Jump to content

Przystawka a Odległościówka


mirro
 Share

Recommended Posts

Mam nadzieję, że nie zostanę wyśmiany, ale z racji na obostrzenia praktykuję wędkarstwo czytając o metodach spławikowych. I tak zaczynam się zastanawiać nad różnicami między matchem a odległościówką. Ale nie chodzi mi różnice w budowie zestawu, bo te są jasne, ale raczej kiedy daną metodę zastosować. Odległościówka - jak sama nazwa wskazuje - służy do łowienia daleko (choć wiem że i na krótszych dystansach też można). Przystawka..... tak samo. Można nią łowić daleko i blisko. Po co zatem komplikować sobie życie tworzeniem trudnych zestawów matchowych, kiedy można sobie zrobić prostą, bezproblemową przystawkę, do której nie trzeba super sprzętu i akcesoriów i cieszyć się spokojnym łowieniem. Po co w takim razie odległościówka? Taka refleksja mnie dopadła i postanowiłem się nią podzielić z bardziej doświadczonymi kolegami po kiju.

Link to comment
Share on other sites

Po kolei. :) Różnice są teoretycznie niewielkie aczkolwiek znaczące i znaczne.

Technika match, to inaczej pisząc technika angielska z wagglerem w roli głównej, czyli zestawy (tu podpadnę), od 6 g wzwyż dla odległości 25 m i więcej, czasem dużo więcej. Całość spasowana zgodnie z regułami a zestawy dość trudne do złożenia aby nic się nie plątało.

Technika odległościowa to popularne łowienie spławikowe na odległości 2 do 5 długości wędziska. Tu zestawy mogą być przeróżne od bardzo lekkich 0,5 g do dość ciężkich 12g a wszystko zależy od warunków na łowisku. Przy większości połowów typowo rekreacyjnych o wiele lepszy byłby bat łowiąc do dwóch długości wędziska ale czasem wędkarz przewiduje większe rybki i stąd zwykłe wędzisko i kołowrotek typowo asekuracyjny. Budowa zestawu też powinna być przemyślana aby się nie plątał ale również w tym przypadku i zastosowaniu spławików z dociążeniem wędkarz może pokusić się na łowienie z opadu.

Niestety kołowrotek typowo asekuracyjny oraz zwykłe wędzisko i najczęściej zestaw do 6 g (jeszcze częściej 2-3 g), nie pozwala na osiągnięcie odległości nawet trzech długości wędziska, stąd ta różnica pomiędzy techniką odległościową i match.

Przystawka to już zupełnie inna technika, która ma niewiele wspólnego z dwiema poprzednimi. Zasadniczym celem połowu na przystawkę jest polowanie na ryby, które typowo żerują przy dnie. Przystawce bliżej do zwykłego gruntu niż do czegokolwiek dedykowanego pod spławik. Sprzęt też jest wyraźnie mocniejszy, gdyż narybku tą techniką nie sposób złowić, a to z kolei wpływa na odległość rzutu. Nie powiem, są wyjątki wędkarskie, które przystawkę opanowały do perfekcji i w spokojnej wodzie łowią nawet na zestawy 1 g, ale to wyjątki, odstępstwa od reguły. :) 

Edited by Docio
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
On 4/11/2020 at 11:33 AM, Docio said:

Niestety kołowrotek typowo asekuracyjny oraz zwykłe wędzisko i najczęściej zestaw do 6 g (jeszcze częściej 2-3 g), nie pozwala na osiągnięcie odległości nawet trzech długości wędziska, stąd ta różnica pomiędzy techniką odległościową i match.

Trzy długości wędziska to nie jest jakaś szalona odległość i można to osiągnąć wszystkim co będzie miało cw do 20g. Mam na myśli zarzucanie spławikiem około 3g.

Kołowrotek też nie musi być jakiś wybitny. Wystarczy wielkość 2000 lub 3000 i żyłka 0.18 mm Można tak złożyć budżetowy zestaw i popróbować łowienia z wagglerem. 

Taka odległość w zupełności wystarczy do łowienia większości gatunków. Większość linów łowie około 10m od brzegu.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, zwykły michał napisał:

Trzy długości wędziska to nie jest jakaś szalona odległość i można to osiągnąć wszystkim co będzie miało cw do 20g. Mam na myśli zarzucanie spławikiem około 3g.

Kołowrotek też nie musi być jakiś wybitny. Wystarczy wielkość 2000 lub 3000 i żyłka 0.18 mm Można tak złożyć budżetowy zestaw i popróbować łowienia z wagglerem. 

Taka odległość w zupełności wystarczy do łowienia większości gatunków. Większość linów łowie około 10m od brzegu.

A fe, nieładnie wyrywać z kontekstu. :) Napisałem:

W dniu 11.04.2020 o 12:33, Docio napisał:

Przy większości połowów typowo rekreacyjnych o wiele lepszy byłby bat łowiąc do dwóch długości wędziska ale czasem wędkarz przewiduje większe rybki i stąd zwykłe wędzisko i kołowrotek typowo asekuracyjny.

Dowody są liczne, tu na forum.

Zwykłe wędzisko dla wędkarza, który naczytał się o wytrzymałości wędzisk to cw 10-30 g i teleskop do 4,0 m, najczęściej 3,6 bo po co więcej. Gdyby było inaczej nie powtarzałyby się ciągle pytania o słuszności wyboru.

Kołowrotek typowo asekuracyjny, to będzie mały kołowrotek, bo wystarczy jedna szpula żyłki 150 m i będzie to kołowrotek z głęboką szpulą wielkości 100 lub 200. Co więcej będzie to budżetowy kołowrotek do 100 pln, bo po co więcej a w takim hamulec jest jedynie teoretyczny.

Żyłka główna też nie grzeszy finezją i ta 0,18 to czyta teoria. Z forum można wyczytać, że króluje 0,20 i grubsza, bo może się coś uwiesić albo w wodzie pływają karpie nawet 5 kg. Dopełnieniem spławik 5 g, bo ładny, wagleropodobny, można go wykorzystać w kilku technikach i tak podpowiedział sprzedawca w sklepie.

Nad wodą można spotkać 90% początkujących i innych z takim sprzętem, bo to umożliwia im spróbowanie nawet kilku metod i kilkunastu technik. Nawet spinningu. Reszta, czyli te 10% jest świadoma tego co robi i ich sprzęt drastycznie się różni. Jak myślisz po co te wątki w stylu, czy można teleskopem spławikowym 3,6 m spinningować? Albo, czy feederem można łowić na splawik? Oczywiście, że można aby przynosiło to frajdę i na tym koniec.

A swoją drogą, zwykłym teleskopem 4,2 m z żyłką 0,18 na kołowrotku budżetowym wielkości 200-300 i spławikiem 3 g teoretycznie można zarzucić na te 12-14 m, o ile ma się opanowaną technikę i doskonale złożony zestaw. Nawet gumki na spławiku, ich umiejscowienie ma znaczenie, a o tym jeszcze nigdy nie czytałem na jakimkolwiek forum, no i jego kształt. W innym przypadku typowo siłowy rzut skończy się splątaniem zestawu lub nawet złamaniem delikatnej szczytówki, dlatego dobre wagglery, jako spławiki przelotowe są dedykowane technice angielskiej. Jednak czy każdy spławik przelotowy można zastosować do techniki odległościowej aby osiągnąć tę odległość 12-14 m? Podbierak też jest obowiązkowy do takiego zestawu, bo płotka 25+ brana "na klatę" też szczytówkę połamie. Mniej doświadczony wędkarz będzie miał problemy już z samym zarzuceniem gdy wędzisko będzie mu się "odwijać" do tyłu przy rzucie i najzwyczajniej przestraszy się, że może je złamać. Jak odchyli zbyt mało, to rzuci niemal pod nogi, jak zbyt dużo, no to w zależności od wielkości gruntu, albo się uda, albo zahaczy o coś co miał za plecami, a to znów zagrożenie dla wędziska. O holu nawet nie wspominam a skoro o holu mowa to grubość przypony. Typowi początkujący zastosują 0,12 albo 0,16, w zależności co im w głowach bardziej się utrwaliło: widoczność żyłki, czy obecność tych karpików w wodzie. Najprędzej jednak zastać można 0,14 z haczykiem jako gotowiec, bo początkujący nie ma pojęcie o węzłach i stosuje najprymitywniejsze dwie pętle, które są rozwiązaniem najgorszym.

Podsumowując praktycznie początkujący, który łowi typowo rekreacyjnie nie dorzuci takim zestawem nawet dwóch długości wędziska, że o stresie związanym z delikatnością sprzętu nie wspomnę. A odległość zarzutu na wodzie zawsze wydaje się większa od rzeczywistej. Jak ktoś chce sam dla siebie zweryfikować na jaką odległość rzuca to podpowiem, że latarnie uliczne są oddalone od siebie o ok 25 m. To samo dotyczy tych, którzy bezproblemowo zarzucają ręką zanętę na 15 m według modnej receptury 1:1 z gliną i im się nie rozsypuje. 

Lubię poczytać fantastykę ale dyskutować z nią nie będę, gdyż to fantastyka.

I na koniec. Na liny żyłka 0,18 wskazuje, że masz wręcz idealne łowisko, które w naturze zdarza się na poziomie szóstki w lotto. :) Tylko pozazdrościć bo u mnie, jak dotąd, to albo rdestnice, albo grążele albo coś innego z menu wegetarian. :D 

 

Link to comment
Share on other sites

Wygląda na to że oceniłem po sobie :)Zwykle trafiam w wodę przy zarzucaniu i przyjąłem że każdy może aż tyle. 

Z tego co piszesz wyłania mi się obraz moich początków. Było dokładnie tak samo :D Dorobiłem się z czasem sprzętu i umiejętności ale jakoś musiałem zacząć.

Liny zwykle łowie w gliniance z dnem bez większych zaczepów więc taki zestaw daje radę. Karpi tam, na szczęście, nie ma i nie musze być przygotowany.

Link to comment
Share on other sites

A tak własnie sobie pomyślałem. :) 

Czasem i ja jak się zapędzę, to zapominam jak to było na moim początku. Klasyczny bambus ok 4 m był zbyt ciężki, idealny za to spinning 1,5 m dawał frajdę w łowieniu na spławik. Stopniowo człowiek dojrzewał, że to ani wygodnie, ani skutecznie, ani już wcale nie taka radocha. Jeszcze nim skończyłem 18-tkę kupiłem bardzo cienki bambus ok 5 m. Pociąłem go na cztery, zmontowałem skuwki, zamontowałem przelotki, przez które niektórzy pukali się w głowę, a dwadzieścia lat później zobaczyłem podobne rozstawienie i ilość na wędziskach match. A chodziło mi jedynie o trzymanie żyłki i zasięg rzutów lekkimi zestawami :) co mi się udało.

A wracając do meritum te 5 długości można osiągnąć nawet przez początkującego i to lekkim zestawem jeśli ma opanowane zarzucanie bez strachu. Najodpowiedniejszym wędziskiem nie będzie budżetowe lecz match z cw 5-25 g, 3,9 m lub dłuższe. Kołowrotek nie musi być z kosmosu ale musi mieć idealnie pracujący hamulec, a to już nie budżetówka, żyłka to max 0,14 i spławik do 2 g oraz właściwy rozstaw śrucin. Taki zestaw jednak wymaga już techniki zacięcia, zatopienia zestawu, itp, czyli tego wszystkiego co dopiero jest przed początkującym i jest najzwyczajniej nieznane lub zbyt trudne. Bolonka ma zbyt duży rozstaw przelotek i tej odległości takim zestawem się już nie osiągnie, musi być cięższy, co jest zgodne z przeznaczeniem tego wędziska.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem dla czego dyskusja zeszła na temat odległości rzutu ;) Moją wędką (3,9m) rzucam na odległość max 15 metrów zestawem 5g. Zestawem 2g ciężko mi zarzucić dalej niż 7 - 8m. Sugeruję się długością wędki w ocenie odległości. Odległości które podałem osiągam przy bezwietrznej pogodzie i kiedy nic nie mam za plecami. Jednak i tak nie potrzebuję rzucać dalej, bo przy moim wzroku i tak bym nie widział spławika :P

Edited by mirro
Link to comment
Share on other sites

55 minut temu, mirro napisał:

Nie wiem dla czego dyskusja zeszła na temat odległości rzutu ;) Moją wędką (3,9m) rzucam na odległość max 15 metrów zestawem 5g. Zestawem 2g ciężko mi zarzucić dalej niż 7 - 8m. Sugeruję się długością wędki w ocenie odległości. Odległości które podałem osiągam przy bezwietrznej pogodzie i kiedy nic nie mam za plecami. Jednak i tak nie potrzebuję rzucać dalej, bo przy moim wzroku i tak bym nie widział spławika :P

Bo to główna różnica wynikająca z różnicy pomiędzy wędziskami i całą resztą.

Jedni potrzebują osiągnąć dalsze odległości inni nie. Woda, ładna, dobre pomosty ale od brzegu na ok 25-30 m płycizna 0,5-0,7 m w dodatku zarośnięta roślinnością tak bujną, że pozostaje 30 cm wolnej wody. Posiadacz łódki nie potrzebuje daleko rzucać i technika odległościowa jest dla niego wystarczająca aby nie kotwiczyć "nad głowami" ryb. Ale co ma zrobić ktoś kto łowi z pomostu?

Wybór i dostosowanie, nic więcej, żadnego fetyszu, magii ani cudownych rozwiązań, zwykły rozsądek.

Link to comment
Share on other sites

W przystawce nie ma możliwości aby spławik się wyłożył. Przestudiuj dokładnie schemat zestawu. Samo pokazanie brania jest różne, zależne od wielkości ryby i jej żarłoczności, od miejsca połowu, od szczegółów wyważenia, od kształtu spławika, itp. Trzeba użyć wyobraźni.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...