Skocz do zawartości

Jaką wybrać plecionkę pod wędzisko na okonia?


NeoCM
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Praktycznie wszystkie plecionki szumią głośniej lub ciszej. Wynika to ze struktury linki. Bez przesady z tym "słyszeniem" przez ryby, wątpię, żeby miało to jakiś wpływ na brania. Do organu słuchu ryb dociera tyle różnych dźwięków z wody i spoza niej, że ten szmer chyba im nie przeszkadza, a tym bardziej nie sądzę, żeby był przez nie kojarzony z przynętą w sposób odstraszający.

Ale może się mylę, nie jestem rybą... ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wolę te, które są najcichsze ;) 

Ja wychodzę z prostej teorii [zaznaczam, że to moje zboczenie, ale uważam to za słuszność]. Dźwięk lepiej rozchodzi się we wodzie. Ponadto żyłka jest naprężona jak w zabawie w głuchy telefon. Więc założenia wychodzę, że może być słyszany we wodzie. Nie chce jednak forsować się tu, czy mam słuszność. Być może ten szum mi przeszkadza, tak miałem w przypadku plecionki PowerPro. Wywaliłem ją od razu. Nie jest to komfortowe. Też zależy od przelotek, na moim Yorku szumiały ostro, a na wędce przyszłego szwagra nie szumią. A ma zwykłe przelotki. Teraz mam Mikado Nihonto Octa Braid Fluo i szumu praktycznie nie ma. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale może się mylę, nie jestem rybą...

 

Z pewnością się nie mylisz, bo jeśli rybom miałyby przeszkadzać i odstraszać je, takie pierdoły, to co powiedzieć o metalowych kulkach wewnątrz woblerów? Te to dopiero robią hałasu!...

 

Ps: A może właśnie chodzi o tą falę hydroakustyczną? 

Edytowane przez Jotes
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


No tak, w pewnym wieku dźwięk musi być o kilkanaście decybeli wyższy... 
Jakby ktoś czytał, to by wiedział, że nie łowie praktycznie na woblery. A tym bardziej na grzechotki dla dzieci.

 

Zleziesz wreszcie ze mnie? Ty jesteś Alex? Czemu się wcinasz między wódkę, a zakąskę? Mścisz się za kilkumiesięcznego bana, którego tutaj miałeś? Próbujesz mnie poniżać? A gówno ci do mojego wzroku i słuchu! Znowu napisałem do Alka, a ty się wtrącasz, jakbyś był pępkiem świata!  Złośliwcu jeden! 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Praktycznie wszystkie plecionki szumią głośniej lub ciszej. Wynika to ze struktury linki. Bez przesady z tym "słyszeniem" przez ryby, wątpię, żeby miało to jakiś wpływ na brania. Do organu słuchu ryb dociera tyle różnych dźwięków z wody i spoza niej, że ten szmer chyba im nie przeszkadza, a tym bardziej nie sądzę, żeby był przez nie kojarzony z przynętą w sposób odstraszający.

Ale może się mylę, nie jestem rybą... ;)

 

Alek, zgadzam się z Tobą. Jeśli rybie by przeszkadzała szumiąca plecionka, to tak naprawdę nikt, by ich nie używał tylko pozostał tradycyjnie przy żyłce.  

 

Szczerze to nie powinniśmy szukać problemu w sprzęcie, tylko wyciągać wnioski, co robiliśmy źle i co możemy poprawić. Niedługo jak przyjdziemy z wyprawy nad wodą i nie uda się nic złowić to powiemy, że to wina wody, która kapała z przelotek :)

Edytowane przez marckus
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przez tego Pana wychodzę na jakiegoś. heh.

 

To, ze ja nie lubię chipsów, nie obliguje mnie do ich konsumowania. Jeżeli wolę prażynki, to jem prażynki. A innym mówię czemu nie smakują mi chipsy.

Tak samo jest we wędkarstwie. Ja lubię kije 270 cm, mój znajomy woli 240. Mam tu wrażenie, że nie można wyjść poza pewien schemat. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...