Jump to content

Poprawna technika


MICHNIK
 Share

Recommended Posts

Pod lodowy spinning czyli blaszki małe pilkierki, cykady, balansówki, koguty i inne. Wałkujemy często tematy przynęt jakie wybrać jakie kolory dobrać ale zapomnieliśmy poruszyć ważny temat przynajmniej dla mnie a natomiast to jak poprawnie zagrać pod lodową blaszką tak aby skusić kapryśnego okonia czy ospałego szczupaka, okazuje się ,że złowienie ryby na blaszkę jest dużo trudniejsze od łowienia na mormyszkę tak mi się wydaję ponieważ na ostatnie 3 wyjazdy na taflę skusiłem tylko jednego okonia :) w odróżnieniu od moich kompanów łowiących na mormychy. Być może coś robię żle tyle ,że nie wiem co ponieważ w pod lodowym spinningu mam mało doświadczenia. Liczę na wasze podpowiedzi i rady.

Link to comment
Share on other sites

Istotnie, poruszyłeś ważną kwestię. Technika gra tu chyba kluczową rolę, a najlepszej odpowiedzi( Mam taką nadzieję) udzieli nam wszystkim okno, jako, że ma on za sobą najwięcej doświadczenia w tych łowach.

Jak ja to robię? Kiedyś nad saskiem wielkim przewodził mi pewien mistrzu, i choć było -28 w dzień sporo się nauczyłem i połowiliśmy wtedy....

Zestaw praktycznie zależny od nas samych, ale ja praktycznie zawsze łowię z kiwakiem jako wskaźnikiem brań. Blaszkę opuszczam do dna i kilka razy delikatnie w nie pukam. Następnie unoszę przynętę nad dno o 2-3 cm i czekam kilka sekund. Potem lekko poruszam przynętą nadając jej ruch szczytówką. Znowu czekam kilka sekund. Podrywam ją na kilkanaście cm, opuszczam na dno, podnoszę i czekam. Znowu drgam, podbijam, i czekam. Drgam i czekam. Podbijam kilka razy i czekam. Zmieniam kolejność tych czynności, jednak rzadko agresywnie gram przynętą. Z reguły są to delikatne ruchy nadawane tak, by przynęta nie zachowywała się zbyt nie naturalnie. I dla mnie, o ile znalazłem ryby, przynosi to efekty.

Kiedy zaś ryby są, ale moja technika nie działczy, to robię coś innego. Zmieniam blaszki, bawię się nimi agresywniej....Łowiąc z tafli mamy możliwości ogromne, ponieważ precyzja zestawów i bez błędne trafienie w łowisko nie są problemem....

Link to comment
Share on other sites

Dwa ruchy - jeden krótki, drugi szybszy i długi - następujące po sobie - pierwszy około 10 cm szczytówka , drugi nawet do 30 cm i cisza - przerwa - kilka sekund...i znowu pach,pachhhh....

Taki styl sobie wyrobiłem i to przynosi mi rezultaty....czasem troszke kombinuje ... ale mam zaufanie do tego pierwotnego...

Dużo wyczucia - wszystko bardzo płynne - ten drugi ruch to takie lekkie podbicie przez co przez chwile w górnej fazie trace "łączność" z blaszką ( wiem , że nie powinienem, ale technika działa ) Sądzę , że często jednak ważniejszą rzeczą jest znalezienie miejsca bytowania drapieżników...niz sama technika....

Ostatnio na 3 chłopa tylko mi udało sie targać okonki - technika , szczęście, miejsce ???

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

Dokładnie. Trafiłem raz na głaz na ok. 10 metrach. Podawałem mormychę właśnie na niego i co chwila wyciągałem okonie (6 sztuk ważyło prawie 4kg). Kolega wiercił dziury o 1 metr z każdej strony i nic. Dopiero jak go puściłem do swojej to jeszcze dwa wyciągnął.

Teraz, gdy są już dostępne lokalizatory GPS pewnie trafiłbym w to miejsce, a tak tydzień później na darmo szukałem, bo po gałązkach i przeręblach śladu nie było... Może w tym roku trafię wreszcie na kamień :rolleyes: i wbiję w GPS-a.

Co do techniki na blaszkę to mi najbardziej odpowiada:

opuszczenie blaszki na dno. Kilkukrotne opukanie i cisza przez 7-10 sek. Potem Postawienie blaszki na dnie (piaszczyste) i delikatne ruchy (1-2cm) góra-dół - tak by wzbijać obłoki). Potem unoszę blaszkę na 5cm nad dno - 5 sekund przerwy i poderwanie (nie za energiczne, ale nie za wolne) na jakieś 20cm i od razu powrót szczytówką do wcześniejszej wysokości (5cm nad dnem). I w tym momencie jest najwięcej brań. Oczywiście trzeba mieć dopasowany kiwok do ciężaru błystki i głębokości, bo brania wyczuwalne na wędce są rzadkością.

Jeśli brania nie było powtarzamy poderwania. Jeśli nic się nie dzieje można jeszcze spróbować 1m wyżej, ale to tak raczej dla świętego spokoju, bo bardzo rzadko się zdarza, że okoń bierze wyżej.

Technika ważna, ale warto pamiętać o zmianie błystek, bo czasami różnice robi kolorowy koralik na grocie...

Generalnie, jeśli po 3 minutach nie ma brań idziemy dalej. Rybę trzeba trafić. I tu też nie ma reguły - są dni, że ładne garbusy siedzą na 2 metrach (pierwszy lód), a czasami w najgłębszych dołkach jeziora (zazwyczaj od końca stycznia do końca lutego - oczywiście zależy, kiedy zmrozi zbiornik).

P.S.- tej zimy planuję 1-tygodniowy urlop zimą i wyjazd na Kaszuby oraz codzienne łowienie od rana do wieczora plus może jakaś nocka na Raduńskim/Potulskim za miętusem, ale samemu na pewno nie wysiedzę. Jakby ktoś chciał dołączyć to zapraszam. Trza tylko zarezerwować z 50,- ziko na zezwolenie. No i modlitwa o ujemne temperatury :ph34r:

Link to comment
Share on other sites

nocka na Raduńskim/Potulskim za miętusem, ale samemu na pewno nie wysiedzę. Jakby ktoś chciał dołączyć to zapraszam. Trza tylko zarezerwować z 50,- ziko na zezwolenie.

Ja bym się pisał, także daj wcześniej znać ;)
Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

witam;)  ja zwracam uwagę na prace  blaszki  bo różnie mogą pracować w opadaniu, drugą rzeczą jest kolor , i jeszcze taki mały patent : mam malutki stoperek na żyłce jak opuszczę blaszkę na dno ustawiam stoper tak że gdy blaszka jest na dnie to stoper jest na równi z taflą wody w przeręblu. Taka metoda  pomaga dokładnie określać w jakim momencie nad dnem są najlepsze brania.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...