Jump to content

Druga wędka


Egzi
 Share

Recommended Posts

Cześć.

Mój pierwszy dziewiczy sezon powoli dobiega końca i nasuwają się pytania na kolejny. Co najważniejsze bakcyl złapany. Zastanawiam się nad kupnem drugiej wędki bo jestem już pewien, że nie będzie ona leżała gdzieś w garażu. Przygodę zacząłem od wielu lektur i postawiłem na feedera jako przywitanie z wedkarstwem i chyba była to dobra decyzja. Zastanawiam się nad kupnem drugiej wędki jedni odradzaja drudzy wrecz przeciwnie. Myslalem nad drugim feederem lub splawikiem ale podobno dwie metody na jednym wypadzie to czesto chaos? Doświadczenia nie mam więc pytam i liczę na pomoc. W tym roku lowilem mikado trython feeder 360/100 i do tego kołowrotek okuma CARBONITE XP CBF-140a jedno i drugie +/- 100 zl i czy jest sens wydac ok 200zl na kopie zestawu, czy moze w tej cenie cos innego, a może właśnie druga na splawik. Porównania nie mam ale tym mi się dobrze lowilo.

Pozdrawiam i dzięki z góry za pomoc.

Link to comment
Share on other sites

11 hours ago, Egzi said:

Myslalem nad drugim feederem lub splawikiem ale podobno dwie metody na jednym wypadzie to czesto chaos?

Bardzo często. Nie można skupić się na dwóch wędkach, zwłaszcza kiedy metody różnią się od siebie. Kiedy ryby biorą intensywnie przegapisz część brań, poplączesz zestawy albo na coś nadepniesz kiedy rzucisz jedną żeby zająć się drugą ;)

Metodę wybieram kiedy przyjadę na łowisko. Podstawowe kryterium to na co mam większą ochotę tego dnia. Zabieram kilka wędek ze sobą i zawsze coś wybiorę :D Jadę żeby odpocząć a nie zaimponować komuś wynikami. Jeśli już to Żonie żeby nie nabijała się ze mnie że łowie "akwariówki" 

Jeżeli jesteś zadowolony z zestawu i nie chcesz wydawać więcej to chyba warto kupić kopię. Przynajmniej ja tak bym zrobił.

Edited by zwykły michał
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

 

Kolego. 

ja jednak doradziłbym Ci kupić trochę inny zestaw. 

Kołowrotek jest OK.

Jednak wędkę proponowałbym Ci także typu feeder. Aby niepotrzebnie kasy nie wydawać. tj. taką z dużymi przelotkami na końcu. Dalej rzucisz. Jesli jesteś poczatkujący to najwygodniejsza teleskopowa. jak planujesz na lata zakup tu ewentualnie składana jak ta.

Pozdrawiam

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Karolu, a nie przyszło Ci do głowy, żeby popróbować zupełnie innej metody? Siedzenie nad wodą to świetny relaks, ale wędrówki brzegiem rzeki lub jeziora to dopiero super odpoczynek. Aktywny ruch na powietrzu umożliwi Ci "naładowanie akumulatorów. Pomyśl, czy nie byłoby warto zapoznać się ze spinningiem. :)

Link to comment
Share on other sites

Guest mikolaj37

Jeśli pasuje Ci ta metoda to kup drugi zestaw podobny, a jeśli kupisz inną wędkę wtedy musisz łowić raz na tą raz na inną.A może kup jakiś bat. To idealna metoda dla początkujących. 

Link to comment
Share on other sites

Co rozumiesz przez "większe obycie z rybami"? Myślisz, że zaprzyjaźnisz się z nimi na tyle, że same będą Cię prosić - kup spinning, kup spinning?:diabelek::P

Oczywiście nie namawiam, a tym bardziej nie krytykuję Twojej decyzji, ale moim zdaniem dopiero spinning daje odpowiednią dawkę adrenaliny i tworzy pozytywne emocje, nie wspominając o muszkarstwie, bo to dla mnie zbyt wysoka "szkoła jazdy".;)

Ps

"Połamania"!:)

Edited by Alexspin
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Alexspin napisał:

Co rozumiesz przez "większe obycie z rybami"? Myślisz, że zaprzyjaźnisz się z nimi na tyle, że same będą Cię prosić - kup spinning, kup spinning?:diabelek::P

W jednorożce i skarb przy tęczy też wierzę. Uważam że do spinningu potrzeba większej wprawy i tyle, zresztą nie o tym był temat.

Link to comment
Share on other sites

7 hours ago, Alexspin said:

moim zdaniem dopiero spinning daje odpowiednią dawkę adrenaliny i tworzy pozytywne emocje

Pozwolę sobie zgłosić zdanie odmienne. ;) Jakoś nie mogę się przekonać mimo tego że próbuje od czasu do czasu.

Kolega z pracy łowi tylko brzany i nie chce słyszeć o innych rybach. Podobno nic innego nie daje tyle adrenaliny.

Link to comment
Share on other sites

Guest mikolaj37

Adrenalinę dają ryby nie metoda. Oczywiście są bardziej i mnie przyjemne metody, zależy oczywiście od osobistych preferencji. Dla nowicjusza spinning uważam daję najmniejszą szansę na ryby a więc trudno będzie o adrenalinę rzucająć i zwijając przynętę. Poleciłbym spinning na pierwszą metodę ale dla kogoś kto ma kolegę, sąsiada itp który zabierze na ryby i od kogo można się uczyć. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...