Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
58 minut temu, Jelec 52 napisał:

przypon 0,12 STROFT

Widzę, że lubimy to samo, choć jak mam Sasame to chętniej po nią sięgam. Sasame ma jednak u nas jeden problem. Koniecznie trzeba spojrzeć do katalogu jak wygląda oryginalna naklejka na szpuli. U nas pełno podróbek.

Napisano
2 godziny temu, Docio napisał:

Widzę, że lubimy to samo,

Strofta używam od czasu jak wszedł na nasz rynek, u mnie to była pierwsza "obca" żyłka po polskiej. Do 2016-tego królował u mnie w bolonce na rzekach i w spinningu.

Obecnie do bata stosuję najczęściej żyłki serii SUPERCUP Robinsona i jestem zadowolony, tak mi zarekomendowali moi "mistrzowie" bata i się jeszcze nie zawiodłem, owszem zdarzały "różne przypadki" ale to wynikłe z mojej "ignorancji".

Napisano
4 hours ago, Docio said:

Koniecznie trzeba spojrzeć do katalogu jak wygląda oryginalna naklejka na szpuli. U nas pełno podróbek.

Producent podróbki nie sprawdza czy naklejka wygląda tak samo? Ciężko uwierzyć.

Napisano (edytowane)
2 godziny temu, zwykły michał napisał:

Producent podróbki nie sprawdza czy naklejka wygląda tak samo? Ciężko uwierzyć.

Na pewno sprawdza ale... Tu jest haczyk prawny. Inna naklejka to inny wyrób, może na inny rynek, może na coś innego i spokojnie można wprowadzić na rynek. Mało komu chce się coś takiego sprawdzać, to trudne i czasochłonne. Naklejka wyglądająca tak samo to już status podróby a i dokumenty nie mogą pochodzić "skądś" tylko od producenta lub dystrybutora. :) To bardzo łatwo sprawdzić. A jak do tego dołoży się zawężony lub specyficzny rynek dystrybucyjny i cechy nanoszone na towar, to sprawa jest jeszcze prostsza. Niedawno pisałem o Daiwa i produktach ocechowanych wyłącznie na rynek japoński. Taki towar nie ma prawa bytu w sprzedaży poza tym krajem.

Wędkarstwo, odzież, zabawki, kosmetyki i kilka innych to grupy, w których podróbki towarowe są jak najbardziej obecne. Ale elektronika, narzędzia, chemia powoli znika jako taka podróbka. W sposób naturalny, poprzez szybko powstające firmy o wszelkiej działalności produkują podróbki technologiczne z własnym znakiem ale już nie towarowe, bo to nieopłacalne.

I zapomniałem. W Polsce możesz sprowadzić żyłkę jaką chcesz od któregokolwiek producenta na jakichkolwiek szpulach. Naklejkę możesz wymyślić sam i niewiele to kosztuje, wystarczy opłata znaku zastrzeżonego do swojej działalności. Niestety nie wiem ile obecnie fabryk produkuje żyłkę. Jeszcze 15 lat temu były na świecie tylko cztery, które zaopatrywały w żyłki wszystkie znane nam marki. Także wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby okazało się, że w tamtym okresie Jaxon, Dragon, Konger a także kilka innych znanych marek miało te same żyłki od jednego producenta. :) 

Edytowane przez Docio
Napisano
40 minutes ago, Docio said:

Jeszcze 15 lat temu były na świecie tylko cztery, które zaopatrywały w żyłki wszystkie znane nam marki. Także wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby okazało się, że w tamtym okresie Jaxon, Dragon, Konger a także kilka innych znanych marek miało te same żyłki od jednego producenta. :) 

Pewnie dalej jest tak samo. Biorą personalizowany produkt od jednego producenta ;) Na chińskiej stronie hurtowej www.alibaba.com można zamówić dowolny produkt z logo albo opakowaniem swojej marki.

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...