bym wędki na stojąco w stojakach  i patrzę na drgania szczytówki żyłka jest napięta więc myślę  że wolny bieg by się przydał co sądzicie ??

 

Uff! A czy Ty znasz zasadę działania takiego kołowrotka i co to jest ten wolny bieg? Z Twoich wpisów wynika jasno, że nie masz absolutnie o tym pojęcia, gdyż wiedziałbyś wtedy, że nie da się postawić kija na sztorc i utrzymać napiętej/ugiętej szczytówki na włączonym wolnym biegu. Nie ma takiej opcji. A jeśli nawet odpowiednio wyregulujesz docisk wolnego biegu, by szczytówka była ugięta, a żyłka nie uciekała z kołowrotka, to po kiego diabła ci on? Żeby regulować ugięcie szczytówki? Zrobisz to zwykłym kołowrotkiem. Po to, żeby podczas brania i nagłego zacięcia, zapomniawszy o jego istnieniu, naplątać żyłki? Śmiało, bierz ten ładniejszy... 

Napisano (edytowane)

Uff! A czy Ty znasz zasadę działania takiego kołowrotka i co to jest ten wolny bieg? Z Twoich wpisów wynika jasno, że nie masz absolutnie o tym pojęcia, gdyż wiedziałbyś wtedy, że nie da się postawić kija na sztorc i utrzymać napiętej/ugiętej szczytówki na włączonym wolnym biegu. Nie ma takiej opcji. A jeśli nawet odpowiednio wyregulujesz docisk wolnego biegu, by szczytówka była ugięta, a żyłka nie uciekała z kołowrotka, to po kiego diabła ci on? Żeby regulować ugięcie szczytówki? Zrobisz to zwykłym kołowrotkiem. Po to, żeby podczas brania i nagłego zacięcia, zapomniawszy o jego istnieniu, naplątać żyłki? Śmiało, bierz ten ładniejszy... 

 

Nie no wezmę ten bez wolnego biegu z tych których doradzał mi wcześniej kolega Alexspin  

Edytowane przez damian04
Napisano

a ktoś z was łowi w ten sposób ustawiając wędki na stojąco  ?? uważacie że to dobry sposób ?

 

Na rzece tak właśnie stawiałem wędki, na wodzie stojącej wolałem kłaść na dwóch podpórkach. Od lat jednak nie łowię na gruntówki białorybu, wolę spławik. A sposób takiego ustawiania kiji, jest równie stary, jak sama metoda. U nas, na tak ustawiony kij mówi się sztramówka, połowy na sztram. ;)

Napisano

ktoś z was łowi w ten sposób ustawiając wędki na stojąco ??

 

Ustawiam tak feder przy połowach w wodach płynących, podobnie jak @Jotes. Stosowałem taki sposób rónież na jeziorach łowiąc krótkim pickerem.

 

Poczytaj ten artykuł, pewnie rozjaśnie nieco sprawy.

Napisano

Bardzo ciekawy artykuł 

Warto czasem pomyszkować po internecie i poczytać. Wówczas choćby wiadomo o co pytać, a nie na żywioł zadawać pytania, na które już dawno odpowiedziano... ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...