wind Napisano 2 Maja 2016 Zgłoszenie Napisano 2 Maja 2016 Dziś o metodzie, która jest stara jak wędkarstwo ale bardzo kontrowersyjna. Przez pewien czas była u nas zabroniona, potem wróciła do łask. Ostatnio nawet usankcjonowano w regulaminie APR użytkowanie podstawowego narzędzia do pozyskiwania przynęty, czyli podrywki. Pewnie już wiadomo, ze chodzi o tzw. „ żywca” . Metoda niezwykle skuteczna w połowie większości gatunków ryb drapieżnych ale przez część wędkarskiej braci uznana za „gorszą” , kojarzona z tzw. „gumo filcami”, cokolwiek miałoby to oznaczać, potępianą głównie przez jej domniemaną niehumanitarność. Cóż, każdy ma prawo do własnej oceny i moim zdaniem w zupełność wystarczy, że wyraża swą dezaprobatę nie stosując tej metody. Mimo to uważam ją za wartą spróbowania, a odpowiednia technika i odnalezienie właściwego miejsca może spowodować niezwykle skuteczne wędkowanie. Jak wspomniałem na początku, można z powodzeniem łowić prawie każdy gatunek drapieżnika, ja próbowałem do tej pory w ten sposób łowić węgorze, okonie i oczywiście szczupaki. Zobacz cały artykuł
stawny Napisano 27 Października 2017 Zgłoszenie Napisano 27 Października 2017 (edytowane) Ja w listopadzie zaczynam przygodę z żywcem, Wind Twoje porady mi się przydadzą, tylko wędka, to u mnie spinning od 10-30 cw. będzie. art. na 6+ Edytowane 27 Października 2017 przez stawny
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się